Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zodiak

Tłumaczenie: Dariusz Strączyński
Wydawnictwo: Amber
6,84 (261 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
25
8
41
7
99
6
47
5
20
4
6
3
9
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Zodiac
data wydania
ISBN
978-83-241-2816-7
liczba stron
272
słowa kluczowe
thriller, zodiak, zabójstwa, morderca
język
polski

Książka zekranizowana przez Davida Finchera, twórcę słynnych filmów: Siedem, Gra, Podziemny krąg, Azyl. "Lubię zabijanie ludzi, ponieważ jest bardzo fajne, fajniejsze niż zabijanie zwierząt w lesie, ponieważ człowiek to najniebezpieczniejsze zwierzę jakie można zabić..." Te słowa napisał Zodiak. Seksualny sadysta, który uwielbiał zadawać ból i zabijać. Poszukiwano go za 6 zabójstw. On przyznał...

Książka zekranizowana przez Davida Finchera, twórcę słynnych filmów: Siedem, Gra, Podziemny krąg, Azyl.
"Lubię zabijanie ludzi, ponieważ jest bardzo fajne, fajniejsze niż zabijanie zwierząt w lesie, ponieważ człowiek to najniebezpieczniejsze zwierzę jakie można zabić..." Te słowa napisał Zodiak. Seksualny sadysta, który uwielbiał zadawać ból i zabijać. Poszukiwano go za 6 zabójstw. On przyznał się do 37. W rzeczywistości mógł popełnić 50. Grał w kotka i myszkę z policją. Słał listy do prasy. Opisywał swoje zbrodnie. Stawiał zagadki. Układał szyfry. Rysował symbole. Nigdy go nie schwytano.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (748)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 710
Reckless Bastard | 2013-04-12
Przeczytana: 2008 rok

7/10 – BARDZO DOBRA

Pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w okolicach San Francisco w Stanach Zjednoczonych grasował seryjny morderca o pseudonimie „Zodiak”. Psychopacie, dla którego zabijanie ludzi było zwykłym hobby, przypisuje się sześć ofiar śmiertelnych, chociaż sam przyznał się do trzydziestu siedmiu zbrodni. Ostatecznie nie wiadomo na jakiej liczbie naprawdę zatrzymał się licznik „Zodiaka”, ponieważ zabójca nigdy nie został ujęty przez Policję. Nieoficjalnie mówi się o ponad pięćdziesięciu możliwych ofiarach zwyrodnialca. Książka Roberta Graysmitha jest relacją z prowadzonego dochodzenia oraz próbą odpowiedzi na pytanie kim był tajemniczy „Zodiak” i dlaczego nigdy nie został schwytany.

W tamtym czasie Graysmith był karykaturzystą i początkującym dziennikarzem pracującym w „San Francisco Chronicle” – jednej z gazet, do których morderca wysyłał listy z zaszyfrowanymi wiadomościami. Zafascynowany postacią „Zodiaka” oraz swoistą grą jaką ten prowadzi z Policją,...

książek: 282
Marta | 2013-02-17
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 17 lutego 2013

Początkowo nie mogłam się odnaleźć w gąszczu imion, nazwisk i miejsc. Ale w miarę czytania stały się one mniej ważne, skupiłam się głównie na śledztwie, na tym, w jaki sposób policja dochodzi do wytypowania podejrzanego... Czuło się tę narastającą frustrację i napięcie, kiedy w obliczu mnóstwa informacji zabójca nadal pozostawał nieuchwytny. Słowa uznania dla autora, który mocno zaangażował się w sprawę. Polecam.

książek: 3714
Wkp | 2013-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lipca 2013

Zodiak to psychopata niemal tak legendarny, jak sam Kuba Rozpruwacz. Seryjny morderca, który przez lata swej działalności uśmiercił, jak się szacuje ok 50 osób. Nigdy nie złapany, pomimo upływu blisko półwiecza, do dzis rozpala wyobraźnię żądnych sensacji ludzi.

Sama książka nie jest pozycją nową, bo pierwotnie wydaną w roku 1986, ale dzięki premierze filmu Davida Finchera, trafiła swego czasu do naszych księgarń, i choć trudno zaliczyć ją do hitów (ja swoją kupiłem na wyprzedaży, bo leżała nie kupowana przez długi czas i nie mieli co zrobić z nakładem), napewno warto przeczytać.

Czym włłaścowoe jest ta książka? To nie pwoieść, jak sądzą niektórzy, ale relacja dziennikaraska krok po kroku z calego śledztwa. Relacja szczegółowa, uzupełniona o przedruki listów Zodiaka, jego portrety pamięciowe, kartki, koperty, portret psychologiczny, szyfry jakie słał itp. Relacja dokładna, to prawdą, ale niestety nie najlepiej napisana. Robert Greysmith to nie pisarz, a dziennikarz, i jeśli...

książek: 1623
Pami | 2015-04-22
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

"Przyznał się do 37 zabójstw.
Grał w kotka i myszkę z policją.
Słał listy do prasy. Stawiał zagadki.
Nigdy go nie schwytano."

O kim mowa ? Oczywiście o jednym z najbardziej znanych seryjnym mordercy lat 60 i 70 XX wieku.
książka jest ciekawie pisana. Są opisane wszelkie tropy, śledztwa, ofiary.
Na końcu książki znajdziemy informacje na temat listów Zodiaka, opisu wyglądu, narzędzi jakimi się posługiwał i jeszcze parę innych rzeczy.

Mimo wielu śladów, poszlak, rysopisy i głównych podejrzanych - policji nigdy nie udało się go schwytać.

książek: 2645
Ag2S | 2010-04-21
Przeczytana: 2007 rok

Dobry kryminał, straszny, bo oparty na faktach.

książek: 1510
chiave | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2013

Ta książka pokazuje, jak bardzo prawdziwe śledztwo różni się od tych opisywanych w kryminałach czy filmach. Przyznam, że początkowo czułam się nieco zaskoczona, żeby nie powiedzieć - rozczarowana. Potem jednak przykuła mnie ta historia, chyba właśnie przez swój autentyzm. Nie wszystko wygląda tu jak w kinie: dowody nie wpadają same do rączek, albo, choć zdają się jednoznacznie wskazywać sprawcę, okazują się niewystarczające; organa ścigania nie zawsze idealnie ze sobą współpracują - i ostatecznie, mimo wielkich, wieloletnich wysiłków całej armii specjalistów, najgroźniejszy seryjny morderca z tamtych czasów nie zostaje zidentyfikowany ani schwytany.
Wielkie uznanie dla Autora, że zdołał historię tego śledztwa przedstawić w taki właśnie sposób: oddając sprawiedliwość tym, którzy się w nie zaangażowali i mimo niepowodzenia ich wysiłków - pasjonująco.

książek: 26
JonR | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane

Zacznijmy może od tego, że od dawna interesowałem się sprawą Zodiaka. Śledztwo wokół poczynań tego seryjnego mordercy jest tak wielowątkowe, że trudno ująć wszystkie informacje w jedną książkę, jeszcze trudniej jest to zrobić w sposób ciekawy, bo, umówmy się, w tak skomplikowanych postępowaniach zdecydowana większość czasu to żmudne przesłuchiwania i zanudzające dociekania, które ostatecznie rzadko kiedy przynoszą odpowiedź.
"Zodiak" przedstawia nieco inny punkt widzenia w sprawie tytułowego mordercy. Napisana przez Roberta Graysmitha - ówcześnie karykaturzystę jednej z gazet z San Francisco, świetnie sprawdza się jako historyjka do poczytania, ale jeśli ktoś naprawdę "wszedł" w temat Zodiaka, lektura nie ma mu nic konkretnego do przekazania. W większości opiera się na domysłach Graysmitha i przypuszczeniach, poparta faktami jest tylko w części opisującej morderstwa.
Skąd tak wysoka ocena? Bo, jak wspomniałem, książka świetnie sprawdza się jako kryminalna opowieść. Jest bardzo...

książek: 402
Damian | 2013-05-31
Przeczytana: 06 stycznia 2012

Zodiakiem zacząłem interesować się tuż po obejrzeniu filmu, który wywołał u mnie niezwykłe zainteresowanie. Przeglądałem wiele informacji, aż trafiłem na książkę, która jest powiązana z filmem, lecz nie do końca. Robert Graysmith zajmujący się popularnym Zodiakiem stara nam się przybliżyć jedną z największych niewyjaśnionych tajemnic kryminalistycznych w Stanach Zjednoczonych. Książka wywołuje wielkie emocje, gdyż głównym bohaterem jest prawdziwa, a nie fikcyjna postać. Chyba nigdy się nie dowiemy - "Kim był Zodiak?"

książek: 344
tiny ginsberg | 2014-07-21
Na półkach: Przeczytane

Bardzo cenię sobie kryminały, zwłaszcza oparte na faktach, dlatego z chęcią i niekłamaną fascynacją sięgnęłam po "Zodiaka". Ogólny zarys brzmi porażająco: morderca ukrywający się pod tytułowym pseudonimem zabija przypadkowe ofiary, a przyświeca mu jego szaleńczy sadyzm i żądza posiadania władzy nad zabijanymi. Pomimo usilnych starań policji Zodiak pozostaje nieuchwytny, wciąż tak samo groźny i lekceważący wobec służb.
Do niewątpliwych zalet książki należy obszerny materiał zgromadzony przez autora, który zawiera liczne kserokopie listów wysyłanych przez Zodiaka, szkice, zdjęcia oraz szyfry zabójcy. Pod względem dbałości o szczegóły i wiarygodności powieść jest rewelacyjna, lecz brak jej tego "czegoś", co porywa czytelnika i nie pozwala się od niej oderwać. Niestety, po lekturze pozostał u mnie pewien niedosyt.

książek: 594
pyszka | 2010-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

książka w ciekawy sposób przedstawia etapy śledztwa w sprawie Zodiaka-seryjnego mordercy, który wysyła listy do gazety. napisał ją dziennikarz, pracujący w tej gazecie, który wtedy był w centrum wydarzań. znajdziemy w niej wspomniane listy, raporty policyjne, artykuły prasowe, zeznania świadków i wszytsko inne, co łączyło się z poszukiwaniami. zabójcy nigdy nie odnaleziono.
dobrze zrealizowany film na podstwaie książki, z Jakiem Gyllenhaalem w roli reportera.

zobacz kolejne z 738 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd