Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zac & Mia

Tłumaczenie: Dariusz Rossowski
Seria: REAL LIFE
Wydawnictwo: Feeria Young
7,39 (440 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
44
9
58
8
108
7
112
6
73
5
30
4
10
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Zac and Mia
data wydania
ISBN
9788372294494
liczba stron
320
język
polski
dodała
Precious

17-letni Zac jest chory na raka. W zasadzie mieszka w szpitalu i z pełnym rezygnacji optymizmem znosi wszystkie niewygody takiego życia. Coś się zmienia, gdy do pokoju obok wprowadza się Mia – zadziorna, wściekła na cały świat fanka Lady Gagi. Bardzo wiele ich dzieli – w prawdziwym świecie pewnie nigdy by się nie spotkali. Tu jednak obowiązują inne reguły, więc ich relacja, rozpoczęta...

17-letni Zac jest chory na raka. W zasadzie mieszka w szpitalu i z pełnym rezygnacji optymizmem znosi wszystkie niewygody takiego życia. Coś się zmienia, gdy do pokoju obok wprowadza się Mia – zadziorna, wściekła na cały świat fanka Lady Gagi. Bardzo wiele ich dzieli – w prawdziwym świecie pewnie nigdy by się nie spotkali. Tu jednak obowiązują inne reguły, więc ich relacja, rozpoczęta stuknięciem w ścianę, staje się coraz silniejsza. Pobyt w szpitalu wymaga odwagi, ale żeby z niego wyjść, potrzeba jej jeszcze więcej. Czy Zac i Mia spotkają się poza szpitalem – i już razem pozostaną?

Bardzo emocjonalna, pełna humoru, realna opowieść o relacji dwojga nastolatków w obliczu groźnej choroby.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2265

Po fenomenie "Gwiazd naszych wina" Johna Greena spodziewałam się wysypu książek o nastolatkach chorujących na raka. Nie spotkałam się z nim. Dopiero w styczniu dostałam w ręce książkę promowaną jako "porównywalną". Jako że samo GNW mnie nie zachwyciło, a w temacie nowotworów jestem bardzo przewrażliwiona, postanowiłam zaryzykować z A.J. Betts i jej "Zaciem & Mią", licząc na lepszą lekturę. I dostałam coś nowego...tylko na ile ciekawego?

Zac ma 17 lat i choruje na nowotwór. Konkretniej na jego złośliwą odmianę, czyli raka. Dosłownie mieszka w szpitalu razem z mamą, która spędza z synem każdą wolną chwilę, czując się tam jak wśród starych znajomych. Kolejne dni zlewają się w jedno... do czasu, gdy do sąsiedniego pokoju wprowadza się młoda zbuntowana dziewczyna, Mia. Niespodziewanie wzbudza duże zainteresowanie Zaca i to z wzajemnością. Czy znajomość przez ścianę może się rozwinąć w coś większego? Co się stanie, gdy Zaca i Mię przestanie dzielić kilka centymetrów, a zaczną kilometry? I wreszcie - czy rak, który raz tę dwójkę złączył, może ją również rozdzielić?

Jak wspomniałam we wstępie, nie jestem fanką "Gwiazd naszych wina" Johna Greena. Rak został tam dla mnie przedstawiony w zbyt błahy sposób, nawet jak na literaturę młodzieżową. U A.J. Betts jest lepiej z realizmem, ale też nie odczułam tej specjalnej atmosfery, która towarzyszy śmiertelnej chorobie. Brakowało mi większych, wyraźniejszych emocji i konkretnej historii. Nie twierdzę, że tych elementów nie ma - są po prostu zbyt słabo zarysowane. Fabuła mogłaby być ściśnięta w mniejszej liczbie stron, zamiast momentami dłużyć się i zwyczajnie zanudzać czytelnika. Podkreślam jednak, że były to tylko sceny i wątki, które można zliczyć na palcach jednej dłoni.

Bohaterowie mnie nie porazili, ale też nie załamali. Mia była charakterna, dobrze skonstruowana. Przeszła wielką przemianę między pierwszą a ostatnią stroną i wyszło to naprawdę naturalnie. Mimo przedstawienia jej na dzień dobry w negatywnym świetle, zapałałam do niej ogromną sympatią, która nie ustępowała podczas lektury, chociaż przyznam, że miałam kilka momentów zwątpienia. Dziewczyna zbyt długo kręciła i błądziła wokół tych samych tematów. Zbyt wiele stawiała pod znakiem zapytania, by potem niespodziewanie podjąć zupełnie inną decyzję. Była spontaniczna, ale niepewna i bardzo wrażliwa. Zac zaś był jednym z najmniej wyrazistych męskich bohaterów, jakich poznałam w ciągu ostatniego roku. Taki ludzki flak, daję słowo. Nie przez chorobę - ta uczyniła go silnym i podobało mi się jego myślenie... momentami. Te przebłyski zdarzały mu się na tyle rzadko, że policzyłabym je na palcach, tyle że tym razem obu dłoni. Większość czasu kompletnie nie podchodziło mi ciągłe analizowanie wszelkich statystyk oraz stosunek do matki, która tak się przejmowała zdrowiem swojego dziecka. Mimo to potrafił być uroczy, musiał tylko bardzo chcieć.

Historia, ku mojemu rozczarowaniu, okazała się dość przewidywalna. Nie wiedziałam co prawda, co spotka Mię, ale czułam, że nie będzie tak, jakby chciała. Jednak ostatnie 40 stron było dokładnym opisem wszystkiego, co wyobraziłam sobie po znajomości pierwszych 40. Oczekiwałam czegoś bardziej zaskakującego, emocjonującego. Gdyby nie postać Mii, uznałabym tę historię za mocno przeciętną. Ona jednak ją uratowała i sprawiła, że mimo wszystko poczułam jakąś sympatię do autorki i w pewien sposób do Zaca (widzianego oczami Mii, bo w moich kiepsko wypadł).

Spytana o to, czy warto przeczytać "Zaca & Mię" odpowiedziałabym, że jeśli lubisz konkretne, wyraziste bohaterki z dobrą historią, to gorąco polecam. Jeśli jednak drażnią Cię kolejne historie w klimacie "Gwiazd Naszych Wina", zrezygnuj. "Zac & Mia" jest ładniejsze, lepsze, poważniej traktujące raka, oszczędzając mu absurdalnego humoru... ale mówi o tym samym problemie, tylko w inny sposób.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda i cudeńka

Klimat trochę jak z "Czekolady", tajemnica w tle bardziej w stylu "Cukierni pod Amorem", a miejsce akcji... moje rodzinne strony...

zgłoś błąd zgłoś błąd