Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ziarno prawdy

Cykl: Teodor Szacki (tom 2) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
7,69 (6560 ocen i 785 opinii) Zobacz oceny
10
460
9
967
8
2 369
7
1 941
6
628
5
124
4
40
3
17
2
7
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328014671
liczba stron
368
język
polski
dodała
Precious

Druga część bestsellerowej trylogii o prokuratorze Szackim! Wiosna 2009 roku, rozczarowany prokurator żegna się z Warszawą i przenosi się do Sandomierza.

Tam spada na niego śledztwo w sprawie dziwacznego morderstwa cenionej działaczki społecznej. Szacki musi zmierzyć się ze ścianą milczenia i medialną gorączką. I z historią, która wydarzyła się przeszło sześćdziesiąt lat wcześniej…

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/ziarno-prawdy-duplikat-2.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/ziarno-prawdy-duplikat-2.html

Brak materiałów.
książek: 382
jusia1986 | 2015-09-05
Przeczytana: 05 września 2015

Sandomierz, urocze, spokojne miasto, w którym obecnie mieszka prokurator Teodor Szacki. Czas mija tu leniwie. Wydawać by się mogło, że absolutnie nic się nie wydarzy. Cóż może się wydarzyć? Kolejna kradzież w sklepiku? Szalony złodziej kradnący rower? O nie, nie tym razem. Czas na zbrodnię (prawie) doskonałą. Prokuratorze Teodorze prosimy...

Krótko - "Ziarno prawdy" podobało mi się bardziej mi się niż "Uwikłanie". Jaki trzeba mieć umysł, aby wymyślać tak zagmatwane, a jednocześnie logiczne zagadki? Nie mam pojęcia. Czytając powieści Zygmunta Miłoszewskiego mam wrażenie, że wciąż spadam w dół. Nic w "Ziarnie Prawdy" nie było jasne i klarowne. Szczerze? Nawet nie bardzo trudziłam się, aby samodzielnie rozwikłać zagadkę. To coś w rodzaju spadania ze wzgórza do morza (domyślam się, że tak musi być, nigdy tego nie doświadczyłam). Masz zagadkę. W porządku. Nagle akcja przybiera taki tok, że twoje przypuszczenia kompletnie się nie sprawdzają (lecisz w dół, lądujesz na skałce). Następnie stabilizujesz myślenie i pewne fakty docierają, a tu buum, nagle okazuje się, że to nie koniec ( skałka się sypie, a ty dalej spadasz) itp itd. Wyszłam z całej historii poobdzierana. Lubię kryminały, które w sposób mądry robią z czytelnika kompletnego nowicjusza. Doskonała fabuła, i niesamowity prokurator, plus pozostali bohaterowie. Jak zwykle oczywiście śmiałam się z przemyśleń Szackiego. Najlepszy humor, to humor nie wymuszony. I to się sprawdza tutaj.

Najpierw lekturę sobie dozowałam, ale później nie byłam już w stanie. "Ziarno..." skończyłam dobrze po 3 w nocy ;) Mam obawy jednak, że pan Miłoszewski ustawił poprzeczkę tak wysoko, iż kryminały, które do tej pory uważałam za dobre, staną się najwyżej przeciętnymi. Oczywiście polecam po stokroć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka obsługi penisa

Niedobry, nieposłuszny Stefan! Brzydko się Stefan zachowuje i nie słucha się swojego pana! Tak dłużej być nie może! Musimy cię naprawić, idziemy do sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd