Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hunting For Online Demons

Wydawnictwo: Kotori
6,15 (181 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
13
8
19
7
34
6
46
5
18
4
10
3
13
2
8
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363650339
liczba stron
120
słowa kluczowe
kotori, nowela
kategoria
horror
język
polski
dodał
d2b

Kiedy zegar wybija północ, pojawiają się one. Nikt nie wie, kim są, skąd przychodzą i dlaczego pozostają w tym świecie cały miesiąc. Niektórzy twierdzą, że to duchy, inni, że wytwory chorej wyobraźni. Wzbudzają przerażenie, odrazę i niepokój. Nie wszyscy je widzą, ale ci, których nawiedzają, są skłonni zrobić zaskakujące rzeczy, by stracić je z oczu. Nawet za cenę własnego życia...

 

źródło opisu: http://www.kotori.pl

źródło okładki: http://www.kotori.pl

Brak materiałów.
książek: 370
Miracle | 2015-10-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Książki
Przeczytana: 03 października 2015

KattLett zasłynęła dzięki publikowaniu kilku serii webkomiksów, zyskując spore grono fanów oraz hejterów. Ja z jej twórczością zetknęłam się dopiero w komiksie wydawanym przez Kotori „Exitus Letalis” – ale o tym napiszę w innej recenzji. Tutaj kilka słów chciałabym poświęcić noweli tej autorki, „Hunting For Online Demons”, znanej również jako „HFOD”. Nie da się ukryć, jest to nowość na rynku wydawniczym, która wyszła spod pióra polskiej autorki – jest to light nowel, czyli krótka opowieść zawierająca ilustracje. Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, gdyż nie czytałam dotychczas żadnej japońskiej light nowel – ale wiem, że na ich podstawie powstają mangi oraz anime (choćby wydawane przez Kotori Sword Art Online). Co do omawianego przeze mnie tworu, to nie odczułam wobec niego większego zainteresowania – odnosiłam wrażenie, że gdzieś to już było. W dużym skrócie, bez spoilerów, przedstawia się to tak: Sammie, główna bohaterka, osierocona i wyobcowana zawsze w styczniu ma nieprzyjemność obcowania z duchami, a co z tego wyniknie przedstawiają wydarzenia opisane w HFOD. Szczerze, to spodziewałam się czegoś więcej. Bohaterowie wydali mi się dość płascy, a fabularny misz-miasz, w którym łączą się motywy znane większości fanów twórczości KattLett, czyli uraz psychiczny głównej bohaterki, trywialna komedyjka i romans doprawione lekkim dreszczykiem grozy, sprawiły, że właściwie całość nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Podstawowym zarzutem dla tej historii – jak i dla większości historyjek autorstwa tej pani – jest rozładowywanie sytuacji trywialnymi żartami. Potraktowałam to raczej jako ciekawostkę, która mnie nie porwała. Czyta się szybko, to trzeba przyznać i za lekkie zaskoczenie można by uznać zakończenie, ale nie będę tu robiła chamskich spoilerów. Polecam głównie fanom twórczości KattLett, gdyż wątpię żeby ten tytuł przypadł do gustu innym osobom, ale zawsze możecie spróbować, prawda?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
O sztuce bycia z innymi Dobre maniery na nowy wiek

"Dobre wychowanie to nie jest jedynie kwestia tego, jak siedzieć przy stole i trzymać sztućce. To przede wszystkim sposób, w jaki odnosisz się do...

zgłoś błąd zgłoś błąd