Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Weź moją duszę

Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: Thora (tom 2)
7,5 (18 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
6
7
7
6
1
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sér grefur gröf
data wydania
ISBN
9788377588604
liczba stron
384
słowa kluczowe
thriller, Islandia, Thora
język
polski
dodała
lalaith

Prawniczka Thora przyjeżdża do nadmorskiego hotelu, którego atrakcją jest stosowanie praktyk ezoterycznych. Jej znajomy, właściciel hotelu, ma problemy prawne związane z tą nieruchomością, ponoć nawiedzaną przez duchy. 

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza

Brak materiałów.
książek: 98
AnotherDesire | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka opowiada o mrocznych zagadkach sprzed lat, zaczynając od pierwszej połowy XX wieku kończąc na zbrodniach popełnionych w wieku XXI. Poznajemy specyfikę tragizmu tego miejsca, a lektura ta ukazuje nam to, jak wiele zbrodni i strasznych czynów można popełnić będąc pod wpływem zazdrości, zawiści i zachłanności.

Cieszę się, że w książce zawarty jest motyw duchów oraz tajemnic z przeszłości, ponieważ jest to coś, co uwielbiam i w czym odnajduję się najbardziej. Kolejnym wielkim autem jest fakt, w jak łatwy
sposób autorka buduje napięcie, przez które nie możemy oderwać się od lektury i z niecierpliwością czekamy na następne słowa, stronę, rozdział. Yrsa przybliża nam również historię i tą wojenną i społeczną Islandii gdy autorka przez przypadek trafia na stare pudła z pamiątkami nazistowskimi. Dowiadujemy się również wiele o mentalności ludzkiej, o prastarych wierzeniach ludów mających swe korzenie w czasach pogańskich, o folklorze, legendach oraz sposobie postępowania żyjących tam społeczności.

To, na co również zwróciłam uwagę, to opisy przyrody. Autorka sprawnie posługuje się językiem literackim opisując nam łąki, urwiska, plaże, trawy porastające powulkaniczne tufy czy gejzery tak charakterystyczne dla krajobrazu Islandii. Jako, że sama jestem zafascynowana Skandynawią i jej kulturą, tak też byłam w siódmym niebie czytając o tych pięknych terenach.

Jednak to, co zachwyciło mnie najbardziej w książce, to właśnie lekkość budowania napięcia i czytania, wyczuwalne zdrowe zdystansowanie do świata, spraw, ludzi, tak bardzo charakterystyczne dla ówczesnych ludów Północy, sprawnie i subtelnie dodany poboczny wątek obyczajowy oraz świetny humor, który pomimo mrocznego klimatu wpasował się tam doskonale.

Podsumowanie: Podchodząc do tej książki wiele wymagałam oraz miałam bardzo wysokie oczekiwania co do autorki i przyznaję bez bicia - nie zawiodłam się. Jest to pierwsza książka przeczytana w 2016 roku i bardzo się z tego cieszę, że to właśnie z nią weszłam w nowy rok. Jeżeli chodzi o ogólną budowę, to nie mam nic do zarzucenia, tak jak lubię, książka podzielona była na rozdziały, każdy obejmował inny dzień oraz wiele podrozdziałów, dzięki czemu czytało się ją bardzo dobrze. Jestem zachwycona tą powieścią i już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po "Statek śmierci" oraz "Pamiętam Cię" tej samej autorki, które kupiłam w listopadzie w ciemno. Autorka ta nie należy do najpopularniejszych, jednak szczerze Wam ją polecam. Książka jest doskonała! Zdecydowanie jest to dla mnie moje prywatne odkrycie roku, mam nadzieję, że następne 362 dni będą równie wspaniałe pod względem czytelniczym!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tysiąc szklanek herbaty. Spotkania na Jedwabnym Szlaku

Każdy Polak, który wyrusza odkrywać świat czy to bliski czy daleki zasługuje na szacunek. Już dawno zrozumiałem, że niejako sensem życia jest coś wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd