Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiedźmin tomy 1-8 (komplet)

Wydawnictwo: superNOWA
8,81 (1027 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
370
9
296
8
229
7
89
6
32
5
4
4
2
3
1
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780710
liczba stron
6912
język
polski
dodała
Patrycja

Pakiet 8 tytułów sagi Wiedźmin Sapkowskiego. Do kompletu książek dołączona jest Mapa Królestw Północnych. Ostatnie życzenie Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz. Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów...

Pakiet 8 tytułów sagi Wiedźmin Sapkowskiego.
Do kompletu książek dołączona jest Mapa Królestw Północnych.

Ostatnie życzenie
Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe.
Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz.
Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi.
Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się rozmaitego paskudztwa - gdzie spojrzysz, tam upiory, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce plugawe. A i niebacznie uwolniony z amfory dżinn, potrafiący zamienić życie spokojnego miasta w koszmar, się trafi.
Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki.
Tu trzeba zawodowca. Wiedźmina.

Miecz przeznaczenia
Wiedźmiński kodeks stawia tę sprawę w sposób jednoznaczny: wiedźminowi smoka zabijać się nie godzi.
To gatunek zagrożony wymarciem.
Aczkolwiek w powszechnej opinii to gad najbardziej wredny.
Na oszluzgi, widłogony i latawce kodeks polować przyzwala.
Ale na smoki - nie.

Krew elfów
Tako rzecze Ithlinne, elfia wieszczka i uzdrowicielka:
Drżyjcie, albowiem nadchodzi Niszczyciel Narodów. Stratują waszą ziemię i sznurem ją podzielą. Miasta wasze zostaną zburzone i pozbawione mieszkańców. Nietoperz i kruk w domach waszych zamieszkają, drzewo straci liść, zgnije owoc i zgorzknieje ziarno. Zaprawdę powiadam wam, oto nadchodzi czas miecza i topora, wiek wilczej zamieci.

Czas pogardy
Świat Ciri i wiedźmina ogarniają płomienie.
Nastał zapowiadany przez Ithlinne czas miecza i topora. Czas pogardy.
A w czasach pogardy na powierzchnię wypełzają Szczury.
Szczury atakujące po szczurzemu, cicho, zdradziecko i okrutnie.
Szczury uwielbiające dobrą zabawę i zabijanie.
Maruderzy z rozbitych armii, zabłąkane dzieciaki, wyrzutki, dziwna zbieranina stworzona przez wojnę i na wojennym nieszczęściu żerująca.

Chrzest ognia
Oto Geraltowa kompania:
JASKIER, trubadur w kapelusiku z piórkiem egreta. Studiował siedem sztuk wyzwolonych, słynny po wszystkich dworach i zamtuzach. "Kłamliwa łajza" o "zachrypnięty bażant" to najłagodniejsze z określeń, jakim obdarzają go porzucone kochanki.
CAHIR, czarny rycerz z koszmarów Ciri. Poszukiwany przez najlepszych szpiegów Cesarstwa, Nilfgaardczyk, który dowodzi, że Nilfgaardczykiem wcale nie jest.
MILVA, trafiająca z dwustu kroków łuczniczka. Pyskata i do słów nieparlamentarnych skora.
REGIS, cyrulik intelektualista. Nosi się staroświecko i pachnie ziołowo-korzennie. Osobnik jakby nie z tej bajki.

Wieża Jaskółki
Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i ziemi, które jakoweś klęski niechybnie zwiastowały.
Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców. Lelki dzikimi głosami wyśpiewywały konajączkę, zaskowyczała beann'shie, zwiastunka rychłej i gwałtownej śmierci. A gdy przecwałował Dziki Gon i rozwiały się chmury, ludzie zobaczyli księżyc - malejący, jak zwykle w czas Zrównania.
Ale tej nocy księżyc miał barwę krwi.

Pani Jeziora
Ciri wpatruje się w wypukły relief przedstawiający ogromnego łuskowatego węża. Gad, zwinąwszy się w kształt ósemki, wygryzł się zębiskami we własny ogon.
To pradawny wąż Uroboros.
Symbolizuje nieskończoność i sam jest nieskończonością.
Jest wiecznym odchodzeniem i wiecznym powracaniem.
Jest czymś, co nie ma ani początku, ani końca.

Sezon burz
„Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza czarodziejka Yennefer, ale na scenę wkraczają też dosłownie i w przenośni postaci z zupełnie innych bajek. Ludzie, nieludzie i magiczną sztuką wyhodowane bestie. Opowieść zaczyna się wedle reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie. Wiedźmin stacza morderczą walkę z drapieżnikiem, który żyje tylko po to, żeby zabijać, wdaje się w bójkę z rosłymi, niezbyt sympatycznymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze i przeżywa burzliwy romans z rudowłosą pięknością, zwaną Koral. A w tle toczą się królewskie i czarodziejskie intrygi. Pobrzmiewają pioruny i szaleją burze.

 

źródło opisu: Matras.pl

źródło okładki: http://www.supernowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3
Mamut | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

W historii o wiedźminie zakochałem się od pierwszego opowiadania, nie pamiętam żebym tak szybko przebił się przez jakieś inne książki jak przez całą sagę. Niby to osiem książek ale przeczytałem je niemal jednym tchem. Świetny opis świata z jego dobrymi i złymi stronami, genialne opisanie polityki i wszystkich czasami niesmacznych związanych z nią aspektów, nic nie pojawia się nagle i nie wiadomo skąd, wszystkie wydarzenia niby ze sobą nie powiązane okazują się mieć związek i wpływ na dalszy rozwój wydarzeń. Rozterki bohaterów i ich przemyślenia opisane w tak naturalny sposób że bohaterów zaczyna się traktować jak przyjaciół. Mi osobiście strasznie przypadły do gustu relacje Geralta z Yenefer ich wzajemne relacje czasem Yen zachowywała się trochę zimno i oschle, ale przez to wraz z zagłębianiem się w sagę coraz bardziej ją lubiłem, nie była na siłę słodka ani nie zachowywała się jak idiotka. Opis świata, waśni i nienawiści do nieludzi wg jest bardzo dobry i w miarę kompletny. Czytelnik nie ma odczucia że nagle ląduje w środku wojny i nie ma pojęcia ani o co ona się toczy ani kto walczy z kim. Jedyny wg mnie słabszy punkt to bardzo szybkie i gwałtowne zakończenie, osobiście wolałby żeby cała akcja dziejąca się w zamku Stygga i po niej mogła spokojnie być bardziej rozbudowana i zasługiwała na jeszcze kolejną książkę.
We wszystkich częściach cyklu jest wiele pięknych, mądrych i głębokich myśli i cytatów które same w sobie dają wiele do myślenia!

Osobiście uważam że saga jest za krótka.
Jak dla mnie cała saga jest pozycją kultową i obowiązkową. Serdecznie polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spiżowy gniew

Muszę przyznać, że spodziewałem się powieści historycznej osadzonej w czasach epoki brązu i pierwszych cywilizacji. Dostałem jednak porządne fantasy,...

zgłoś błąd zgłoś błąd