Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiedźmin tomy 1-8 (komplet)

Wydawnictwo: superNOWA
8,79 (804 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
286
9
226
8
183
7
75
6
27
5
1
4
1
3
1
2
4
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780710
liczba stron
6912
język
polski
dodała
Patrycja

Pakiet 8 tytułów sagi Wiedźmin Sapkowskiego. Do kompletu książek dołączona jest Mapa Królestw Północnych. Ostatnie życzenie Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz. Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów...

Pakiet 8 tytułów sagi Wiedźmin Sapkowskiego.
Do kompletu książek dołączona jest Mapa Królestw Północnych.

Ostatnie życzenie
Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe.
Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz.
Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi.
Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się rozmaitego paskudztwa - gdzie spojrzysz, tam upiory, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce plugawe. A i niebacznie uwolniony z amfory dżinn, potrafiący zamienić życie spokojnego miasta w koszmar, się trafi.
Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki.
Tu trzeba zawodowca. Wiedźmina.

Miecz przeznaczenia
Wiedźmiński kodeks stawia tę sprawę w sposób jednoznaczny: wiedźminowi smoka zabijać się nie godzi.
To gatunek zagrożony wymarciem.
Aczkolwiek w powszechnej opinii to gad najbardziej wredny.
Na oszluzgi, widłogony i latawce kodeks polować przyzwala.
Ale na smoki - nie.

Krew elfów
Tako rzecze Ithlinne, elfia wieszczka i uzdrowicielka:
Drżyjcie, albowiem nadchodzi Niszczyciel Narodów. Stratują waszą ziemię i sznurem ją podzielą. Miasta wasze zostaną zburzone i pozbawione mieszkańców. Nietoperz i kruk w domach waszych zamieszkają, drzewo straci liść, zgnije owoc i zgorzknieje ziarno. Zaprawdę powiadam wam, oto nadchodzi czas miecza i topora, wiek wilczej zamieci.

Czas pogardy
Świat Ciri i wiedźmina ogarniają płomienie.
Nastał zapowiadany przez Ithlinne czas miecza i topora. Czas pogardy.
A w czasach pogardy na powierzchnię wypełzają Szczury.
Szczury atakujące po szczurzemu, cicho, zdradziecko i okrutnie.
Szczury uwielbiające dobrą zabawę i zabijanie.
Maruderzy z rozbitych armii, zabłąkane dzieciaki, wyrzutki, dziwna zbieranina stworzona przez wojnę i na wojennym nieszczęściu żerująca.

Chrzest ognia
Oto Geraltowa kompania:
JASKIER, trubadur w kapelusiku z piórkiem egreta. Studiował siedem sztuk wyzwolonych, słynny po wszystkich dworach i zamtuzach. "Kłamliwa łajza" o "zachrypnięty bażant" to najłagodniejsze z określeń, jakim obdarzają go porzucone kochanki.
CAHIR, czarny rycerz z koszmarów Ciri. Poszukiwany przez najlepszych szpiegów Cesarstwa, Nilfgaardczyk, który dowodzi, że Nilfgaardczykiem wcale nie jest.
MILVA, trafiająca z dwustu kroków łuczniczka. Pyskata i do słów nieparlamentarnych skora.
REGIS, cyrulik intelektualista. Nosi się staroświecko i pachnie ziołowo-korzennie. Osobnik jakby nie z tej bajki.

Wieża Jaskółki
Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i ziemi, które jakoweś klęski niechybnie zwiastowały.
Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców. Lelki dzikimi głosami wyśpiewywały konajączkę, zaskowyczała beann'shie, zwiastunka rychłej i gwałtownej śmierci. A gdy przecwałował Dziki Gon i rozwiały się chmury, ludzie zobaczyli księżyc - malejący, jak zwykle w czas Zrównania.
Ale tej nocy księżyc miał barwę krwi.

Pani Jeziora
Ciri wpatruje się w wypukły relief przedstawiający ogromnego łuskowatego węża. Gad, zwinąwszy się w kształt ósemki, wygryzł się zębiskami we własny ogon.
To pradawny wąż Uroboros.
Symbolizuje nieskończoność i sam jest nieskończonością.
Jest wiecznym odchodzeniem i wiecznym powracaniem.
Jest czymś, co nie ma ani początku, ani końca.

Sezon burz
„Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza czarodziejka Yennefer, ale na scenę wkraczają też dosłownie i w przenośni postaci z zupełnie innych bajek. Ludzie, nieludzie i magiczną sztuką wyhodowane bestie. Opowieść zaczyna się wedle reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie. Wiedźmin stacza morderczą walkę z drapieżnikiem, który żyje tylko po to, żeby zabijać, wdaje się w bójkę z rosłymi, niezbyt sympatycznymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze i przeżywa burzliwy romans z rudowłosą pięknością, zwaną Koral. A w tle toczą się królewskie i czarodziejskie intrygi. Pobrzmiewają pioruny i szaleją burze.

 

źródło opisu: Matras.pl

źródło okładki: http://www.supernowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1494)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 41
Coruja | 2015-01-08

To trochę porąbane, bo cykl o wiedźminie jest książką mojego dzieciństwa, a w każdym razie lat wczesno-nastoletnich. Całą sagę i oba zbiory opowiadań pochłonęłam w czasie pewnych ferii zimowych, kiedy to tkwiłam unieruchomiona w gipsie. Zagłębieniu się w świat wykreowany przez Sapkowskiego nie przeszkadzało zatem nic - ani otoczenie, które rekonwalescenta traktowało ulgowo, ani obowiązki szkolne. Prawdopodobnie gdyby nie ta lektura, nie poprzestawiałyby mi się klepki w blond główce, a tak - świat elfów, krasnoludów i wojen na tle rasowych pochłonął mnie całkowicie i absolutnie. Cieszę się, że z "Wiedźminem" zetknęłam się tak wcześnie, bo teraz pewnie byłaby to po prostu świetnie napisana i wciągająca książka, a tak miałam szansę złapać (nie)zdrowego bakcyla w temacie literatury fantasy.
Oczywiście są rzeczy, których można się przyczepić - dłużyzny w opisach stosunków politycznych, kulawe zakończenie (coś ten Sapkowski nie radzi sobie z zakończeniami), czy w końcu popisywanie się...

książek: 0
| 2015-04-01

Wybrałem zestaw, bo tu wszystko w komplecie. Sagę sttawiam u siebie na miejscu honorowym. Pamiętam jak Rmf Fm nadawał słuchowiska na podstawie opowiadań. Mam tu wszystko czego chcę od fantastyki: stwory, nacje, magię, walki, wojnę, złodziei, dziwki, mitologię, walkę o władzę, politykę na małym i wielkim szczeblu... wszystko. Wiedźmin saam w sobie jest tak pokręcony, że aż dziwne, że sam się jeszcze na miecz nie nadział, ale może przez to jest tak fascynujący. Miota się między sobą i swoim wiedźmiństwiem, miłością, przyjaźnią, lojalnością i zwykłym ludzkim wahaniem i niezdecydowaniem. A ta jego flama Yennefer niestety utrudnia jak może ;-) Przeczytałem całość 11 razy, to taka moja wakacyjna pozycja, i za każdym razem znajduję nowe szczegóły. Jak najgoręcej polecam!!!

książek: 1
tomsawyer | 2015-09-22
Na półkach: Przeczytane

Ładne okładki, mapa i to jedyny pozytyw.
Kolejny raz wydawnictwo robi sobie kpiny z fanów. Elementarną sprawą jest spójny krój pisma we wszystkich tomach cyklu (patrz "Sezon burz" vs reszta). Wymaga to trochę poświęcenia, ale po co. Walimy w twarde okładki to co wyszło w miękkich i po temacie. Dokładnie tak zrobiono w przypadku pierwszej edycji kolekcjonerskiej. Tak dokładnie, że bez mrugnięcia okiem powielono błąd numeracji rozdziałów w opowiadaniu "Wiedźmin". W obecnej edycji nie ma już tego błędu i śmiem twierdzić, że to jedyna korekta w tym poprawionym i uzupełnionym dziele. Owacja na stojąco dla wydawcy. Niechlujny skład "Sezonu burz" (separatory akapitów kończące stronę i zmieniony kerning na stronie 257) dostał twarde okładki, zszyte strony i mamy luksus. Jak widać patent z przeszłości działa. Czemu nie dołączono do wydania opowiadań osadzonych w tym świecie, czyli "Droga, z której się nie wraca" i "Coś się kończy, coś się zaczyna"? No cóż, trochę poświęcenia... Może...

książek: 261
lilianar | 2015-01-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 1998

Przeczytane wieki temu ale nadal wspaniała

książek: 348
Nitager | 2016-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czy Wiedźmina jeszcze komuś trzeba przedstawiać? Czytacze w większości znają tę postać, gracze również, widzowie w biednej, bo biednej formie, ale również ujrzeli go na ekranie.
Film nie dostałby u mnie ani jednej gwiazdki - nie wiadomo o co w nim chodzi. Serial może jedną za miejscami dobrze wykreowany nastrój - ale co on ma wspólnego z historią o Wiedźminie? Mniej więcej to samo, co nowe filmy o muszkieterach z powieścią Dumasa - jedynie imiona głównych bohaterów zostały jeszcze nie zmienione. W grę, podobno niesamowitą, nasz eksportowy hit, nie miałem okazji zagrać.
Za to książka jest wspaniała...
Andrzej Sapkowski naprawdę UMIE PISAĆ. I to muszę mu oddać ze wszelkimi honorami. W Wiedźminie zakochałem się po przeczytaniu krótkiego fragmentu opowiadania "Głos rozsądku", udostępnionego w sieci - a więc odkryłem go stosunkowo późno. Zachwycił mnie styl. Nastrój, akcja, a przy tym coś jeszcze, jakaś głębsza refleksja, jakaś tajemnica... Po prostu musiałem sięgnąć po książkę. I nie...

książek: 79
Piotr Wojnowski | 2016-03-01
Przeczytana: 2009 rok

Mam komplet, ale oczywiście nie taki jak na tej ikonce.

Opowiadania przeczytałem kilka razy. Są łatwe, lekkie i przyjemne. Saga jest świetna, ale już w pewnych momentach robi się ciężko. Trzeba być jednak twardym. Świetnie opisany świat, w który nas zabiera autor to jego największy atut.
Odkąd zobaczyłem w głównej roli Żebrowskiego, w słabym filmie/serialu nie jestem w stanie jej wyrzucić z umysłu. Ale czy to źle? Chyba nie, bo to jedyne światełko w tamtym tunelu.

książek: 351
Benzyna | 2016-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2016

Świetna ponadczasowa historia - i dla starego, i dla młodego. Absorbująca fabuła, genialny język i poczucie humoru [autora]; niebanalne, złożone charaktery; spójny i obfitujący w różnorodność świat-tło - wszystko naprawdę na poziomie. Dodatkowo podoba mi się w niej polski (czy ogólniej - słowiański) duch ukazany w postaciach, jak też miejscach czy obyczajach.

Jedyne zastrzeżenie mam co do zakończenia sagi - uważam je bowiem za cukierkowe i nijakie.

książek: 10
Grzegorz Suwała | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane

*Wybitna historia, świetny świat, doskonałe postacie.
*Dobra książka dla ludzi nie lubiących fantastyki (udowadnia że gatunek ten wart jest jednak uwagi).
*Burzy czarno-biały obraz świata z podziałem na dobrych i złych.
*Doskonale obrazuje szarość i pragmatyczność otaczającej nas rzeczywistości.
*Oprócz tego sporo akcji, śmiechu i wciągająca fabuła

książek: 105
UruBaen | 2015-02-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Od początku do końca ta sama ciekawa, kliamtyczna aura z cietym humorem idealnie pasujacym w tym świecie. Często cięzkie, archetypowe słownictwo, co sprawia, ze ksiażka jeszcze bardziej nabiera swojego indywidualnego klimatu - zdecydowanie na plus!

książek: 1
CoRnY777 | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Fantasy

jedna z najlepszych książek które przeczytałem 15 lat temu. seria godna polecenia każdemu

zobacz kolejne z 1484 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd