Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wygrasz jak przegrasz. Autobiografia

Wydawnictwo: Demart
7,74 (23 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
10
7
4
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374278706
liczba stron
440
słowa kluczowe
Szczepkowska
język
polski
dodał
basiagie

Najczęstsze skojarzenie z Joanną Szczepkowską to jej role teatralne i filmowe oraz słynna wypowiedź z wywiadu telewizyjnego „na żywo”: „Proszę państwa 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”. Po latach okazało się, że różnie ocenia się to znamienne zdanie… I właśnie od tego momentu zaczyna się autobiografia aktorki „Wygrasz jak przegrasz”. Ale, czy tylko aktorki? Okazuje się, że...

Najczęstsze skojarzenie z Joanną Szczepkowską to jej role teatralne i filmowe oraz słynna wypowiedź z wywiadu telewizyjnego „na żywo”: „Proszę państwa 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”. Po latach okazało się, że różnie ocenia się to znamienne zdanie… I właśnie od tego momentu zaczyna się autobiografia aktorki „Wygrasz jak przegrasz”.

Ale, czy tylko aktorki? Okazuje się, że Pani Joanna sprawdziła się w wielu dziedzinach. Z sukcesem zajęła się pisaniem, wydając kilka książek i tomik wierszy. Jej pierwszą książkę krytycy ocenili jako bardzo interesujący i dojrzały debiut literacki. Ponadto tworzy scenariusze teatralne i filmowe, fotografuje, rysuje. Jest to więc kobieta wielu talentów – Leonarda jak nazwał ją w jednej z recenzji Tomasz Raczek.

Oczywiście jak w każdej biografii – tak i w tej – pojawiają się wątki rodzinne, czyli zmieniające się relacje z rodzicami i córkami, rozstanie z mężem. O mężczyznach w swoim życiu właściwie nie pisze, chyba, że w roli mentorów, autorytetów, przyjaciół. Celowo unika taniej sensacji.

Kulisy swojej zawodowej działalności autorka opisuje bardzo wstrzemięźliwie, stara się unikać formy plotkarskiej rodem z tabloidów. A jednak myliłby się każdy, kto sądzi, że to opowieść uładzona i ugrzeczniona. Joanna Szczepkowska ma zwyczaj mocno angażować się we wszystko co robi, zarówno w życiu osobistym jako córka i matka, a także w życiu zawodowym jako aktorka, reżyser, pedagog oraz na wszystkich innych polach, czyli jako pisarka, działaczka środowiskowa, osoba proszona o komentarz i znana z bardzo wyrazistych poglądów…

I właśnie tym poglądom, tym racjom poświęca w książce bardzo wiele miejsca. Ukazuje źródła swoich „środowiskowych konfliktów”, pomówień, „zatargów” z mediami oraz hołdowanie odchodzącym wartościom takim jak jakość, treść czy styl. Pokazuje, że nie wszystko jest na sprzedaż i że nie we wszystko się zaangażuje pomimo kuszących apanaży.

 

źródło opisu: http://demart.com.pl

źródło okładki: http://demart.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 443
Marek | 2014-12-18
Przeczytana: 17 grudnia 2014

Czytałem od rana. Na umówione spotkanie nie poszedłem. Przełożyłem na następny dzień. Czytałem nawet w wannie, chyba 3h. Tyle czasu w wannie jeszcze w życiu nie spędziłem. Przy kolacji niestety było dosyć głośno. Nie przeszkadzało mi to. Czytałem z przerwami na dwie rozmowy telefoniczne. Po północy skończyłem. Przejmująca i smutna opowieść o Nas. Znakomicie napisana. O dziennikarzach i o tych co myślą że są celebrytami i o innych znanych osobistościach które nie potrafią się zachować w sytuacjach najprostszych. Poza tym p. Joanna ma niezwykły dar uruchamiania u innych emocji, często nawet zazdrości. Co ciekawe nie tylko u kobiet. Nie, nie będę "streszczał" tekstu. On świetnie broni się sam. Dawno już nie "pożarłem" tak lektury.I być może jest to mój największy błąd, cóż... Pani Joasiu, przy Pani prokurator Teodor Szacki jest tylko przemiłym emerytem. I nic to, że postać jest wymyślona przez Miłoszewskiego. Ważniejsze że Panią znakomicie się czyta a nie jest to kryminał choć w pewnych momentach... Pozdrawiam !!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolacja

Mało mi znana literatura holenderska.Bardzo mnie zaintrygowała i skłoniła do przemyśleń "Kolacja". Wydaje się, że miłość do dziecka jest bez...

zgłoś błąd zgłoś błąd