Świadectwo kości

Tłumaczenie: Maria Mróz
Cykl: Dolina Baztán (tom 2) | Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,63 (186 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
32
8
61
7
54
6
24
5
4
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Legado en los huesos
data wydania
ISBN
9788375549515
liczba stron
576
język
polski
dodała
Ag2S

Trwa proces przeciwko Jasonówi Medinie, oskarżonego o gwałt i zamordowanie swojej pasierbicy. Podczas przerwy w rozprawie oskarżony popełnia samobójstwo w sądowej toalecie. Inspektor Salazar dowiaduje się, że Medina zostawił dla niej list zawierający jedno tajemnicze słowo: Tarttalo. Czy stanie się ono kluczem do rozwiązania mrożącej krew w żyłach zagadki?

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Secrus książek: 1516

„Nie należy wierzyć, że istnieją, nie należy mówić, że nie istnieją”

Z jednej strony elementy mitologii baskijskiej: Pan Lasu, giganci tworzący megalityczne budowle, boginki przyrody, stawianie tarota oraz itxusuria, czyli korytarz dusz wokół domów, gdzie chowano nieochrzczone dzieci. W innej rzeczywistości: samobójstwo mordercy i gwałciciela; tajemnicze listy z imieniem bóstwa Tarttalo (cyklop ludojad); zabójstwa kobiet połączone z amputacją rąk na wysokości łokcia; akty dewastacji kościoła na tle religijnym, związane z dyskryminacją pradawnych agotów; demony przeszłości w osobie matki nazywającej swoją córkę dziwką, życzącej jej śmierci; inspektor Amaia Salazar, z którą oprawca chce się porozumieć. Te dwa światy łączy zagadka kryminalna drugiego tomu trylogii Baztán autorstwa Dolores Redondo – „Świadectwa kości”. Kryminał i mitologia? W świecie Basków to mieszanka oryginalnie wybuchowa.

Powieść kontynuuje wątki „Niewidzialnego strażnika”, pierwszej części serii. Pani inspektor objęła szefostwo nad wydziałem zabójstw Policji Regionalnej Nawarry, a mężczyzna, którego ujęła, popełnia samobójstwo w przerwie rozprawy i zostawia Amai wiadomość: TARTTALO. To mityczna bestia chowająca kości swoich ofiar w miejscach trudno dostępnych dla śmiertelników. Niebawem Salazar trafia na ślad szeregu morderstw z amputacjami, popełnianych przez zwykłych alkoholików z tendencją do oddawania się najniższym instynktom. Kości pojawiają się też w równoległej sprawie wandalizmu, ściślej: malutkie kostki niemowląt. Amaia Salazar zostaje tymczasem matką po wielu...

Z jednej strony elementy mitologii baskijskiej: Pan Lasu, giganci tworzący megalityczne budowle, boginki przyrody, stawianie tarota oraz itxusuria, czyli korytarz dusz wokół domów, gdzie chowano nieochrzczone dzieci. W innej rzeczywistości: samobójstwo mordercy i gwałciciela; tajemnicze listy z imieniem bóstwa Tarttalo (cyklop ludojad); zabójstwa kobiet połączone z amputacją rąk na wysokości łokcia; akty dewastacji kościoła na tle religijnym, związane z dyskryminacją pradawnych agotów; demony przeszłości w osobie matki nazywającej swoją córkę dziwką, życzącej jej śmierci; inspektor Amaia Salazar, z którą oprawca chce się porozumieć. Te dwa światy łączy zagadka kryminalna drugiego tomu trylogii Baztán autorstwa Dolores Redondo – „Świadectwa kości”. Kryminał i mitologia? W świecie Basków to mieszanka oryginalnie wybuchowa.

Powieść kontynuuje wątki „Niewidzialnego strażnika”, pierwszej części serii. Pani inspektor objęła szefostwo nad wydziałem zabójstw Policji Regionalnej Nawarry, a mężczyzna, którego ujęła, popełnia samobójstwo w przerwie rozprawy i zostawia Amai wiadomość: TARTTALO. To mityczna bestia chowająca kości swoich ofiar w miejscach trudno dostępnych dla śmiertelników. Niebawem Salazar trafia na ślad szeregu morderstw z amputacjami, popełnianych przez zwykłych alkoholików z tendencją do oddawania się najniższym instynktom. Kości pojawiają się też w równoległej sprawie wandalizmu, ściślej: malutkie kostki niemowląt. Amaia Salazar zostaje tymczasem matką po wielu latach bezskutecznych prób. Zaczyna miewać koszmary, trauma z dzieciństwa powraca, sprawa nabiera bardziej intymnego charakteru, niż bohaterka mogłaby oczekiwać. Spirala przemocy kreśli świadectwo kości tym groźniejsze, im szybciej zanika bezpieczeństwo inspektor Salazar.

Książka przeznaczona jest raczej dla tych, którzy mieli już do czynienia z tomem pierwszym. Liczne nawiązania i kontynuowane wątki nie tylko wzbogacają fabułę, ale pozwalają jeszcze bardziej zżyć się z postaciami albo bez oporów je znienawidzić. „Niewidzialny strażnik” był kryminałem nowoczesnym – zmierzającym odważnie w stronę powieści kryminalnej, która niemal równie wysoko jak sprawę do rozwiązania stawia otoczkę obyczajową. „Świadectwo kości” kontynuuje tę drogę: autorka z wyczuciem dzieli swoją narrację na rozwój śledztwa, warstwę irracjonalną w postaci wpływów mitologii baskijskiej oraz życie prywatne Amai, które jednak nie jest piątym kołem u wozu, bo uzupełnia portret psychologiczny pani inspektor tak skrupulatnie, by intryga skierowana ostrzem w prywatne życie śledczej budziła emocje.

Dostajemy zatem dużą dawkę psychologii Amai, poznajemy jej lęki i koszmary. To też zwyczajna kobieta, człowiek, nie tylko pracująca w wydziale zabójstw maszyna (mówię nie tylko, bo jednak bardzo wiele czasu spędza poza domem, angażując się w pełni w śledztwo, a potem wyrzucając sobie, jak złą matką jest, bo nie zdąża na czas, by nakarmić swojego synka). Bohaterka to twarda babka, ale też rozważna kobieta i wrażliwa matka. Niezwykle ciekawe pozostaje odkrywanie mrocznych kart z przeszłości Salazar, retrospekcje z traumatycznego dzieciństwa już w pierwszym tomie intrygowały, a tutaj są uzupełniane o kolejne potworne fakty. Dodam nawet, że przeszłość inspektor wwierci się pewnym zdarzeniem w sprawę morderstw tak mocno, że nie będziecie chcieli przerywać lektury, nim nie dowiecie się wszystkiego. Trzeba jednak przed czymś ostrzec: już w „Niewidzialnym strażniku” demony sprzed lat przybierały aż przesadzone, przerysowane kształty, a tutaj autorka idzie nawet o krok dalej – ale przecież tam, gdzie w grę wchodzi tak egzotyczna dla nas mitologia, dziać się może wiele i dziwnie, prawda?

„Świadectwo kości” oferuje szereg nic niemówiących nam nazw, mitów i miejsc – co traktuję jako dużą zaletę, bo wierzenia Basków to świetne urozmaicenie powieści. Choć kryminalna Hiszpania jest w Polsce literacką rzadkością, to gdy już coś do nas trafia, nie bije przeciętnością i sięga głęboko w kulturę tamtych terenów. W porównaniu z tomem pierwszym magia jeszcze bardziej dochodzi do głosu, obrzędy baskijskie i sekty stale egzystują na kartach powieści. Choć są widoczne, nie wskakują zbyt często na pierwszy plan i pozostają tłem dla warstwy racjonalnej – koniecznej, jeśli chcemy bawić się w zbrodnie i detektywów.

Mimo że kontynuacja utrzymuje niezły, chwilami nawet bardzo dobry poziom jedynki, a śledztwo, choć powoli toczy się do przodu i nie unika dłużyzn, zaciska kleszcze osaczenia na szyi inspektor Salazar, coś się zmieniło – w pierwszej części zawiązanie intrygi było bardziej wyraziste, mroczniejsze, działało na wyobraźnię: te nieskazitelne dziewczyny zamordowane na tle seksualnym, ciasteczka rytualnie ułożone na wzgórkach łonowych, obraz bestialskiego działania, które od razu rysowało przed nami wizerunek psychopaty albo potwora. Tutaj przez dłuższy czas towarzyszy nam zupełna tajemnica i właściwie niewiele wiemy. Kolejne ofiary nie wywołują tak dużych emocji, drobny i bardzo niewinny wątek romansowy jest mało istotny, a dylematy Amai jako matki tylko na początku wzbudzały moje zainteresowanie. I coś jeszcze: gdzieś w połowie książki zaczynamy domyślać się, do czego to wszystko zmierza. Zmodyfikowano schemat z „Niewidzialnego strażnika”, lecz to wciąż ta sama droga, która – choć nie najbardziej zaskakująca – i tak nie pozwala oderwać się od lektury. To zaś może zasługa tego, że pisarstwo Dolores Redondo dobrze przełożono na język polski.

Kupujcie, jeśli pierwsza część spełniła wasze oczekiwania co do dobrego, zgrabnie zaplanowanego kryminału z elementami niesamowitości. Jeśli zaś o Dolores Redondo słyszycie po raz pierwszy, ale recenzja was zachęciła – najpierw „Niewidzialny strażnik”, potem „Świadectwo kości” na podobnym, dobrym poziomie. Ja już teraz czekam na finał tej mrocznej baskijskiej serii, bo dopiero tam wybrzmią wszystkie ważne odpowiedzi.

Adrian Kyć

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (582)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3069
Beata | 2018-01-03
Na półkach: Przeczytane, Najukochańsze
Przeczytana: 03 stycznia 2018

Rewelacyjny kryminał z elementami mitologii Basków. Kontynuacja I tomu, zdecydowanie czytać w kolejności cyklu, bo istnieje wyraźna ciągłość wątków i odnoszę wrażenie, że cała trylogia jest jedną całością.
Akcja rozpoczyna się kilka miesięcy później, nadal toczy się walka ze Złem… Jest coraz mroczniejsze i coraz bliżej Amai.
Ta powieść utrzymuje niezwykle wysoki poziom tomu pierwszego. Klimat książki mroczny i morderczy… a jednocześnie odczuwamy głębokie piękno regionu Baztan… To połączenie piękna i brzydoty, mroku i światła, dobra i zła tworzy misterną sieć, w którą łapie się czytelnik…

książek: 1811

Niedawno miałam przyjemność czytać "Niewidzialnego strażnika", powieść będącą połączeniem kryminału i fantastyki, otwierającą trylogię kryminalną "Dolina Baztan" autorstwa Dolores Redondo, która okazała się być tak świetną lekturą, że z miejsca miałam ochotę na kontynuację. Na całe szczęście "Świadectwo kości" czekało już na mej półce, więc mogłam po nie od razu sięgnąć. Czy kontynuacja okazała się równie dobra, co pierwszy tom?

Minęło 9 miesięcy od czasu rozwiązania sprawy okrutnych morderstw dokonanych na młodych dziewczynach w dolinie Baztan. Amaia Salazar nie jest już inspektorem z wydziału zabójstw Policji Regionalnej Nawarry, a jego szefową. Obecnie oczekuje przyjścia na świat długo oczekiwanego dziecka. Jednakże licho nie śpi. Od kilku tygodni dzieją się dziwne rzeczy w kościele w miejscowości Arizkun. Ktoś się zakrada i dokonuje aktów wandalizmu. Po ostatnim ataku na miejsce wezwany zostaje zespół śledczy kierowany przez Amaię. Na ołtarzu znaleziono bowiem kości, które po...

książek: 7445
Anna-mojeksiążki | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2015

Dolores Redondo spełnia się w pisaniu. Łączy tutaj swoje pasje związane z literaturą oraz mitami i opowieściami baskijskimi. U niej realność i metafizyka splatają się tworząc magiczną, przyprawiającą o ciarki opowieść. „Świadectwo kości” to kontynuacja „Niewidzialnego strażnika”, który bardzo mi się podobał.

„Niewidzialny strażnik” zapoczątkował opowieść o perypetiach inspektor Amai Salazar, młodej i inteligentnej komisarz policji. Poprzednio przyszło jej się zmagać ze sprawą, która przywiodła ją do rodzinnej miejscowości, ale i ze wspomnieniami i własnymi słabościami. Zdemaskowała Jasona Medinę, który pod przykrywką baskijskiego potwora z legend, mordował młode kobiety. Wyszła z tego zwycięsko, jak poradzi sobie tym razem?

Aktualnie Amaia jest w ciąży, oczekuje na swoje pierwsze dziecko. Nadal stara się godzić swój stan z obowiązkami służbowymi, które ją pochłaniają. Aktualnie trwa bowiem sprawa sądowa przeciwko Jasonowi Medinie. Nagle okazuje się, że sprawa jest nieaktualna…...

książek: 1957
milla | 2015-03-04
Przeczytana: 01 marca 2015

„Świadectwo kości” to kryminał o niesamowitym klimacie. Długo przyszło mi czekać na kontynuację cyklu rozgrywającego się w baskijskiej dolinie Baztán, ale było warto. Nie mogłam oderwać się od tej historii nasyconej intrygującymi wątkami mitologicznymi i mam ogromną nadzieję, że na kolejny tom nie będzie trzeba czekać przez kolejny rok.

Akcja powieści rozgrywa się kilka miesięcy po wydarzeniach, które zostały przedstawione w „Niewidzialnym strażniku”. Fabuła, choć mamy do czynienia z nowymi wątkami, dość mocno nawiązuje do poprzedniej części. Amaia odkryła tajemnicę mordercy branego za basajauna, rozgryzła również człowieka, który chciał ukryć swoją zbrodnię wykorzystując seryjnego mordercę. Winny trafił za kratki i czeka na proces, ale udaje mu się umknąć każącym rękom Temidy. Skazaniec postanawia samodzielnie rozliczyć się ze swoją zbrodnią i życiem.

Jasón Medina zostawia swoją ostatnią, niezwykle enigmatyczną wiadomość śledczej. Na kartce widnieje tylko jedno słowo - Tartallo....

książek: 1069
figlarna24 | 2015-02-22
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 22 lutego 2015

Dolores Redondo urodziła się 1969 roku w San Sebastian. Studiowało prawo oraz gastronomię. Po ukończeniu studii przez kilka lat prowadziła własną restaurację. Przygodę z pisarstwem rozpoczęła od pisania bajek dla dzieci oraz opowiadań. W 2009 roku ukazała się jej pierwsza powieść "Niewidzialny strażnik".

Bardzo podobała mnie się pierwsza część o śledztwach inspektor Amai Salazar. Książka na początek ferii jest drugą częścią tego cyklu, a jej tytuł brzmi "Świadectwo kości". Czy mnie się podobała? Zaraz uchylę wam rąbka tajemnicy.

Inspektor Amaia Salazar spodziewa dziecka. Jest już na końcowym etapie ciąży, a mimo to stara się jakoś godzić swoje obowiązki zawodowe a swoim stanem błogosławionym.

Inspektor Salazar w poprzedniej części zajmowała się tajemniczym baskijskim stworem z legend. Jednak to nie był magiczny stwór, a zwyczajny człowiek- Jason Medina. Dopuścił się on zastraszającego czynu. Mianowicie zgwałcił i bestialsko zamordował swoją pasierbice.

Trwa rozprawa sądowa....

książek: 1740
Kevorkian | 2015-04-24
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

UWAGA! Odradzam czytanie bez znajomości pierwszego tomu! To ścisła kontynuacja i niewiele zrozumiecie nie czytając "Niewidzialnego strażnika".

Poza tym ten tom ma te same wady i zalety co pierwszy - jest cokolwiek przegadany, ale nadrabia mrocznym, tajemniczym klimatem Pirenejów. Tu trudniej odgadnąć mordercę. Rozwija się też wątek mrocznej tajemnicy oplatającej rodzinę Amai, ale na jego rozwiązanie będę musiała zaczekać na tom trzeci. I to chyba największy minus...

książek: 1476
Kacha | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2017

Jakie te książki mają klimat.

Baskijskie mroczne legendy, splecione z żmudną policyjną robotą. Tyle pytań i tak mało jednoznacznych odpowiedzi:
Czy to upiór Inguma wysysa niemowlakom oddech, czy też robią to zdesperowani rodzice, pragnący od życia czegoś więcej?
Jakie jeszcze trupy w szafie odnajdzie Pani detektyw?
Czy wszyscy są tym, za kogo się podają?

dreszczyk emocji w mglistych lasach, z lekką nutą magii . ot co.

starałam się jak mogłam..

książek: 128
Paulina | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 14 lutego 2017

Doskonała literatura, która zawiera w sobie wszystkie cechy przeze mnie lubiane bez żadnej przesady. Wątek fabularny, prywatny nie jest przejaskrawiony i dobrze splata się z wątkiem kryminalnym. Nietypowe wierzenia i pradawne tajemnice jednego z najbardziej znanych z lokalnego folkloru terenów przekazane w sposób ciekawy, ale i nie do końca wyjaśnione, pozostawiające czytelnikowi przyjemne miejsce na domysły. Słowem - świetna książka!

książek: 196
Doriss | 2015-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lutego 2015

Z zapartym tchem przewracasz kolejne kartki nie mogąc oderwać wzroku od tekstu. Tak mocno czytelnik zżywa się z główną bohaterką, że bywają chwile kiedy czuje jej strach na swoim ciele. Świetny kryminał przeplatany mitologią i wierzeniami Basków. Śmiało mogę napisać, że nie mogę się doczekać kiedy pojawi się trzecia część trylogii i czy zakończenie stanie się tradycją, że dobro wygrywa ze złem?.
Polecam.

książek: 911
Agata76 | 2017-11-01
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Niesamowita książka. Pełna zagadek, zwrotów akcji, magii, walki dobra ze złem a wszystko w przepięknej krainie Basków, co dodatkowo dodaje aury tajemniczości i niesamowitości. Godne polecenia.

zobacz kolejne z 572 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd