Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

Wydawnictwo: Drzewo Babel
5,65 (10229 ocen i 471 opinii) Zobacz oceny
10
357
9
714
8
732
7
1 971
6
1 913
5
1 931
4
653
3
1 076
2
333
1
549
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Na margem do rio Piedra eu sentei e chorei
data wydania
ISBN
8390423073
liczba stron
215
słowa kluczowe
powieść, miłość
język
polski

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze...

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Odnaleźć prawdziwe oblicze Boga... Ale czy miłość jest w stanie uchronić przed samotnością? Nie zapominajmy, że Bóg ukrył piekło w samym sercu raju .

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 876
Kurz | 2012-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2012

Powieść rozpoczyna się tak jakby ktoś rozciął klasyczny romans i pokazał czytelnikowi sam środek. Całkowicie sztampowe, bezuczuciowe wręcz. Beznadziejnie. Naprawdę, jeśli chodzi o rozpoczęcie powieści, to zaliczam do jednego z najgorszych. Ale, jest zdanie, które wpadło mi w oko już od samego początku, a mianowicie: "Wszystkie historie miłości są takie same." Dało mi to nadzieję, że to jednak nie będzie o miłości...

I nadzieja prysła bardzo szybko. Najpierw bohaterka opisuje swoją przeszłość. Z NIM. Później ON wyjeżdża. Ona kończy szkoły, układa sobie życie, a tu nagle dostaje od NIEGO listy. Coraz to nowe. Ona zazdrości. Tego, że ON wyjechał, że zwiedził świat, że wyrwał się z małego miasta, w jakim dorastali. A później ona dowiaduje się, że ON prowadzi wykłady. I niech się dzieje wola Boga, z nią się zgadzać trzeba.

Oczywiście, łatwo można się domyślić, że ona pędzi na ten wykład, że chce go usłyszeć. Chce GO zobaczyć, po tylu latach, na nowo poznać, uśmiechnąć się zalotnie, chce być przy nim. Po prostu ROMANS. Ale jest kilka rzeczy, o których powinnam wspomnieć wcześniej. Niemalże półtorej strony poświęcono na sam monolog, który był tymże wykładem. Pierwsze zdanie, "Zawsze trzeba podejmować ryzyko" daje do myślenia. Człowiek wczytuje się dalej, szuka kolejnych wskazówek. A tu całość o ryzyku i jego podejmowaniu. Może kogoś to zaskoczyło. Ale wydaje mi się, że ten wykład był kluczowy dla tej opowieści.

Kwitnie tutaj związek, jakich mało, można by rzec. Ona się uśmiecha, a on czaruje ją swoimi słowami i gestami. Pewien klasyk, ale mnie naprawdę się podoba. To pierwsza książka, którą przeczytałam, a w której głównym wątkiem jest miłość, więc powinnam czuć się z siebie dumna.

Książka z serii łatwych i przyjemnych. Czytana w jeden wieczór, w zasadzie w jakąś godzinę, może półtorej. Nie dłużej. Z tym, że nie porywa. Akcja w sumie monotonna i bez takich wzniesień. Nie było chyba momentu, w którym myślałam: "Mój Boże, co to dalej będzie?". Wątpię, bym w najbliższym czasie do niej wróciła. Może za ileś tam miesięcy, gdy z grubsza zapomnę o czym była, powrócę do niej. Ale wydaje mi się, że nie opowiada o niczym istotnym. Oprócz tego, że warto ryzykować dla miłości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cień wiatru

"Cień wiatru"to powieść,która wciąga już od pierwszego zdania.Zafon niezwykle sugestywnie wprowadza w przepiękny świat Barcelony lat 40.i 50...

zgłoś błąd zgłoś błąd