Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

Wydawnictwo: Drzewo Babel
5,65 (10226 ocen i 471 opinii) Zobacz oceny
10
356
9
714
8
732
7
1 969
6
1 913
5
1 931
4
653
3
1 076
2
333
1
549
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Na margem do rio Piedra eu sentei e chorei
data wydania
ISBN
8390423073
liczba stron
215
słowa kluczowe
powieść, miłość
język
polski

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze...

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Odnaleźć prawdziwe oblicze Boga... Ale czy miłość jest w stanie uchronić przed samotnością? Nie zapominajmy, że Bóg ukrył piekło w samym sercu raju .

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1892
natalia | 2012-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2012

Mało który autor potrafi pisać o miłości tak Paulo Coelho, co udowodnił właśnie w tej książce. Moim pierwszym podejściem do jego twórczości był "Alchemik", co było błędem, gdyż na jakiś czas zniechęciłam się do dalszych prób. Na szczęście, później sięgnęłam po tytuł "Weronika postanawia umrzeć" i zmieniłam swe zdanie. A "Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam..." utwierdziło mnie w przekonaniu, że Coelho jednak da się czytać bez przepracowania mózgu spowodowanego zbyt dużą ilością mądrości życiowych. Opowieść spisywana przez kobietę, która opłakiwała swą miłość nad brzegiem rzeki Piedry, która pomaga wyzwalać się z bólu i złości, gdy pochłonie je swymi lodowatymi prądami. Relacja Pilar i jej przyjaciela z dzieciństwa jest magiczna i niesamowita, lecz czy przetrwa liczne próby i skazania losu? Bóg oraz wiara również odgrywa bardzo ważną rolę w tejże powieści - bohaterka przeżywa nawrócenie i dostrzega dzieła Boże we wszystkim co piękne.
"Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam..." nie jest moją ulubioną książką. Co prawda wiele wyniosłam z jej lektury, lecz nie zachwyciła mnie na tyle, bym mogła ocenić ją wyżej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mity dla dzieci

Pan Kasdepke pisze tak dla dzieci, że z przyjemnością mogą go czytać i dorośli dla siebie i dla dzieci. Z szacunkiem dla czytelnika - tak bym to nazwa...

zgłoś błąd zgłoś błąd