Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

Wydawnictwo: Drzewo Babel
5,66 (10306 ocen i 474 opinie) Zobacz oceny
10
361
9
718
8
740
7
1 986
6
1 934
5
1 950
4
659
3
1 078
2
331
1
549
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Na margem do rio Piedra eu sentei e chorei
data wydania
ISBN
8390423073
liczba stron
215
słowa kluczowe
powieść, miłość
język
polski

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze...

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Odnaleźć prawdziwe oblicze Boga... Ale czy miłość jest w stanie uchronić przed samotnością? Nie zapominajmy, że Bóg ukrył piekło w samym sercu raju .

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 778
tikichomiktaki | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane

Do tej pory Coelho znałam tylko z "Alchemika", którego to czytałam bodajże będąc jeszcze w gimnazjum. "Pielgrzyma" porzuciłam po kilku stronach, a "Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam" jest czystym przypadkiem w moim literackim repertuarze. O ile można nieraz rzec, że przypadek bywa zrządzeniem losu, tak tym razem był raczej zwykłą kapryśną pomyłką.

Zbyt to wszystko jak dla mnie wydumane i nadmuchane - to nagłe oświecenie, objawienie i nawrócenie. Tak, tak kwestie religijne kipią tu niczym wzburzone fale Piedry. Ksiądz, czy nie ksiądz - oto jest pytanie. Moc czynienia cudów, czy miłość z czasów młodości? A to wszystko przez Maryję, żeńskie oblicze Boga, Boginię! Ale, ale... Niewielu to odkryło! Trzeba to zmienić! Trzeba ich wszystkich nawrócić! Ale, ale... jest przecież ona - Pilar. Jedyna i prawdziwa miłość, na którą czekał aż 11 lat! Bojąca się go pokochać tak samo jak zostać odrzuconą. Postanawiająca o niego walczyć, a odchodząca w najważniejszym momencie. Na koniec płacząca z rozpaczy, że dostała to, czego tak bardzo chciała, a nawet ba! nie dbająca o własne życie - największy dar jaki się otrzymało od Boga!

Wiecie co Wam powiem? Totalnie tego nie kupuję, a wręcz bojkotuję. Nie wiem po co i na co komu tworzyć taki zbiór frazesów. Chomik jest zdecydowaNIE na nie. O!

http://kronikachomika.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świadectwo Bożego Miłosierdzia

Książka składa się z 2 części. W pierwszej 78 stron, poświęconych Św. Siostrze Faustynie Kowalskiej, natomiast część 2 ze świadectw. Między innymi: Pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd