Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

Wydawnictwo: Drzewo Babel
5,66 (10349 ocen i 474 opinie) Zobacz oceny
10
362
9
720
8
744
7
1 996
6
1 947
5
1 959
4
661
3
1 080
2
331
1
549
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Na margem do rio Piedra eu sentei e chorei
data wydania
ISBN
8390423073
liczba stron
215
słowa kluczowe
powieść, miłość
język
polski

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze...

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Odnaleźć prawdziwe oblicze Boga... Ale czy miłość jest w stanie uchronić przed samotnością? Nie zapominajmy, że Bóg ukrył piekło w samym sercu raju .

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 607
Littleveronica | 2010-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2010

No i proszę, doczekałam się ukończenia czwartej przygody z panem Paulo. Byłoby zbyt pięknie, gdyby kolejna pozycja jego autorstwa przypadła mi do gustu. Prawdę mówiąc, ta powieść nie była najlepszym wyborem dla osoby takiej jak ja. Coelho w książkach, które dotąd przeczytałam, odnosił się do wiary w sposób delikatny, nie narzucał się, toteż nie pomyślałam, że "Na brzegu (...)" może okazać się tak nietrafiona. Zawsze zostaje wątek miłosny, ale...
Autor zaserwował nam tym razem dwieście stron udowadniania, że Bóg istnieje. Niemal każde zdanie wydaje się krzyczeć "Bóg Cię kocha!". W tej powieści odnajdzie się z pewnością każdy głęboko wierzący (lub po prostu wierzący) monoteista, mamy tu bowiem do czynienia z szerokim wachlarzem sytuacji, w których obecność "Najwyższego" jest prawie namacalna. Ja przyznaję się bez bicia, że do sprawy wiary podchodzę sceptycznie - nie mam dowodów i Trójca Święta ani żadne inne bóstwa nie są mi potrzebne do szczęścia. W związku z tym lektura "Na brzegu (...)" w ogóle do mnie nie przemówiła. Przeczytałam, ładnie, pięknie. Miły wątek opowiadający o miłości dwojga doświadczonych przez los ludzi. Oprócz tego - niewiele. Pitu pitu na temat objawień w Lourdes, wewnętrzna przemiana głównej bohaterki i jej przejście na drogę głębokiej wiary. Mnie to nie przekonało.
Jeśli chodzi o styl Coelho, to nie mam się do czego przyczepić. Może niektóre dialogi wydawały mi się trochę sztuczne, to prawda, ale ogólnie - poprawnie. Przyjemnie krótkie rozdziały, czyta się szybko. Niektóre opisy sprawiały, że ziewałam, choć na szczęście było to dość rzadkie zjawisko.
Nie czuję się mimo wszystko zrażona do tego autora. Uznajmy, że to jednorazowa wpadka tematyczna i następnym razem będzie lepiej. Pozostaję pełna optymizmu i polecam wszystkim wierzącym - dla Was będzie to z pewnością piękna, uduchowiona wędrówka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Euforia

No cóż, "Euforia" euforii nie wzbudza. Zderzenie trzech różnych osobowości pionierów antropologii mogło być popisem prozatorskim, niestety k...

zgłoś błąd zgłoś błąd