Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hańba domowa

5,29 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371293186
liczba stron
510
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
kajo47

 

źródło okładki: Zdjecie autorskie

Brak materiałów.
książek: 7386

Komunizm, który zawitał do naszych bram wprowadzany był siłą i na bagnetach. Za idącymi z kagankiem postępu maszerowało NKWD
i tworzona na szybko służba bezpieczeństwa, które bardzo dokładnie weryfikowały i sprawdzała jak przekazywane treści o nowym raju na ziemi są przyjmowane i jakie rodzą się postawy wśród tych, którzy zostali obdarzeni tym wielkim szczęściem. Co tak naprawdę sprawia,
i jest to pytanie, które dotyczy nie tylko tej lektury ale każdej, która ma charakter rozrachunkowy, że ludzie święcie wierzą w to, co im jest podawane jako jedyna obowiązująca prawda, i dla tej prawdy potrafią zatracić wszystkie swoje dotychczasowe wartości i normy, w których się ukształtowali i wychowali. Bo inaczej już podejdziemy do dzieci, które wychowane w nowych warunkach są niejako od razu nasączane trucizną, nie znają innej rzeczywistości i przyjmują, że to, co słyszą, co się im pokazuje, to jedyna prawda. Ale dorośli? Zwłaszcza ci, którzy mają już trochę doświadczeń za sobą, jak możliwe, że nabrali się na piękne słowa, a może na siłę i blichtr władzy. Możliwe, że to ukryta czy jawna propaganda, która stwarza wrażenie, ze oto jesteś częścią wielkiego dzieła, uczestniczysz w czymś, co sprawi, że świat, ludzkość staje się lepsza i tym masowym oddziaływaniom ulęgają niczym muchy wszyscy? Jak to sie stało, że trzeźwo myślący ludzie, którzy nie ulegli otumanieniu a jednak z jakichś powodów poddali się presji nowej rzeczywistości, zatracili swój świat wartości i poszli na daleko idące kompromisy i zgodzili się swym nazwiskiem firmować ten nowy ład. Czy to tylko słabość, strach, czy ludzkie namiętności, które wzięły górę, takie jak władza, sława, kariera za wszelką cenę. Hanna Arend mówiła o banalności zła kiedy próbowała zdiagnozować powody, dla których dobrzy Niemcy wybrali Hitlera i stali się częścią jego wielkiej maszyny zniszczenia. Obok siebie w parze często maszerowała wybitność i głupota, koniunktura z geniuszem, służalczość z maestria. To wszystko razem okazało się ze sobą sprzęgnięte a przyczyn było wiele. Niektórzy z twórców literatury zostali złamani, to złamanie to był szantaż, presja a czasem konieczność, by ratować siebie i najbliższych, inni nie chcieli być byle literatem a więc gotowi byli się sprzedać za synekury, które dawały im poczucie wolności, okupionej szeregiem zobowiązań ale jednak dającej wyższy poziom życia niż innym. Inni byli po prostu szmatami, dla których liczyła się kariera, po trupach i do celu Do najciekawszych rozmów należą te z Jerzym Andrzejewskim, Wiktorem Woroszylskim Zbigniewem Herbertem, Julianem Stryjkowskim, ale choć każda
z nich jest inna i każda pokazująca losy pisarza od momentu zahipnotyzowania do kontestacji, to łączy ich wspólna idea, idea,
w którą oni w większości naprawdę wierzyli. Choć Autor jest bardzo powściągliwy w ocenie, co wynika z faktu, że sam kiedyś na początku swej literackiej drogi też został ukąszony komunizmem, to mimo zrozumienia i daleko idącej próby usprawiedliwienia określonych zachowań i postaw, nie ucieka przed krytycznym i jednoznacznym przyznaniem się do popełnionych błędów i fascynacji, które jego i jemu podobnych młodych ambitnych twórców literatury wyprowadziły na manowce. Nie zwala całej winy na system, choć to w nim upatruje źródło zła, dostrzega jednak w nim element ludzki, bo to ludzie tworzą zło i piekło, w którym sie potem wzajemnie niszczą. Teza, że dla pieniędzy i sławy jedni drugich potrafią zabić, znajduje tu swoje pełne uzasadnienie, choć nie zawsze o śmierć cielesną chodzi, czasami jest to śmierć cywilna, o wiele gorsza i poważniejsza w skutkach. Wielu twórców tamtych czasów, popełniło dzieła, które wykluczyły ich dzisiaj z pamięci, bo zapisane trwają jako dowód ich zaprzedania i hipokryzji, jako wspomnienie sprzeniewierzenia się normom i zasadom konstytuującym godność człowieka, odsłaniający ich nieludzkie oblicze. To były czasy pogardy i zniewolenia, ale i wtedy znaleźli się odważni, którzy nie dali się zwabić w zastawioną na nich pułapkę, nawet za cenę utraty pieniędzy i sławy, możliwości bycia wydawanym, cenionym, zapraszanym. Zachowali twarz i sumienie. Inni polegli i nigdy się z kolan nie podnieśli. Prawdziwość tych historii poraża i zasmuca, odsłania obraz człowieka takim jakim jest naprawdę a nie jakim się prezentuje przed innymi. Ta dwoistość tkwi w każdym z nas. Jest w nas dobro i zło, które toczą nieustanną walkę o naszą dusze, o nas samych. Nie wszyscy ją wygrywają.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Enigma. Bliżej prawdy

Jeśli chcecie wiedziec,jak napisac książkę dotyczącą historii,nie będąc historykiem,to zapraszam do lektury "Enigmy" autorstwa Marka Grajka....

zgłoś błąd zgłoś błąd