Dogrywka

Tłumaczenie: Michał Surmacz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Ole
6,89 (28 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
5
7
16
6
4
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Added Time: Surviving Cancer, Death Threats and the Premier League
data wydania
ISBN
9788328010642
liczba stron
352
język
polski
dodał

To opowieść sędziego piłkarskiego Marka Halseya, który przez ponad 20 lat sędziował w Premier League, poznał największe gwiazdy ligi angielskiej, wszystkich menedżerów oraz zaprzyjaźnił się z José Mourinho. Opowiada o wszystkich sztuczkach piłkarzy, menedżerów i innych działaczy próbujących wpływać na obiektywizm sędziego, a także o swojej osobistej historii, zwycięskiej walce z rakiem i o tym...

To opowieść sędziego piłkarskiego Marka Halseya, który przez ponad 20 lat sędziował w Premier League, poznał największe gwiazdy ligi angielskiej, wszystkich menedżerów oraz zaprzyjaźnił się z José Mourinho. Opowiada o wszystkich sztuczkach piłkarzy, menedżerów i innych działaczy próbujących wpływać na obiektywizm sędziego, a także o swojej osobistej historii, zwycięskiej walce z rakiem i o tym czy można łączyć ciężką chorobę z pracą w sporcie.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: www.sklep.weszlo.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 9
FootballArt | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak grzyby po deszczu powstają kolejne książki o piłkarskiej tematyce. Zawodnicy i trenerzy, ci emerytowani i ci obecni, zapraszają nas do szatni i na stadiony – te największe, oraz te nieco mniejsze. Piłka nożna ukazywana jest nam z niemal każdego punktu widzenia. Jednak przez długi czas, w dyskusji o futbolu brakowało mi głosu jednej z kluczowych stron – głosu sędziów. Często krytykowani za swoje decyzje, będący poddawani nieustannej ocenie – nierzadko krzywdzącej, żyli niczym w oblężonej twierdzy. Zakazy publicznych wypowiedzi na tematy sędziowskie, jakie nakładano na arbitrów sprawiały, że oddalali się oni od przeciętnego kibica, a w relacji na linii fan – sędzia szacunku było tyle co pieprzu w zupie.



Z czasem zaczęto proces „odbrązawiania”. Sędziowie zaczęli brać czynny udział w debacie o piłce nożnej, przybliżając nam wszystkim specyfikę tego zawodu i zabierając głos w dyskusji na temat planowanych zmian w przepisach. W zrozumieniu jak trudną pracę wykonują pomagały mi.in. akcje pod tytułem „sędzia na podsłuchu”, pokazywały one, że zapanowanie nad dwoma zespołami i podejmowanie trudnych decyzji w ułamkach sekund, wymaga nadludzkich zdolności, refleksu i niezwykle silnego charakteru.

W związku z tym, z niemałym zainteresowaniem sięgałem po książkę pt. „Dogrywka”, którą popełnili do spółki Mark Halsey i Ian Ridley. Historia znakomitego sędziego, który przez wiele sezonów gwizdał na najwyższym szczeblu w angielskiej piłce, spisana przez wybitnego dziennikarza sportowego… to nie mogło się nie udać. Promując książkę Halsey wspominał o kłodach jakie rzucali mu pod nogi jego niedawni szefowie, utrudniając powstanie książki. Mało tego, na odchodne zaproponowali mu nawet kontrakt, który zobowiązywał go do milczenia. Potęgowało to zainteresowanie z jakim zabrałem się do lektury.

Czy książka sprostała oczekiwaniom?

Sporą jej częścią, a właściwie pewnego rodzaju motywem przewodnim, jest walka z rakiem krtani, jaką Halsey stoczył w trakcie swojej kariery. Powoduje to, że momentami czyta się ją ciężko, a czytelnicy oczekujący mięsistych historii z samego centrum boiskowych wydarzeń, długimi momentami mogą czuć się zawiedzeni. Trudno jednak dziwić się autorowi, dla którego owa książka jest w pewnym sensie dziełem życia. Bowiem czy można opisać swoje życie nie patrząc na nie przez pryzmat śmiertelnej choroby, którą udało się pokonać? Dowiadujemy się zatem jaką drogę przeszedł od zdiagnozowania raka, przez leczenie, aż do powrotu na boiska. Jaką katorżniczą pracę wykonał, aby na ostatnie kilka lat wrócić do sędziowania i jak niewiele brakło aby ta próba się nie powiodła.

Podróżujemy z autorem po boiskach niższych lig i wspinamy się po szczeblach sędziowskiej kariery aż na sam szczyt, a tam dostajemy wiele ciekawych historii dotyczących zawodników ze światowej czołówki. Jak radził sobie z niepokornymi piłkarzami, a których darzył największym szacunkiem? Jak układała mu się współpraca z menedżerami pokroju Alexa Fergusona i jak zaczęła się jego przyjaźń z Jose Mourinho? Dowiadujemy się jak wygląda dzień meczowy sędziego i jakie są zwyczaje z takim dniem związane.

„Cristiano naturalnie zaczął narzekać. Owszem mogłem uznać faul, zauważyłem kontakt, ale chciałem pokazać, że nie można mnie robić w balona i że nie dam się wciągnąć w żadne oszustwa. (…) Tego ludzie krytykujący arbitrów za pojedyncze decyzje nie biorą pod uwagę. Właśnie takie zachowanie było konieczne, abym mógł podporządkować sobie mecz. Pierwsze decyzje – poprawne czy błędne – często nadają ton grze…”

Mark Halsey wyjawia sporo historii zza kulis angielskiej piłki, które zapewne nigdy nie ujrzałyby światła dziennego. Nie owija w bawełnę i nie oszczędza swojego szefostwa ukazując z jakimi trudnościami z ich strony musiał się mierzyć. Opowiada o relacjach jakie łączą go z Markiem Clattenburgiem i Howardem Webbem, a także dlaczego nie darzy specjalnym szacunkiem Grahama Polla. Przytacza wiele anegdot prosto z boiska. Kogo obwinił Graham Poll za pokazanie 3 żółtych kartek jednemu zawodnikowi w meczu Australia – Chorwacja, podczas MŚ w 2006 roku? Dlaczego czołowy sędzia Premier League nie mógł powstrzymać radości, kiedy jedna z drużyn zdobyła bramkę w sędziowanym przez niego spotkaniu? O co autor ma największy żal do swoich przełożonych z Proffesional Game Match Officials? Jakie konsekwencje miało oskarżenie Marka Clattenburga o rasizm, wysunięte przez jednego z zawodników Chelsea Londyn? W książce znajdziemy odpowiedź na te i wiele innych pytań.

„Sędziowanie trzeba czuć. Dosłownie. Trzeba tym żyć. (…) Sztuka sędziowania od zawsze polegała na znalezieniu idealnego balansu pomiędzy utrzymaniem płynności gry, a jednoczesnym przestrzeganiem jej reguł.”

Jednak dla mnie zdecydowanie najcenniejsze jest jego spojrzenie na pewien pragmatyzm w sędziowaniu. Na subiektywne podejście do boiskowych wydarzeń. Często popełniamy błąd, zbyt literalnie trzymając się przepisów gry w piłkę nożną. Owszem, one regulują ramy w jakich odbywa się rywalizacja dwóch zespołów i są sytuacje, w których odstąpić od twardego ich respektowania nie można, ale są też takie, w których ta granica jest płynna i pamiętać należy, że to sędzia znajduje się w ogniu wojny. I to on musi utrzymać kontrolę nad meczem od pierwszej do ostatniej minuty. Powyższy cytat doskonale oddaje dylemat z jakim mierzą się arbitrzy przez całą swoją karierę, a Halsey słynął z tego, że jak mało kto potrafił znaleźć złoty środek zapewniający grze płynność. Powodowało to, że był jednym z najbardziej cenionych rozjemców, jacy biegali po boiskach Premier League i doprawdy trudno spotkać się z nieprzychylną opinią na jego temat.

Książka jest na pewno warta uwagi. Owszem pozostawia pewien niedosyt, związany głównie z tym, że wiele ważnych zagadnień potraktowanych zostało po macoszemu, a niektóre wątki wydają się nic nie wnosić. Jednak jej lektura jest cennym doświadczeniem, odzierającym z nimbu tajemniczości i przybliżającym nam trudną pracę sędziów, oraz presję jakiej muszą stawiać czoła.

Więcej recenzji znajdziecie na stronie:
http://footballart.pl/category/czytelnia/

Zapraszamy!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Testy

Jedna z lepszych trylogii jakie czytałam. Postapo, sci-fi, romans, trudne wyzwania. Jak dla mnie, nie ma lepszego połączenia !

zgłoś błąd zgłoś błąd