Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Owce i pasterz

5,29 (31 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
5
6
9
5
9
4
1
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le pecore e il pastore
data wydania
ISBN
9788308054765
liczba stron
120
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Mocniejsza niż kryminalne powieści z komisarzem Montalbano w roli głównej. W lecie 1945 roku biskup Agrigento na Sycylii staje po stronie chłopów w sporze z wyzyskującymi ich plantatorami. W odwecie zostają nasłani na niego zabójcy. Niewygodny biskup zostaje postrzelony. Dziesięć sióstr zakonnych ofiaruje swoje życie, aby Bóg ocalił ciężko rannego...

Opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Mocniejsza niż kryminalne powieści z komisarzem Montalbano w roli głównej.
W lecie 1945 roku biskup Agrigento na Sycylii staje po stronie chłopów w sporze z wyzyskującymi ich plantatorami. W odwecie zostają nasłani na niego zabójcy. Niewygodny biskup zostaje postrzelony. Dziesięć sióstr zakonnych ofiaruje swoje życie, aby Bóg ocalił ciężko rannego duchownego… Czy był to akt wiary i poświęcenia, czy bezsensowna i okrutna ofiara? Biskup wraca do zdrowia, ale o desperackim czynie zakonnic dowiaduje się dopiero wiele lat później…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
dzikiebialko | 2015-10-30
Na półkach: Przeczytane, Współczesne, 2015
Przeczytana: 30 października 2015

Książkę wzięłam z bibliotecznej półki z nowościami. Nie ukrywam, że autora nie znałam, zachęcił mnie opis z tyłu książki.
"W żywej, trzymającej w napięciu niczym najlepszy kryminał książce" - nic bardziej mylnego. Z tylnej okładki domyśliłam się, że w książce chodzi o to, iż biskup jest umierający, a zakonnice w liczbie większej niż 1 robią coś co ma mu pomóc w powrocie do zdrowia (pierwsza myśl - zbiorowe przeszczepy organów ;).
Nic to, zagłębiłam się w książkę. Ma ona 120 stron. Ale dopiero na stronie 84 autor wyjawił co te zakonnice zrobiły (nawet zostało to dosłownie podkreślone). Pomijam fakt, że opisywanie dziejów klasztoru i biskupa w żaden sposób napięcia nie buduje, jedynie strach, że książka się kończy a napięcia dalej nie ma. Po wyjawieniu dość dobitnym co zostało dokonane przez mieszkanki zakonu, nie dowiaduję się nic poza tym czego sama wcześniej się domyśliłam.
Przeczytałam o tej książce iż jest to śledztwo literackie. Nie rozumiem idei, śledztwo nie zostało według mnie zakończone, jedynie lekko rozgrzebane. Ciekawa jestem kto jeszcze nabrał się na obiecujący opis z tylnej okładki. Polecić mogę osobom lubiącym historię Sycylii, ale chyba bez nadziei, że dowiedzą się czegoś nowego.
Jedyna myśl z książki warta zapamiętania:
wzywał "panów", by szanowali prostych ludzi: "są waszymi największymi dobroczyńcami, dzięki ich pracy bowiem możecie być panami".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnica Sittaford

Mała wioska w odludnym, leżącym na wrzosowiskach Dartmoor staje się świadkiem morderstwa emerytowanego wojskowego. Kapitan Trevelyan ginie w swoim dom...

zgłoś błąd zgłoś błąd