Wystarczy być

Tłumaczenie: Julita Wroniak-Mirkowicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,75 (825 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
65
8
134
7
266
6
182
5
99
4
18
3
24
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Being There
data wydania
ISBN
830802324X
liczba stron
111
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski
dodała
Abdita

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1470)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2583
jatymyoni | 2019-03-26
Przeczytana: marzec 2019

Ciekawa pozycja. Dla mnie to inna , amerykańska wersja Nikodema Dyzmy. Wystarczy być odpowiednio ubranym i w odpowiednim miejscu, aby szczęcie się uśmiechnęło i trafiło się na salony i do polityki. Ale czy to szczęście? Książka w sposób ironiczny obnaża poziom amerykańskich elit. Wyśmiewa też celebrytów , gwiazdy i gwiazdeczeki show-biznesu i polityki, którzy tak starają się błyszczeć, a czasami wystarczy tylko być. Czasami mniej znaczy więcej.
Polecam ją, gdyż nadal jest aktualna.

książek: 860
Katarzyna Bartnicka | 2018-11-04
Na półkach: Przeczytane, Niesamowita
Przeczytana: 04 listopada 2018

Wiem, że czytanie Kosińskiego jest niekoszerne, niepatriotyczne i w ogóle, a sam Kosiński, to zaprzaniec, zdrajca, zboczeniec i malowany ptak co sra we własne gniazdo. No i oczywiście plagiator ale ja i tak go lubię.
"Wystarczy być" to wyjątkowa powieść z wyjątkowym bohaterem. Los to postać bez. Bez niczego. Bez nazwiska, bez imienia, bez domu, bez przeszłości i przyszłości. To człowiek, którego imiennik los umieścił w domu starego człowieka, a następnie wyrzucił kiedy ten zabrał się na tak zwany tamten świat. Los nie umie czytać i pisać, on nawet nie wie jak "to" się robi (!) Los nauczył się dwóch rzeczy. Dbać i rozumieć ogród i ogladać telewizję. Te dwie w pewnym sensie niezbyt praktyczne umiejętności pozwalają mu sprytnie poruszać się w świecie biznesu lub polityki. Jest to jedyna postać, która nie zna swojej przyszłości. Nie ma planu na następny dzień, a jedyne pytanie, które go trawi to: co będzie dalej. Zupełnie tak jakby oglądał film o samym sobie, film bez scenariusza. A...

książek: 251
wabag | 2015-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Jedyna książka Kosińskiego do której chętnie powracam po latach. Zupełnie inna od "Malowanego ptaka", "Kroków" czy pełnych seksualnych perwersji, niewiele się od siebie różniących, powieści autora pisanych w latach 70-tych. I chyba ta oryginalność sprawia, że w stosunku do innych pozycji w twórczości Kosińskiego "Wystarczy być" jest wciąż ponadczasowe.

I choć mogła być największym osiągnięciem artystycznym w twórczości Kosińskiego stała się początkiem końca błyskotliwej kariery tego pisarza. Posądzony o splagiatowanie "Kariery Nikodema Dyzmy" oraz o korzystanie z zawodowych tłumaczy (sam autor zawsze powtarzał, że pisze po angielsku) spadł z piedestału amerykańskich pisarzy.

A samo "Wystarczy być"? Jest arcyciekawą satyrą na temat tego jak niewiele trzeba aby zostać uznanym za głos pokolenia, specjalistę w dziedzinie ekonomii i polityki. I z czego tak naprawdę się śmiać? Bynajmniej nie z głównego bohatera, ale idąc śladem Gogola śmiejemy się sami z siebie. Bo czyż wokół nas, w...

książek: 1483
PABLOPAN | 2012-02-16
Na półkach: Przeczytane

Kariera Nikodema Dyzmy w wersji amerykańskiej :) może książka nie jest dopracowana i mogłaby być napisana lepiej, ale daje dużo do myślenia i zdaje się odzwierciedlać współczesny świat. Polecam!

książek: 699
Patrycja Perzyna | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane, Audiobook, 2014
Przeczytana: 05 października 2014

Książka nie nowa a coraz to bardziej pasująca do tego co dzieje się dziś w świecie telewizji i show businessie.
Przypadek i znajomości rządzą tym kto będzie stał w świetle reflektorów a nie umiejętności czy talent..

książek: 331
Leonidas1978 | 2016-06-17
Przeczytana: 2016 rok

Tą niezbyt długą historię odkryłem dzięki jednemu że znajomych na LC (dziękuję i pozdrawiam). Czytałem ją wieki temu nie znając tytułu, ani autora i dopóki nie otrzymałem wzmiankowanej pomocy nie mogłem jej namierzyć. Drugie podejście nie zawiodło moich oczekiwań. Historia ogrodnika Losa urzekła mnie ze zdwojoną siłą. Kosiński bez zbędnych konfabulacji ukazuje nam absurdalność, a jednocześnie piękno czasów, w których przyszło nam żyć.
Ponadto sposób przekazu Kosińskiego jest tak plastyczny i wyrazisty, że w zasadzie nie sposób nie polubić historii nakreślonej w „Wystarczy być”. Zupełnie nieświadome, z punktu widzenia ich adresata (Losa), społeczne i zawodowe awanse bohatera z jednej strony pozostawiają czytelnika w doskonałym nastroju, a z drugiej skłaniają do refleksji na temat kondycji mechanizmów rządzących współczesnym światem. Tak – współczesnym – bo pomimo iż powieść ta ma już swoje lata, pozostaje bardzo aktualna, a nawet pokusiłbym się o stwierdzenie, że wyprzedziła swoje...

książek: 1064
aali | 2018-10-27
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2018

"Wystarczy być" to zajmująca satyra traktująca o tym jak niewiele trzeba, aby zostać uznanym za specjalistę w dziedzinie ekonomii i polityki. Jednak to nie z głównego bohatera powinniśmy się śmiać, on tylko przypadkowo został wmanewrowany w świat wielkiej polityki. Jerzy Kosiński w swojej powieści wyśmiewa amerykańskie społeczeństwo lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, które nie potrafi samodzielnie myśleć, wyciągać wniosków, jest pozbawione wyobraźni, uzależnione od papki serwowanej przez telewizję. Autor nie pozostawia również suchej nitki na politykach, za sposób w jaki uprawiają politykę, za populizm i przywiązanie do stołków.

Jerzy Kosiński bez cienia wątpliwości stworzył powieść ponadczasową. "Wystarczy być" to opowieść o absurdalnej rzeczywistości, w której przyszło nam żyć, o świecie w którym z monitorów naszych komputerów i telewizorów spoglądają na nas ludzie pokroju Rossa O'Grodnika, nie mający nic konkretnego do powiedzenia, a uwielbianych i uważnie słuchanych...

książek: 141
tunio | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kiedy oglądam relacje z sejmu mam wrażenie, że czasem rzeczywiście "Wystarczy być"...Straszne to czasy, zdaje się ostrzegać Kosiński, że prostaka bierzemy za inteligenta, a wszystko co on powie traktujemy jak słowa wyroczni doszukując się przy tym "ukrytego" sensu...
Książka godna polecenia, tym bardziej, że jej aktualność wcale (powinienem raczej napisać "niestety") nie przemija...

książek: 56
Piotr_k84 | 2015-02-04
Na półkach: Przeczytane

Po książkę sięgnąłem przede wszystkim dlatego, że z wielu recenzjach opisywana była jako "plagiat" Kariery Nikodema Dyzmy. Moim zdaniem i tak i nie (z większym naciskiem na nie). Dlaczego?

Tak; zbliżone przesłanie obydwu książek, czyli "od zera do milionera". W obydwu przypadkach człowiek, który do tej pory nie ma nic, poprzez splot dziwnych wypadków, szybko trafia na salony. Na tym jednak wg mnie podobieństwa się kończą.

Nie; mimo podobnego przeslania obydwu książek "konstrukcja" obydwu bohaterów jest zupełnie inna. Nikodem Dyzma to człowiek przebojowy, który ma ogromne parcie na to, żeby trafić na salony. Co mu się zresztą udaje. Natomiast Los - bohater książki Kosińskiego, to zupełnie inna osobowość. Wprawdzie poprzez splot dziwnych przypadków trafia na salony, ale nie ma on absolutnego parcia na to żeby tam pozostać. Wręcz przeciwnie, czuje się tam nieswojo, chyba nie zdając sobie sprawy do końca z tego co wokół niego się dzieje.

Niemniej jednak książkę uważam za bardzo...

książek: 1785
Nimmo | 2013-06-23
Przeczytana: 22 czerwca 2013

Lektura obowiązkowa dla wszystkich którzy chcą osiągnąć coś "na siłę", dla wszystkich którzy pragną "za bardzo" i dla tych, dla których "mieć" jest ważniejsze od "być". Bo przecież Wystarczy być, a Los i tak zadecyduje za nas czy się do nas uśmiechnąć, czy dać nam pstryczka w nos.
I jeszcze jedna ciekawostka, jest to jedna z niewielu; o ile nie jedyna; książek , gdzie główny bohater, nauczył się czegoś z telewizji (jak okazać zainteresowanie rozmówcy, jak zachować się przy stole czy jak przywitać się z ... prezydentem). Tylko że to była telewizja końca lat sześćdziesiątych XX wieku; która zapewne miała jakąś misję; a nie telewizja drugiego dziesięciolecia XXI wieku.

zobacz kolejne z 1460 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd