Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kuchnia domowa, czyli synowa kontra teściowa. Polskie przepisy

Wydawnictwo: Publicat
9 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kuchnia domowa, czyli synowa kontra teściowa. Polskie przepisy
data wydania
ISBN
9788324519545
liczba stron
176
język
polski
dodała
Aneta

Kuchnia łączy pokolenia. Tytuł dla pokolenia „teściowych” i „synowych”. Dla osób zainteresowanych kulinariami i blogami. Idealny prezent dla mamy, teściowej, żony, narzeczonej. Prezentowane dania są tak różnorodne jak różnorodna jest polska kuchnia. Zestawienie przepisów synowej (bardziej nowoczesnych) oraz teściowej (tradycyjnych) sprawia, że z tych samych produktów lub wokół tego samego...

Kuchnia łączy pokolenia.

Tytuł dla pokolenia „teściowych” i „synowych”. Dla osób zainteresowanych kulinariami i blogami. Idealny prezent dla mamy, teściowej, żony, narzeczonej.

Prezentowane dania są tak różnorodne jak różnorodna jest polska kuchnia. Zestawienie przepisów synowej (bardziej nowoczesnych) oraz teściowej (tradycyjnych) sprawia, że z tych samych produktów lub wokół tego samego tematu kulinarnego powstają dwie odmienne potrawy. Wszystkie dania można wykonać składników dostępnych w polskich sklepach.

W książce między innymi: aromatyczny pasztet domowy kontra pasztet warzywny, makaron z jagodami a sałata z jagodami, makaron z klopsikami lub makaron z cytrynowym mascarpone i wiele innych przepisów.

Dzięki „Kuchni domowej”:
• przygotujesz nowoczesny lub tradycyjny posiłek na każdą okazję
• odkryjesz bogactwo zastosowania tych samych produktów
• połączysz upodobania różnych pokoleń na jednym stole

Książka zawiera ponad 150 przepisów podzielonych na rozdziały: śniadania, obiady, kolacje, desery, podwieczorki, ulubione dania dzieci, potrawy świąteczne. Każdy przepis ma listę składników, liczbę porcji, opis przygotowania. Część ma dodatkowe rady dotyczące przygotowania bądź wykorzystania składników.
Do każdego przepisu dodane jest zdjęcie gotowej potrawy.
Na początku książki znajduje się tematyczny spis treści, natomiast na końcu indeks ułatwiający wyszukiwanie przepisów.

Twarda oprawa powoduje, że książka stabilnie leży na stole i nie niszczy się w trakcie użytkowania.

Autorka od 2011 roku prowadzi bloga „Widelcem i nożem”, pisze felietony oraz przepisy dla serwisów gotowanie.onet.pl oraz bistro24.pl

 

źródło opisu: http://publicat.pl/publicat/oferta/ksiazki-kuchars...(?)

źródło okładki: http://publicat.pl/publicat/oferta/ksiazki-kuchars...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1701

Pewnie Was zdziwi recenzja książki kucharskiej na moim blogu. Postanowiłam jednak rozglądnąć się w tej sferze z dwóch powodów. Pierwszy: mama nie przepada za gotowaniem, przez co jestem skazana na te same potrawy w kółko. A ja lubię jeść. Po drugie: totalnie nie umiem gotować. Jeśli coś da się spalić/przypalić/wybuchnąć/ rozgotować to ja to zrobię. Czasami nawet z tym, czego teoretycznie nie da się zepsuć. Postanowiłam się więc podszlifować troszkę w tej kwestii, gdyż przydałoby się w przyszłości męża nie głodzić. Przeglądnęłam różne książki kucharskie i na początek padło na tą. Cienka, ładnie wydana, kolorowa. Na początek idealna.

Autorka zaserwowała nam przepisy zarówno tradycyjne jak i nowoczesne. To też sprawiło, że padło akurat na nią. Ten pomysł takich przeciwieństw bardzo przypadł mi do gustu. Wszystkie przepisy są bardzo prosto napisane, co pozwala nawet laikom (macham Wam!) zabrać się za nie. Na samym początku przeglądnęłam Kuchnię domową pobieżnie. Wiadomo - trudno powiedzieć, że przeczytało się całą książkę kucharską, prawda? Tak więc przyjrzałam się temu, co mogę w niej znaleźć. Autorka podzieliła wszystkie potrawy na kategorie, co ułatwia znalezienie tego, czego się szuka. Ucieszył mnie dział potraw na Wigilię. Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami więc na pewno coś nowego powstanie.

Początkowo planowałam ową książeczkę sprezentować mamie pod choinkę. Jednak, jak to ja, nie mogłam się powstrzymać i zaraz po otwarciu paczki pobiegłam do niej. Mama też jest zachwycona. Zawsze mówi, że wszystkie przepisy są dla niej zbyt skomplikowane i woli, jak jej ktoś tłumaczy. Tutaj jednak nic tłumaczyć nie trzeba i można wszystko bez problemu zrozumieć. To z pewnością duży plus. Na internecie pełno prostych przepisów, jednak tak opisanych, że wydają się mieć skalę trudności równą wysokości Alp. Nie ma nawet co próbować. Troszkę się bałam, że i tutaj tak będzie. Na szczęście się myliłam i jestem pewna, że każdy znajdzie tu coś smacznego i idealnego dla niego.

Już się nie mogę doczekać soboty. Z owej książki pani Dardzińskiej powstaną placki po węgiersku. Mama zawsze chciała je spróbować zrobić, jednak nie mogła znaleźć przepisu, który by jej pasował. Tutaj na szczęście znalazła i może w końcu dostanę na obiad coś nowego. Nawet nie wiecie jak mnie to cieszy. Jeśli jesteście ciekawi mogę później napisać jak wyszedł jeden z przepisów. Trochę się obawiam kulinarnych wyczynów mojej mamy, jednak jestem niesamowicie ciekawa.

Nie mogę nie wspomnieć o wydaniu. Okładka jest śliczna, jak sami widzicie. Bardzo lubię kropki na wszelkich powierzchniach więc jestem jak najbardziej za. Szczególnie, że w środku jest ich naprawdę dużo. Szata graficzna cieszy oko i umila przeglądanie tych smakowitych zdjęć. Cieszy mnie fakt, że zdecydowałam się właśnie na tę książkę. W oko wpadła mi jeszcze inna i myślę, że jest możliwość, by jej recenzja się także pojawiła. O ile w ogóle interesują Was takie tematy. Bądź co bądź nie każdy lubi gotować i nie każdego książki kucharskie w ogóle interesują. Tak więc zobaczymy, jak to będzie. Jeśli chodzi o ocenę to moja mama ma w tym swój udział, mimo wszystko zna się na tym wszystkim bardziej niż ja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
We wspólnym rytmie

,,We wspólnym rytmie” to moje kolejne spotkanie z twórczością Jojo Moyes, ale niestety nie uważam go za udany. Co prawda historia, którą chciała podzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd