Minuty. Reportaże o starości

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,18 (66 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
13
7
29
6
10
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377055359
słowa kluczowe
starość, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Naia

„Starość to nie jest prosta sprawa, szczególnie gdy oprócz własnej trzeba znosić jeszcze cudzą” – mówi jedna z bohaterek reportażu, kiedy widzi strach w oczach nowej pensjonariuszki domu spokojnej starości. Mówi się, że starość może być dobra, ale co to znaczy: dobra starość? Jak wygląda dzień emeryta w Anglii i w Polsce? Czy starsi ludzie jeżdżą na wakacje? I czy istnieje jakiś stereotyp...

„Starość to nie jest prosta sprawa, szczególnie gdy oprócz własnej trzeba znosić jeszcze cudzą” – mówi jedna z bohaterek reportażu, kiedy widzi strach w oczach nowej pensjonariuszki domu spokojnej starości.

Mówi się, że starość może być dobra, ale co to znaczy: dobra starość? Jak wygląda dzień emeryta w Anglii i w Polsce? Czy starsi ludzie jeżdżą na wakacje? I czy istnieje jakiś stereotyp starości?
Iza Klementowska towarzyszy seniorom na spacerze, w kawiarni, na potancówkach, odwiedza ich w pustych ogromnych domach, gdzie samotność doskwiera najbardziej, i w maleńkich pokojach – minikrólestwach „wykrojonych” z mieszkań ich dzieci lub współdzielonych z innymi pensjonariuszami domu spokojnej starości. Słucha o tęsknocie za miłością utraconą zbyt wcześnie i o miłości odnalezionej dopiero w jesieni życia.

Ta książka pomaga oswoić starość, przyzwyczaja nas do myśli, że wszyscy się zestarzejemy. A przynajmniej ten, kto dożyje starości.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy PWN, 2014

źródło okładki: Dom Wydawniczy PWN

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1174
Aleksandra | 2019-09-04
Przeczytana: 01 września 2019

Mocna w przekazie i otwierająca oczy na świat oczami starszych osób. Warto po nią sięgnąć i chociaż spróbować ją przeczytać. Dlaczego? By spróbować zrozumieć jak czują i jak widzą świat osoby starsze.
Często nie mamy możliwości, by zrozumieć ich punkt widzenia, ich uczucia i obawy. Bo jak? Dopiero będziemy w ich wieku, dopiero zaczniemy czuć to co oni teraz...

książek: 713
Alamanthe | 2018-12-16
Na półkach: Przeczytane

Obowiązkowo. Starość nikogo raczej nie ominie, warto trochę ją oswoić. Dużo miałabym do napisania o tej książce, ale specjalnie tego nie zrobię: trzeba ją po prostu przeczytać.

książek: 669
buziaczek197 | 2018-05-30
Przeczytana: maj 2018

"Minuty - reportaże o starości" jest to na prawdę rewelacyjna książka. I piszę tutaj jako osoba, która ten temat zna dogłębnie od dwunastu lat i zgadzam się całkowicie. Książka obudziła we mnie uczucia smutku, ciekawości, zrozumienia, ale i też tego, że to od nas zależy jak nasza starość będzie wyglądać. Jedni mieszkają w domu z rodzinami i mogę tutaj powiedzieć z czystym sumieniem, że rozumiem ludzi, którzy oddają niekiedy swoich rodziców, ciocie, babcie itp. do domu pomocy. Żeby zająć się osobą starszą (która jest chora i nie potrafi już o siebie zadbać) trzeba do tego trzech co najmniej osób. Tak, żeby się nią zająć 24 h na dobę. I nie piszę tego złośliwie, ale osoba starsza - chora wysysa wszystko co się da z osoby zdrowej. Piszę to jako osoba, która temat zna dogłębnie. I może to być najukochańsza osoba, kiedy jest chora i zamieszka z nami 24 h na dobę tak w końcu będzie. Te reportaże to pokazują. I wtedy jesteśmy my, którzy opiekują się nimi w domach pomocy społecznej. Ja...

książek: 312
noico | 2016-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2016

Starość. Sprawa, nad którą mało kto się zastanawia, jakby myśląc, że to go nie dotyczy. A przecież, pomijając tragiczne zgony w sile wieku będzie to sprawa większości z nas.
Dlatego z dużą chęcią sięgnęłam po książkę Izy Klementowskiej "Minuty. Reportaże o starości." I szczerze mówiąc, dwa, trzy pierwsze reportaże mocno mnie przygnębiły. Bo starość w nich jest bardzo smutna i samotna. Bałam się, że reszta książki wpędzi mnie w wielki, czarny dół. Na szczęście starość w tej książce ma bardzo różne oblicza. Jest samotność, smutek, pomarszczone ciało, cierpienie. Lecz jest też miłość, radość, spełnianie marzeń, wolny czas, pasje, spokój.
Po przeczytaniu tej książki pojawił się we mnie niewielki lęk i zapytanie - jaka będzie moja starość? Przecież na wszystko nie będę miała wpływu. Na razie przede mną starość moich rodziców, mam nadzieję, że mimo wszystko będzie to dobry czas.

książek: 285
eubz | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane

"Minuty..." nie trzymały dla mnie równego poziomu, przez wszystkie dziesięć opowieści. Czasami były one dla mnie przegadane i miałkie. Kilka z nich jednak wyraźnie wbiło mi się w pamięć, a powiedzieć trzeba, że mamy tu do czynienia, z rzeczą nad wyraz mocną, bombą z opóźnionym zapłonem (w końcu prawie wszyscy z nas doświadczą swojej starości). Chciałbym odnotować, że nie wszystkie teksty, pokazują starość jako niedołężną, trudną i zmagającą się z bólem, choć w każdym obrazie znalazłem kilka rzeczy, których gdybym mógł, chciałbym uniknąć.

Największe wrażenie zrobiły na mnie reportaże:
"Dziś wielkie święto" - listy starzejącej się matki do córki żyjącej na emigracji w Anglii.
"Lodówka" - tekst porównujący starzenie się, dobrze usytuowanego angielskiego małżeństwa, które kupiło dom w Hiszpanii i tam mieszka, ze starzeniem się pewnej wdowy w Polsce.
"Druga połowa życia" - opowieść o Panu Franciszku i Pani Lidce.
"Recepta" - w którym Pan Zbigniew, zmaga się ze swoją...

książek: 253
Komig | 2015-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2015

„Starość to nie jest prosta sprawa, szczególnie gdy oprócz własnej trzeba znosić jeszcze cudzą” – mówi jedna z bohaterek reportażu, kiedy widzi strach w oczach nowej pensjonariuszki domu spokojnej starości.

Mówi się, że starość może być dobra, ale co to znaczy: dobra starość? Jak wygląda dzień emeryta w Anglii i w Polsce? Czy starsi ludzie jeżdżą na wakacje? I czy istnieje jakiś stereotyp starości?
Iza Klementowska towarzyszy seniorom na spacerze, w kawiarni, na potancówkach, odwiedza ich w pustych ogromnych domach, gdzie samotność doskwiera najbardziej, i w maleńkich pokojach – minikrólestwach „wykrojonych” z mieszkań ich dzieci lub współdzielonych z innymi pensjonariuszami domu spokojnej starości. Słucha o tęsknocie za miłością utraconą zbyt wcześnie i o miłości odnalezionej dopiero w jesieni życia.

Ta książka pomaga oswoić starość, przyzwyczaja nas do myśli, że wszyscy się zestarzejemy. A przynajmniej ten, kto dożyje starości.

Dość długo wzbraniałam się przed przeczytaniem...

książek: 3369
Anna | 2015-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2015

Starość - to etap życia, który czeka każdego z nas, chyba że los zadecyduje inaczej i wcześniej każe nam odejść. Jaka ona będzie zależy w pewnej mierze od nas samych, ale też wielu czynników, na które nie mamy wpływu. Starość może być dobra, szczęśliwa, gdy dopisze zdrowie, gdy troszczą się o nas bliscy, gdy mamy pasje, zainteresowania, przyjaciół. Ale może być też udręką, największym dramatem, jeśli trawić nas będzie choroba, nie do zniesienia ból, a nasze dzieci, wnuki czy przyjaciele stracą do nas serce czy cierpliwość, albo po prostu najzwyczajniej odwrócą się do nas plecami, skupiając się na własnym życiu, pracy, sukcesach.

Ta książka to opowiadania i rozmowy o latach, kiedy już jesteśmy na emeryturze, kiedy czujemy się starzy, niepotrzebni, to opowieści o różnych obliczach starości; tej aktywnej mimo wieku, takiej, gdzie bohaterowie czują się samotni, nierozumiani, odrzuceni, ale też takiej, której towarzyszy tylko ból i cierpienie oraz marzenie o szybkiej śmierci. Książka...

książek: 427
amrita | 2015-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2015

Starość nie radość? Różnie bywa! - co sugestywnie opisuje autorka zbeletryzowanych reportaży. Pieniądze, rodzina? Niekoniecznie... Dzieci zapracowane, wnuki zajęte sobą - lepiej liczyć na siebie i przyjaciół w zbliżonym wieku. Choć nie można się zabezpieczyć przed spadkiem sił, to warto pielęgnować pasje i kontakty, by schyłkowi życia nadać sens i cel. A jeśli choroba zje resztę energii i pomiesza w głowie? To lepiej mieszkać w Holandii... Różne sytuacje, ludzkie historie i nie tylko polska perspektywa - warto zadumać się nad przyszłością.

książek: 5715
Abdita | 2015-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2015

Moja recenzja na: http://abdita.booklikes.com/post/1163062/iza-klementowska-minuty-repotraze-o-starosci

książek: 1123
kawa | 2015-03-01
Na półkach: Przeczytane

Mówi się, że starość Panu Bogu się nie udała. I jest w tym dużo racji. Ale to jak nasza starość będzie wyglądała, zależy też od nas.
My musimy nauczyć się żyć samemu, nie obarczać swoją starością dzieci, pożądane są jakieś zainteresowania. Nasi bliscy z kolei muszą pamiętać, że nie jesteśmy dziećmi i nie muszą nas wyręczać, że potrzebujemy czasem tylko chwili rozmowy. Młodzi muszą pamiętać, że kiedyś też będą starzy.
Właśnie o tym jest ta książka. Polecam i jednym, i drugim.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd