Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Prawdziwy cud

Prawdziwy cud

Autor:
Cykl: Prawdziwy cud (tom 1) | Seria: Pi
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Elżbieta Piotrowska-Zychowiczk
tytuł oryginału
True Believer
wydawnictwo
Albatros
data wydania
ISBN
837359325X
liczba stron
384
słowa kluczowe
szarlatan, duch, tajemnica
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6,72 (1109 ocen i 103 opinie)

Opis książki

Jeremy Marsh jest wschodzącą gwiazdą mediów, dziennikarzem śledczym, ktorego specjalnością jest pisanie demaskatorskich artykułów o "rzeczach niezwykłych" - nietypowych koncepcjach naukowych, rzekomych zjawiskach nadprzyrodzonych, jasnowidzach i uzdrowicielach. Realista, sceptyczny od urodzenia, lubi swoją pracę i dlatego bez wahania przyjmuje zaproszenie przyjazdu do miasteczka Boone Cr...

Jeremy Marsh jest wschodzącą gwiazdą mediów, dziennikarzem śledczym, ktorego specjalnością jest pisanie demaskatorskich artykułów o "rzeczach niezwykłych" - nietypowych koncepcjach naukowych, rzekomych zjawiskach nadprzyrodzonych, jasnowidzach i uzdrowicielach. Realista, sceptyczny od urodzenia, lubi swoją pracę i dlatego bez wahania przyjmuje zaproszenie przyjazdu do miasteczka Boone Creek w Północnej Karolinie. Miejscowy cmentarz jest ponoć nawiedzany przez duchy dawnych niewolników. Ilekroć nadciągnie mgła, tajemnicze błękitne światełka zdają się tańczyć na kamieniach nagrobnych. Po przyjeździe, wbrew sobie, Jeremy zaczyna interesować się prześliczną młodą bibliotekarką Lexie Darnell. Specyficzna atmosfera małej miejscowości, w której wszyscy się znają i wiedzą o sobie wszystko, absorbująca tajemnica oraz atrakcyjna kobieta sprawią, że Marsh przeżyje pierwszy w swoim życiu prawdziwy cud...

 

źródło opisu: Albatros

źródło okładki: Albatros

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1489
aśka | 2011-06-21
Przeczytana: 20 czerwca 2011

Nie, nie, panie Sparks. Tak się nie bawimy. Pan ma mieć same wspaniałe książki, a nie jakieś gnioty czy coś podobnego, rozumiemy się? Więc tę książkę zjadę- jak mogłabym się o to nie pokusić?- ale zapominam o niej później i jedziemy dalej. Może być? Musi, panie Sparks, musi.

Zaczynało się ciekawie, nie powiem, że nie. Ciągle czekałam aż się rozkręci, zaciekawi mnie, wciągnie. I przeczytałam, nie mogąc doczekać się jakiegoś ostrego zwrotu akcji 10 stron, 20, 30, 50, 90, 147, 185, 193, 210... I doczekałam się. Cóż, ciężko byłoby napisać książkę, w której przez całe 382 strony nic by się nie działo.
Pozostałe 100 parę stron jak najbardziej podobały mi się.
Kolejna sprawa, tyle że to już raczej nie broszka Pana, panie Sparks. Ogromnie nie podobało mi się wyrażenie „niestety jednak”. Co to, u licha, ma znaczyć? Irytujące niezwykle.

Ale... były i plusy. Postać Doris cudowna! Ciekawie odmalowany był też burmistrz i Alvin. Na temat głównych bohaterów nie będę wypowiadała się tak pochlebnie....

książek: 1494

"Prawdziwy cud" zapowiadał się bardzo ciekawie, ale jakość po drodze to wszystko się jakoś rozmyło, było przewidywalnie i momentami bardzo banalnie. Oczekiwałam troszkę więcej - opowieść bardzo ciepła, ale jednak nie trafiła do mojego serca.

książek: 471
Ania | 2013-03-19
Przeczytana: 2013 rok

Przyjemna do czytania opowiesć o miłości

książek: 173
Monika | 2014-05-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 maja 2014

Już od dawna mam słabość do książek Sparksa. Jego styl idealnie wpasował się w moje oczekiwania, dlatego tak z chęcią czekam, aż przeczytam jego inne dzieła.

Po wypożyczeniu "Prawdziwego cudu" od razu weszłam na lubimyczytać, by sprawdzić opinie. Sama ocena, jak i opinie niektórych kazały mi się zastanowić czy na pewno chcę to czytać, aby później nie zmienić zdania co do autora. Cieszę się, że jednak przeczytałam, bo ta opowieść również mnie oczarowała :).

Zgadzam się z innymi użytkownikami, że historia była dość przewidywalna, ale i tak miała w sobie to coś, co sprawiało, że była piękna.

Uwielbiam Sparksowe opowieści, tą również. Polecam!

książek: 394
magdalena | 2013-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2013

Po przeczytaniu pierwszych paru stron spodziewałam się czegoś znacznie lepszego. Niestety, długo, długo nic tak naprawdę się nie działo oprócz szczegółowych opisów miasteczka Boone Creek (cmentarz, biblioteka itp.). Czasem ciężko było przez to przebrnąć. Jednakże były też takie momenty (głównie 100 ost. stron) kiedy to nie mogłam się oderwać od tej książki.
Podobały mi się barwnie opisane postacie, głównie Doris- ciepła i pełna uroku staruszka , natomiast Jeremy Marsh zrobił na mnie najlepsze wrażenie- czarujący, inteligentny i tak naprawdę wrażliwy, czuły.
Ogólnie książka całkiem sympatyczna i przyjemna, jednak niestety mnie tak do końca nie urzekła.

książek: 266
Agata | 2014-11-28
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 27 listopada 2014

Nicholas Sparks po raz kolejny się spisał. ''Prawdziwy cud'' jest bardzo dobrym romansem. Niby banalny, ale jednak książka ma w sobie to coś - coś co wciąga. Sprawia to, że chce się poznać losy głównych bohaterów. Książka ma niestety jeden minus - długo się rozkręca. Mimo wszystko i tak ją polecam! ;)

książek: 3411
Książkowo | 2012-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 grudnia 2009

Jeremy Marsh żyje z pisania felietonów głownie na temat zjawisk nadprzyrodzonych...

Dzięki swojemu sceptycyzmowi demaskuje wiele oszustw w tej właśnie dziedzinie. Bardzo lubi swoją pracę więc z zadowoleniem przyjmuje propozycję wyjazdu do małego miasteczka o nazwie Boon Creek, gdzie podczas mgły na tamtejszym cmentarzu pojawiają się podobno duchy dawnych niewolników...

By zebrać potrzebne do materiału informacje i rozwikłać tajemnicę błękitnych świateł dziennikarz korzysta z pomocy miejscowej bibliotekarki Lexie Darnell...

Z biegiem czasu niejako wbrew sobie samym Jeremy i Lexie zaczynają się coraz bardziej fascynować sobą nawzajem...

Czy zagadka świateł zostanie wyjaśniona? Jak potoczą się losy dwojga głównych bohaterów?

Jeśli chcecie się dowiedzieć sięgnijcie po tę właśnie powieść pełną sekretów, uczuć oraz ukrytych głęboko w podświadomości marzeń...

książek: 557
elenkaa | 2013-03-08
Przeczytana: 08 marca 2013

Moja pierwsza książka Nicholasa Sparksa do tej [pory oglądałam tylko na podstawie jego powieści) i jestem pozytywnie zaskoczona. Lekki, przyjemny romansik na jesienno-zimowe wieczory :)

książek: 678
Gabrielle_ | 2011-12-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2011

Każdy marzy o prawdziwej miłości, szczęściu do grobowej deski, o dobrym zdrowiu. Dla niektórych osiągnięcie wyżej wymienionych celów, szczególnie miłości, jest cudem. Ale co, gdy ktoś w cuda nie wierzy? Gdy na każde napotkane przez siebie zjawisko patrzy z naukowego punktu widzenia? Czy taka osoba może być naprawdę szczęśliwa i kiedyś powiedzieć, że w coś wierzy?

Do takich osób z całą pewnością możemy zaliczyć Jeremy’ego Marsha. Jest to dziennikarz badający i demaskujący różne nadprzyrodzone zjawiska, których nikt inny w logiczny sposób wyjaśnić nie potrafi. Dzięki swej pracy, lub może raczej z jej powodu mężczyzna nie wierzy w nic czego nie można wyjaśnić dzięki nauce i wiedzy do tej pory osiągniętej przez ludzkość. Sukcesy w zawodzie, a szczególnie jedna „demaskatorska” akcja doprowadzają do tego, ze Jeremy zaczyna być sławny. Wręcz nie może odpędzić się od kolegów ze swej branży chcących za wszelką cenę zrobić z nim wywiad. Choć z początku Jeremy’emu to pochlebia, z czasem zaczyna...

książek: 333
Anna | 2013-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2013

Miłość...miłość, i jeszcze raz miłość. Pełna poświęceń i nieoczekiwana. Po przykrym doświadczeniu, nieudanych związkach w przeszłości, trudno rozniecić ponownie iskrę namiętności. Kiedy doświadczeni losem schroniliśmy serce tak niegdyś gorące, w skorupie. Co jednak będzie, kiedy nasza ostrożność nie wystarczy? Kiedy uczucie do drugiego człowieka okaże się silniejsze i zaskoczy nas w najmniej oczekiwanym momencie? Czy warto się bronić przed takim uczuciem, czy też walczyć o jego przetrwanie? Polecam.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd