Uprawa roślin południowych metodą Miczurina

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,04 (592 ocen i 104 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
16
8
95
7
129
6
147
5
81
4
52
3
41
2
9
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380490246
liczba stron
144
język
polski
dodała
Ag2S

Witajcie w świecie nieokiełznanej wyobraźni i nieskrępowanej swobody literackiej. Oto bohaterowie z piekła rodem, balansujący na granicy jawy i snu, życia i śmierci. Kasztaniarz i kosmonauta, trumna z generałem Sikorskim i przygłucha Matka Boska w blasku telewizora dziergająca Jezusowe skarpety. W oszalałym świecie nikogo nie dziwi podwieczorek zapoznawczy dla zmarłych ani teatrzyk oświaty...

Witajcie w świecie nieokiełznanej wyobraźni i nieskrępowanej swobody literackiej. Oto bohaterowie z piekła rodem, balansujący na granicy jawy i snu, życia i śmierci. Kasztaniarz i kosmonauta, trumna z generałem Sikorskim i przygłucha Matka Boska w blasku telewizora dziergająca Jezusowe skarpety. W oszalałym świecie nikogo nie dziwi podwieczorek zapoznawczy dla zmarłych ani teatrzyk oświaty sanitarnej. Weronika Murek niczym nadworny kuglarz słowa miesza style literackie i zwodzi zmysły czytelnika. Doskonała odskocznia od szarości dnia powszedniego.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 529
artuditu84 | 2017-08-31
Na półkach: Less and less, Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2017

"-Jeśli nie żyjesz, nie powinnaś jeździć autobusem- powiedziała dziewczyna.
-Wiem- odparła Maria, zaczerwieniła się. -Na następnym wysiądę. Nie pomyślałam. Trudno się odzwyczaić.
-Koniec świata- odpowiedział ktoś, kto siedział przed nimi. -Proszę pomyśleć, co by było gdybyście wszyscy tak sobie jeździli z przyzwyczajenia! Gdzie by żywy usiadł?"

Weronika Murek w powieści "Uprawa roślin południowych metodą Miczurina" przedstawia kilka odrębnych opowiadań, w których absurd podąża za absurdem. Zmartwychwstanie psa, chorzy nerwowo, zwierzęta będące takimi samymi urządzeniami jak zegary, przywłaszczenie porzuconego ciała przy torach kolejowych, szczęśliwe chwile spędzone nad otwartym, parującym ciałem, zatrudnianie pracowników na podstawie ich fryzury, czy też rozmowy z duchami- to tutaj codzienność. Codzienność, w której bohaterów zadziwiają zupełnie inne rzeczy, aniżeli mogłyby zadziwiać czytelnika.

FAZA 1: DEZORIENTACJA
Całość przypomina sny: historia się zaczyna, w świecie z własnymi zasadami, potem nagle urywa, pozostawia wiele niedomówień, i rozpoczyna kolejna. Tak mocno surrealistyczna, że po jej lekturze można zapaść w lekki stan dezorientacji. Zupełnie jak po nocy pełnej wielu pozbawionych logiki snów. Niekonkretne określenie czasu ani miejsca akcji tylko ten efekt pogłębia.

FAZA 2: AMBIWALENCJA
Autorka bezustannie zwodzi, wstrząsa i pasjonuje. Mimo że świat przedstawiony jest bardzo podobny do naszego, z każdym opowiadaniem musimy go poznawać i starać zrozumieć na nowo. Towarzyszący niepokój, czarny humor oraz nieprzystające do reszty elementy, wywołują ambiwalentne odczucia, hipnotyzują, sprawiają, że chcemy się w zupełności w tym zanurzyć i nie opuszczać tego stanu.

FAZA 3: IMMERSJA
Bohaterowie są szpetni, niedowartościowani, pełni wad i dylematów, generalizują, nie trwonią od ostracyzmu. W większości przypadków, to właśnie bohaterowie są winni zaistniałym sytuacjom i problemom. W pierwszym opowiadaniu "w tył, w dół, w lewo" młoda dziewczyna, Maria, nie może się pogodzić ze swoją śmiercią. Stale powtarza: "Przecież ja jeszcze żyję", "Ja jeszcze nie umarłam". Obwinia swoich krewnych, żałuje, że nie żyła z większą starannością, która mogła temu zapobiec. Nie jest ideałem, jak i cała reszta. Oprócz tego, postaci, często posługują się własnym językiem, skrótami myślowymi bądź też sformułowaniami, których czytelnik nie jest wprawdzie w stanie zrozumieć: "my go nie lubimy, on jest z mięsa", "pani dzisiaj jadalna?", ale które sprawiają, że łatwiej jest w to wszystko uwierzyć i wczuć się w historię.

FAZA 4: INTERPRETACJA
Występują tutaj symbole (jak i w snach) religijne i nie tylko, oraz powtórzenia: "Most jest zwalony", "Na ustach się pozmieniało", oderwane od treści tytuły; które jeszcze bardziej oddają oniryczny charakter powieści.

FAZA 5: INKLINACJA
Weronika Murek swoją wyobraźnią przytłacza i zawstydza. Ale jest to pozytywny rodzaj zawstydzenia. Taki, po którym poprawa staje się koniecznością. Po którym pragnie się więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król, dama, walet

Nabokov to mistrz, geniusz. Pierwszy raz w życiu miałam wrażenie, że jestem nim zafascynowana, a jednocześnie ciągnie mnie w jakąś czeluść, przepaść....

zgłoś błąd zgłoś błąd