Spóźniony owoc radiofonizacji

Seria: Poezje
Wydawnictwo: Biuro Literackie
6,67 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
0
6
2
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363129804
liczba stron
60
kategoria
poezja
język
polski
dodał
ŁuP

Precyzja tomu Spóźniony owoc radiofonizacji widoczna jest od pierwszego wiersza, w którym zarysowany zostaje charakter książki oraz relacji z czytelnikiem. Autor zaprasza do swojej poezji jako "widmowego domu", bo choć osadzona jest w rzeczywistości, to jednak przedstawiony w niej konkret istnieje wyłącznie w języku, w wyobraźni. Wiersz, podobnie jak radio, staje się otwarciem na świat i za...

Precyzja tomu Spóźniony owoc radiofonizacji widoczna jest od pierwszego wiersza, w którym zarysowany zostaje charakter książki oraz relacji z czytelnikiem. Autor zaprasza do swojej poezji jako "widmowego domu", bo choć osadzona jest w rzeczywistości, to jednak przedstawiony w niej konkret istnieje wyłącznie w języku, w wyobraźni. Wiersz, podobnie jak radio, staje się otwarciem na świat i za swój cel obiera ludzkie poznanie. Potwierdzenie tego znajdziemy także w języku tomu – dojrzałym, opartym na pełnej frazie.

 

źródło opisu: Biuro Literackie, 2014

źródło okładki: www.poezjem.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 702

Wszędzie dobrze, ale w domu…

Dariusza Sośnickiego nie trzeba chyba przedstawiać tym, którzy uważniej przyglądają się polskiej scenie poetyckiej. Można jednak dojść do smutnego wniosku, że ten znakomity autor chyba zawsze będzie tkwił w drugim rzędzie, za plecami bardziej utytułowanych wszelkimi nagrodami kolegów. Dzieje się tak dlatego, że poeta ten kroczyć zwykł raczej w poprzek niż równolegle do tego, co aktualnie promuje polska liryka. Omija go chwała, splendor i popularność, gdyż jego poetyka, sposób prowadzenia wierszy, nieoczywiste pointy i delikatna ironia doceniane są głównie przez wyrobionego odbiorcę.

W odróżnieniu od poprzedniego regularnego tomu wydanego w 2009 roku (znakomite „Państwo P.”), gdzie Sośnicki brawurowo analizuje polską współczesność i się z nią rozprawia, najnowszy zbiór wyjątkowo często pozwala nam spojrzeć wstecz, w otchłanie przeszłości, gdzie swoich korzeni poszukuje podmiot liryczny tych wierszy.

Od pierwszego do niemal ostatniego tekstu „Spóźniony owoc radiofonizacji” eksploruje motyw domu. Figura ta, fundamentalna przecież na wielu poziomach znaczeniowych, została podświetlona z różnych punktów. Dom staje się nie tylko oczywistym symbolem zakorzenienia we własnej, prywatnej historii, miejscem, gdzie wykluwały się rodzinne mity wiążące mówiącego z bliskimi. Dom to również zatrzymane w przestrzeni świadectwo kolejnych przemian zachodzących w świecie. Sośnicki sięga naprawdę głęboko – zrekonstruowane losy, w których zapewne odbijają się dzieje niejednej polskiej rodziny,...

Dariusza Sośnickiego nie trzeba chyba przedstawiać tym, którzy uważniej przyglądają się polskiej scenie poetyckiej. Można jednak dojść do smutnego wniosku, że ten znakomity autor chyba zawsze będzie tkwił w drugim rzędzie, za plecami bardziej utytułowanych wszelkimi nagrodami kolegów. Dzieje się tak dlatego, że poeta ten kroczyć zwykł raczej w poprzek niż równolegle do tego, co aktualnie promuje polska liryka. Omija go chwała, splendor i popularność, gdyż jego poetyka, sposób prowadzenia wierszy, nieoczywiste pointy i delikatna ironia doceniane są głównie przez wyrobionego odbiorcę.

W odróżnieniu od poprzedniego regularnego tomu wydanego w 2009 roku (znakomite „Państwo P.”), gdzie Sośnicki brawurowo analizuje polską współczesność i się z nią rozprawia, najnowszy zbiór wyjątkowo często pozwala nam spojrzeć wstecz, w otchłanie przeszłości, gdzie swoich korzeni poszukuje podmiot liryczny tych wierszy.

Od pierwszego do niemal ostatniego tekstu „Spóźniony owoc radiofonizacji” eksploruje motyw domu. Figura ta, fundamentalna przecież na wielu poziomach znaczeniowych, została podświetlona z różnych punktów. Dom staje się nie tylko oczywistym symbolem zakorzenienia we własnej, prywatnej historii, miejscem, gdzie wykluwały się rodzinne mity wiążące mówiącego z bliskimi. Dom to również zatrzymane w przestrzeni świadectwo kolejnych przemian zachodzących w świecie. Sośnicki sięga naprawdę głęboko – zrekonstruowane losy, w których zapewne odbijają się dzieje niejednej polskiej rodziny, zaczynają się wraz z powojennymi porządkami. Obserwujemy, jak następujące po sobie dekady definiują rozumienie domu, jakie problemy pojawiają się z jego dosłowną i symboliczną warstwą.

W odróżnieniu od genialnego poety Josifa Brodskiego, który w architekturze widział zamrożony i po części odporny na upływ czasu owoc ludzkiego geniuszu, Sośnicki przygląda się budynkom, przyjmując inną perspektywę. Sama bryła staje się często smutnym (lecz ironicznym, rzadko cynicznym lub budzącym czarny humor) symbolem nietrwałości ludzkich starań, by związać swój los z konkretnym miejscem. Co więcej, domy Sośnickiego rozpadają się, wymagają stałej konserwacji, a ich losy związane są z procesami dziedziczenia. Natomiast otrzymuje się tu w spadku nie tylko fizycznie istniejące konstrukcje, ale także cały ciężar losów ich mieszkańców.

Sośnickiego od zawsze podziwiałem za elegancką linię wiersza – w poezji tej nikt nie krzyczy, nie zawodzi, nie rozdziera szat i nie przybiera wystudiowanych póz na potrzeby zilustrowania egzystencjalnych ekstremów. Poeta pisze w sposób czysty, buduje swoje teksty tak, by czytelnik poczuł się zaproszony do wędrówki śladami odkryć podmiotu lirycznego. Świeże, ożywcze metafory, doskonała technika, subtelna, nienegująca świata ironia, mądrość i żywa inteligencja – to niezaprzeczalne atuty tego bardzo dobrego zbioru wierszy.

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 512
skolsiwo | 2019-01-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Poezja jaka jest, każdy widzi.
A właśnie że NIE!

Dariusz Sośnicki w "Spóźnionym owocu radiofonizacji" w nieoczywisty sposób ukazuje swoją wizję świata, a konkretniej swojej własnej małej ojczyzny, swojego bastionu... domu.

Nie jest to łatwa lektura, którą czyta się jednym tchem (chociaż z niektórymi zawartymi w niej utworami tak właśnie jest). Należy przystanąć, zastanowić się, pomyśleć. A zatem nie jest ona dla każdego.

książek: 120
papisotoromek | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane

szkoda, że ten tom nie został trochę mocniej omówiony, bo to jest chyba tego rodzaju poezja, która może zostać za ileś lat odkryta na nowo. jest w tym wszystkim dźwięczny głos, bez szczeniackich rozpraw o polityce, w ogóle bez zbędnego hałasu i balastu, raczej jest pokrętny dialog z czytelnikiem, rozwianie nadziei na wiersz, który coś obiecuje i przynosi, słowem książka bardzo uczciwa.

książek: 145
prozapoetycka | 2018-01-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 414
Paprykarz Szczeciński | 2017-04-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 1269
Skrzydełko | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 703
Bosy_Antek | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 3415
książek: 7685
Izabela | 2018-01-10
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 144
ladyinsatin | 2017-09-30
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1672
Vertebra | 2016-09-25
Przeczytana: 25 września 2016
zobacz kolejne z 10 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
20 nominowanych do 10. Nagrody Literackiej GDYNIA

Kapituła jubileuszowej 10. edycji Nagrody Literackiej GDYNIA wyłoniła nominowanych w czterech kategoriach – Poezja, Proza, Esej i Przekład na język polski - do Gdyńskich Kostek Literackich. Do Nagrody zgłoszono ponad 400 tytułów, z których wyróżniono dwadzieścia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd