Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik Jaskółki

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Wydawnictwo: Muza
5,95 (281 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
17
8
23
7
58
6
78
5
39
4
22
3
19
2
7
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Journal d'Hirondelle
data wydania
ISBN
9788374951685
liczba stron
80
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Historia miłości, której epizody zostały pomieszane przez szaleńca.

Bezimienny bohater książki przeżył wielki zawód miłosny. Żeby o nim zapomnieć, postanawia zabić w sobie wszelkie uczucia. Staje się zimnym zabójcą na życzenie, odczuwającym niekłamaną przyjemność po każdym wykonanym zadaniu. I tak będzie aż do chwili kolejnego zabójstwa, którego ofiarą padnie młoda dziewczyna, Jaskółka…

 

Brak materiałów.
książek: 278
xmdln | 2012-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2012

Oto książka, która po przeczytaniu (właśnie tak, przede wszystkim wtedy, bo czyta się ją naprawdę szybko!) wciąga człowieka w jakiś dziwny, nieokreślony stan - może to strach, a może tylko niepokój... coś, czego nie da się opisać. I to właśnie sprawiło na mnie tak piorunujące wrażenie, że daję "Dziennikowi Jaskółki" najwyższą ocenę. Bardzo interesująca i dziwna, choć krótka, powieść. Będę ją czytać jeszcze raz, i kolejny, coraz wolniej i wolniej, bo chcę się nią rozkoszować i dokładnie przeanalizować w głowie każdą literkę. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew i świt

Co prawda bardziej niż "Baśnie z 1001 nocy" przypomina pewien serial (wcale nie taki wspaniały, za to ciągnacy się niczym stulecie...), ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd