Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik Jaskółki

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Wydawnictwo: Muza
5,95 (276 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
17
8
21
7
58
6
76
5
39
4
22
3
18
2
7
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Journal d'Hirondelle
data wydania
ISBN
9788374951685
liczba stron
80
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Historia miłości, której epizody zostały pomieszane przez szaleńca.

Bezimienny bohater książki przeżył wielki zawód miłosny. Żeby o nim zapomnieć, postanawia zabić w sobie wszelkie uczucia. Staje się zimnym zabójcą na życzenie, odczuwającym niekłamaną przyjemność po każdym wykonanym zadaniu. I tak będzie aż do chwili kolejnego zabójstwa, którego ofiarą padnie młoda dziewczyna, Jaskółka…

 

Brak materiałów.
książek: 2618
sygin | 2013-10-14
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: wrzesień 2013

Miałam swego czasu przyjemność czytać krótką powieść Amelie Nothomb – właściwie niemal opowiadanie – „Podróż zimowa”. Postać samej autorki jak i jej proza zrobiły wtedy na mnie spore wrażenie – prawie udało jej się przekonać mnie do krótkiej formy. Prawie :) Gdy wiec nadarzyła się okazja bez zastanowienia sięgnęłam po „Dziennik jaskółki” równie niewielki rozmiarowa, ale tym razem nie uważam tego za wadę.

„Podróż zimowa” zachwyciła mnie stylem, konstrukcją, oryginalnością a przede wszystkim językiem – bogatym, obrazowym i choć nie prostym, to autorka posługuje się nim z niewymuszoną lekkością. Niestety moje odczucia co do „Dziennika Jaskółki” są już całkiem inne, a najważniejszym z nich jest wtórność. Pozycje te są tak do siebie podobne, że właściwie są jakby kolejną realizacją jednego pomysłu. Być może gdybym czytała je w odwrotnej kolejności moje wrażenia także byłyby inne, ale to, co w „Podróży zimowej” wydawało mi się oryginalne i nowatorskie w „Dzienniku Jaskółki” jest już tylko niedorzeczne i absurdalne :(

Bohaterem „Dziennika” jest młody, samotny mężczyzna, który w wyniku miłosnego zawodu traci zdolność odczuwania. Jego zmysły odmawiają współpracy, ale zanikają także jego wewnętrzne odczucia. Z iście makiawelistyczną zręcznością postanawia wykorzystać tę niespotykaną sytuację i zostaje… mordercą. Jako wyjątkowo celny strzelec nie odczuwający przy tym żadnej empatii względem swych ofiar osiąga w nowej branży spore sukcesy – samo zabijanie jest przy tym dla niego jedynym aktem zdolnym zapewnić mu satysfakcję seksualną. Z gorliwością neofity przyjmuje on wszystkie zlecenia, także te dotyczące kobiet, dzieci czy całych rodzin. Podczas jednego z takich zadań wchodzi on w posiadanie dziennika, tytułowego Dziennika Jaskółki, który to zdecydowanie zmieni jego sposób postrzegania świata.

„Dziennik Jaskółki” jest raczej opowiadaniem niż powieścią, niewielka treść w której nie udało się przekonująco oddać ani sytuacji ani kryteriów spaczonej psychiki bohatera. Przez cały czas miałam wrażenia, że autorka stara się za to napisać jak najbardziej szokującą i prowokującą opowieść. Niektóre fragmenty wydały mi się raczej niesmaczne niż oryginalne, a niektóre sceny – jak ta z udziałem właścicielki dziennika – przekroczyły granice absurdu. Może to intrygować i bawić, ale do mnie jakoś nie trafia :(

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Vaterland

Przeczytałem tą książkę po raz pierwszy w liceum i opanowała mój umysł równie szybko i mocno jak Niemcy Francję :D Ta atmosfera Berlina gdzie chłód i...

zgłoś błąd zgłoś błąd