Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nigdziegęści Solenopsis

Wydawnictwo: Psychoskok
4,5 (4 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
1
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379002979
liczba stron
150
język
polski
dodała
Aneta

„Nigdziegęści Solenopsis” to opowieść autorstwa Andrzeja Baczewskiego. W wirtualnym świecie na planecie Alekandzie zarządzającej przez piękną Idriss, dochodzi do najazdu przez obce cywilizacje. Życie na planecie zostaje zagrożone, a samozwańczy król Solenopsis, chce zawładnąć nowymi ziemiami. Do walki o wolność i spokój mieszkańców Alekandy staje oddział Nigdziegęstych – formacji sił...

„Nigdziegęści Solenopsis” to opowieść autorstwa Andrzeja Baczewskiego. W wirtualnym świecie na planecie Alekandzie zarządzającej przez piękną Idriss, dochodzi do najazdu przez obce cywilizacje. Życie na planecie zostaje zagrożone, a samozwańczy król Solenopsis, chce zawładnąć nowymi ziemiami. Do walki o wolność i spokój mieszkańców Alekandy staje oddział Nigdziegęstych – formacji sił specjalnych do zwalczania zorganizowanej przestępczości w świecie wirtualnym, w którym panują reguły rodem ze średniowiecza. Walka z obcą cywilizacją okazuje się niełatwym zadaniem, ale dzięki pomocy plemion pustynnych i zjednoczeniu królestw dowodzący żołnierzami Phiatyl – może rozpocząć bitwę o uwolnienie mieszkańców spod tyrańskiego jarzma Solenopsisa. Dodatkowo dzięki swym umiejętnościom i sprytowi, Phiatyl zostaje mianowany królem jednego z plemion, dzięki czemu zyskuje rozgłos i szacunek, a także zwiększa swoje możliwości militarne. Niestety nie wie, że ma w swych szeregach zdrajcę, który spiskuje
z Solenopsisem. Czy w takiej sytuacji uda mu się doprowadzić swych żołnierzy do zwycięstwa? Jakie będą skutki zaciętych walk między Nigdziegęstymi, zrzeszonymi plemionami, a armią przeciwnika wyposażoną w nowoczesną i technologicznie zaawansowaną broń? Zapraszamy do przeczytania wszystkich lubiących literaturę fantasy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Psychoskok

źródło okładki: Wydawnictwo Psychoskok

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 732
Paulina | 2015-01-16
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Teraz, gdy już jestem po lekturze „Nigdziegęstych”, zastanawiam się, co skłoniło mnie do przeczytania tej pozycji. Nie raz już wspominałam, że uwielbiam powieści fantastyczne. I to był jeden z powodów przez które skusiłam się aby przeczytać tę książkę. Zaraz przekonacie się, jakie są moje wrażenia po niej…

„„Nigdziegęści: Solenopsis” to opowieść autorstwa Andrzeja Baczewskiego. W wirtualnym świecie na planecie Alekandzie zarządzającej przez piękną Idriss, dochodzi do najazdu przez obce cywilizacje. Życie na planecie zostaje zagrożone, a samozwańczy król Solenopsis, chce zawładnąć nowymi ziemiami. Do walki o wolność i spokój mieszkańców Alekandy staje oddział Nigdziegęstych – formacji sił specjalnych do zwalczania zorganizowanej przestępczości w świecie wirtualnym, w którym panują reguły rodem ze średniowiecza. Walka z obcą cywilizacją okazuje się niełatwym zadaniem, ale dzięki pomocy plemion pustynnych i zjednoczeniu królestw dowodzący żołnierzami Phiatyl – może rozpocząć bitwę o uwolnienie mieszkańców spod tyrańskiego jarzma Solenopsisa. Dodatkowo dzięki swym umiejętnościom i sprytowi, Phiatyl zostaje mianowany królem jednego z plemion, dzięki czemu zyskuje rozgłos i szacunek, a także zwiększa swoje możliwości militarne. Niestety nie wie, że ma w swych szeregach zdrajcę, który spiskuje z Solenopsisem. Czy w takiej sytuacji uda mu się doprowadzić swych żołnierzy do zwycięstwa? Jakie będą skutki zaciętych walk między Nigdziegęstymi, zrzeszonymi plemionami, a armią przeciwnika wyposażoną w nowoczesną i technologicznie zaawansowaną broń? Zapraszamy do przeczytania wszystkich lubiących literaturę fantasy.”

Tak naprawdę, nie wiem od czego mam zacząć. Powiedzmy, że ta lektura jest bardzo oryginalna. Nadzieję na dobrą lekturę, robi sam wstęp do niej. Reszta pozostawia wiele do życzenia, delikatnie to ujmując. Takiego rozczarowania, dawno nie doświadczyłam. Czytając to „dzieło”, zastanawiałam się, dlaczego ludzka głupota nie zna granic. Czy nikt kto miał wątpliwą przyjemność, to coś czytać, nie zauważył, że to nie nadaje się do publikacji?

Żeby moja paplanina była konstruktywną krytyką, muszę wam przekazać jak najlepiej moje zarzuty pod adresem autora i jego twórczości. Inaczej będę sfrustrowaną czytelniczką, która miała zły dzień i wyżyła się na bogu ducha winnym twórcy. Zarzutów mam dużo, a zacznę od tego, że miałam wrażenie, że raczej czytam jakieś STRESZCZENIE. Tylko nie mam pojęcia o co w nim chodziło. Zero jakiegokolwiek sensu logicznego! Nie można zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi, dosłownie, CZARNA MAGIA! Brak jakiegokolwiek pojęcia o tworzeniu opisów. Pijany wujek, na weselu siostry, lepiej opowiedziałby zabawną historyjkę. Dialogi to zgroza! Nawet nie wiem, jak to opisać, brak mi słów.

Akcja, owszem, coś się dzieje. Pytanie tylko co? Tu jakaś planeta, tu jakaś walka, tam jakiś przeskok, tylko, że w tym wszystkim, to tylko autor się odnajdzie. Bohater, za którym podążamy przez trzy czwarte książki, nagle ginie, szkoda tylko, że musimy się tego sami domyśleć. Najlepsze są opisy walk, których, o zgroza, nie ma! A chyba mowa, o jakiejś walce ze złem, coś w ten deseń miało być. To „cudo”, to czysta masakra. Bełkot autora i męka czytelnika. Dziecko w przedszkolu, nie znając podstaw języka polskiego, stworzyło by coś lepszego, niż to z czym miałam do czynienia.

O samym autorze, niestety, ale nie znalazłam, żadnych informacji.


Moja ocena: 1/10 ( to i tak za dużo)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Pierwsze strony książki sprawiały wrażenie, iż ma się do czynienia z bardzo chaotyczną historią. Kłopotem jest tutaj m. in. specyfika języka angielski...

zgłoś błąd zgłoś błąd