Charlize Mystery. (Nie) mam się w co ubrać

Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,09 (81 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
8
7
23
6
17
5
10
4
6
3
2
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379242931
liczba stron
352
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
MsPikuss

Unikalny przewodnik po świecie mody Chcesz wyglądać oszałamiająco, poświęcając na to niewiele czasu i nie rujnując portfela? (Nie) mam się w co ubrać to książka, na którą czekały tysiące Polek. Inspirujące propozycje stylizacji, praktyczne porady, szaleństwo wyprzedaży. Komu zawdzięczamy spódniczkę mini? Jaka sukienka jest idealna do figury typu „gruszka”? Czy okulary muchy pasują do...

Unikalny przewodnik po świecie mody

Chcesz wyglądać oszałamiająco, poświęcając na to niewiele czasu i nie rujnując portfela? (Nie) mam się w co ubrać to książka, na którą czekały tysiące Polek. Inspirujące propozycje stylizacji, praktyczne porady, szaleństwo wyprzedaży.

Komu zawdzięczamy spódniczkę mini?
Jaka sukienka jest idealna do figury typu „gruszka”?
Czy okulary muchy pasują do kształtu Twojej twarzy?
Z jakich tkanin szyje się najlepszej jakości swetry?

Dowiedz się, jak zapanować nad szafą, rozsądnie dokonywać zakupów, a przede wszystkim jak łączyć elementy garderoby w gotowe zestawy odpowiednie na różne okazje.

Zaufaj Charlize Mystery! Ta książka sprawi, że już nigdy, stojąc przed szafą, nie powiesz: „Nie mam się w co ubrać”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo SQN, 2014

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 333
Nyx | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane

Zanim otrzymałam książkę, zdążyłam naczytać się bardzo negatywnych opinii. Tej pozycji zarzuca się, że niczego nowego nie wnosi, że Charlize zadziera nosa, że rzuca oczywistościami itd. Jeśli nie znam czyjegoś gustu, to do takich recenzji podchodzę sceptycznie, więc nie przejęłam się zbytnio, tylko rozpoczęłam lekturę.

Charlize zaczyna od opisu poszczególnych sylwetek. I tutaj dla wielu kłopotliwie zbudowanych dziewczyn nie wszystko będzie takie oczywiste... Autorka nie podaje dokładnych wymiarów, więc bazujemy na domysłach. Metodą prób i błędów da się jednak określić swoja sylwetkę.

Dalsze rozdziały traktują o poszczególnych częściach garderoby. Charlize opisuje tam każdy możliwy fason danej rzeczy, przybliża jej historię i radzi, która sylwetka w jakim fasonie będzie wyglądać najlepiej. Gotowe stylizacje z wykorzystaniem np. parki, czy białego t-shirtu są strzałem w dziesiątkę i bardzo dużym plusem całej książki. Jeśli nie będziemy miały pomysłu na strój, wystarczy otworzyć książkę na propozycji różnych zestawów i zainspirować się. A stylizacje są naprawdę różne - od prostych, po lekko fikuśne, więc każda dziewczyna znajdzie wśród nich coś dla siebie.

W tym dość obszernym tomie znajdziemy także słowo o dopasowywaniu okularów do kształtu twarzy, rozdział o torebkach (oraz o tym jak sprawdzać ich jakość!), dużo informacji o butach i biżuterii oraz kolejną rzecz, która jest dla mnie bardzo mocnym plusem książki - mały przewodnik po wszystkich typach materiałów. Chociaż Charlize dzieli je na: jedwabne, bawełniane, wełniane, sztuczne i syntetyczne, a ja uważam, że podział na naturalne, sztuczne i syntetyczne w zupełności wystarczy, to jest to jedyna rzecz, do której mogę się tu przyczepić. Każda dziewczyna, która wcześniej nie zwracała uwagi na to, z czego wykonane są jej ubrania, na pewno nauczy się wielu przydatnych informacji i będzie bardziej świadomie kupować tekstylia.

W książce nie zabrakło też wielu porad o tym, jak kompletować swoją garderobę i jak ją konserwować. Niestety, Karolina Gliniecka podsuwa nam też krótki rozdział o obowiązkowych klasykach, które każda z nas powinna posiadać. Ja jestem zagorzałą przeciwniczką takiego generalizowania. Każda z nas jest inna i dla każdej co innego będzie obowiązkowym elementem w szafie. Ja nie jestem fanką białych t-shirtów i koszul (z wyjątkiem tych flanelowych). Czuję się w nich źle i nie zakładam ich. Wobec czego nikt nie namówi mnie na ich kupno i nie udowodni mi, że ich potrzebuję. Świetnie daję sobie radę bez tych klasyków. Ten rozdział jest słaby niestety nie tylko ze względu na dobór klasyków, ale także na ich opis. Charlize Mystery pisze całą swoją książkę bardzo lekkim, dostępnym dla każdego językiem. Niestety w tym przypadku trochę przesadziła i krótkie opisy pod kolejnymi obowiązkowymi częściami garderoby brzmią jak żywcem wycięte z Bravo (przykład: Szpilki. Im droższe, tym bardziej niewygodne. Ale przecież nie o wygodę tu chodzi! Powinnaś mieć przynajmniej jedną parę.").

"Nie mam w co się ubrać" nie jest wybitnie odkrywczym poradnikiem, ale zawiera w sobie kilka naprawdę trafionych porad oraz masę, masę inspiracji na własne stylizacje. Jest to idealna pozycja dla tych, którzy dopiero zaczynają odkrywać swój styl i którzy nie traktują Charlize jako wyroczni, a jedynie jako blogerkę, która chce się z nami podzielić swoimi obserwacjami. Wtedy to od nas będzie zależało, czy zastosujemy się do nich, czy nadal będziemy ubierać się po swojemu.

To może być także dobry pomysł na prezent!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zgubna trucizna

Z twórczością Katarzyny Kwiatkowskiej zetknęłam się po raz pierwszy właśnie w "Zgubnej truciżnie". Jest to kryminał taki, jaki lubię, przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd