Silny wstrząs

Tłumaczenie: Witold Kurylak
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,43 (40 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
7
7
12
6
10
5
5
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Strong Motion
data wydania
ISBN
9788379992065
liczba stron
544
słowa kluczowe
Witold Kurylak
język
polski
dodała
Ag2S

Epicki rozmach, społeczne zaangażowanie, prawdziwe emocje to siła prozy Jonathana Franzena, okrzykniętego największym żyjącym pisarzem amerykańskim. Louis Holland przybywa do Bostonu po serii trzęsień ziemi na północnym wybrzeżu. Dziwnym trafem pierwsze trzęsienie ziemi zabija jego babcię. Zdarzenie to staje się zarzewiem nieporozumień pomiędzy nim, jego siostrą Eileen i matką Melanie, bowiem...

Epicki rozmach, społeczne zaangażowanie, prawdziwe emocje to siła prozy Jonathana Franzena, okrzykniętego największym
żyjącym pisarzem amerykańskim.

Louis Holland przybywa do Bostonu po serii trzęsień ziemi na północnym wybrzeżu. Dziwnym trafem pierwsze trzęsienie ziemi zabija jego babcię. Zdarzenie to staje się zarzewiem nieporozumień pomiędzy nim, jego siostrą Eileen i matką Melanie, bowiem ekscentryczna babka zostawiła w spadku 22 mln dolarów. Podczas wycieczki na plażę, Louis poznaje dr Reneé Seitchek, sejsmolog Uniwersytetu Harvarda, która jest przekonana, że odkryła przyczynę trzęsień ziemi w Peabody. To odkrycie skomplikuje nie tylko jej życie. Louis zakochuje się w Reneé.
Losy dwójki bohaterów oraz rodziny Holland zostają niepodziewanie uwikłane w sprawy petrochemicznego i handlującego bronią koncernu Sweeting-Aldren oraz działającego na rzecz „pro-life” Kościoła Działań w Chrystusie prowadzonego przez wielebnego Philipa Stitesa.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 286
Grzegorz43 | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2015

Warto przeczytać choćby z tego względu, żeby zobaczyć jak Jonathan Franzen rozwijał się jako pisarz. Franzen raz na kilka lat wydaje powieść ogromną, w 1992 r. był to „Silny wstrząs”, następnie po 9 latach „Korekty”, następnie po kolejnych 9 latach „Wolność” i teraz, po zaledwie 5 latach, na wrzesień 2015 r. planowana jest premiera „Purity”. Już od pierwszych akapitów, zdajemy sobie sprawę, że „Silny wstrząs” nie będzie arcydziełem na miarę „Korekt”. Jednak zapowiedzi rozwijającego się talentu Franzena zaobserwować można już tutaj; może nie od razu, ale np. po 100 stronach, może nie w całej powieści, ale np. w wybranych fragmentach. Pocieszające jest to, że skoro powieść jest ogromna, to i wybrane, dobre fragmenty potrafią mieć po kilkaset stron. Jednak „Silnego wstrząsu” nie polecam jako powieści Franzena pierwszego wyboru. Właśnie, żeby przebrnąć przez te 100 stron i mieć nadzieję na coś lepszego, wcześniej trzeba przeczytać coś lepszego, np. wspomniane „Korekty”.

Jak dla mnie trochę zbyt dużo wątków i zbyt dużo postaci, które początkowo nakreślone z dużą szczegółowością, nie wszystkie potem były wykorzystywane. Tak jak „Korekty” miały prostą strukturę do wypełnienia treścią, tak tutaj jest trochę więcej chaosu. Jednak podoba mi się sposób, w jaki Franzen poprzez swoich bohaterów porusza różne problemy współczesnej Ameryki, dotyczące ruchów religijnych, nauki, bezwzględnego kapitalizmu, ochrony środowiska, katastrof naturalnych lub tylko indukowanych; dowiedziałem się, że może być indukowane trzęsienie ziemi ;-) Tak, tak, Franzen zna się na wszystkim. Ciekawie opisuje rzeczywistość. Z pewnością ciekawy z niego człowiek i z pewnością warto go poznać. Zresztą już w październiku będzie to można uczynić osobiście. Jonathan Franzen będzie gościem krakowskiego Festiwalu Conrada.

Nie mniej ważnym czynnikiem, dla którego warto sięgnąć po „Silny wstrząs” jest język. Coraz bardziej przyzwyczajam się do języka Franzena, jego nadmierna szczegółowość przestała mi przeszkadzać, stała się wręcz zaletą, poznaję nieznane wcześniej związki chemiczne czy gatunki roślin. Jednak przede wszystkim zachwyca mnie, jak autor z dużą lekkością potrafi opisać pewien wycinek rzeczywistości, stosując środki opisu z zupełnie innego, wydawałoby się nieporównywalnego, obszaru rzeczywistości, np. „po ulicach Somerville ciągnęły nieprzerwane sznury aut, które bardziej przypominały buty niż rzeczywiste samochody. Mozolnie wlekły się do pracy rankami lub dreptały tam i z powrotem po jezdni, przeganiane odbywającym się dwa razy w miesiącu zamiataniem ulic.” (i jest to zaledwie drobny wstęp do dalszych samochodowo-obuwniczych porównań).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To, co zostawiła

Ilekroć myślę o tej książce i wyobrażam sobie co Clara przeżywała to cieszę się, że nie żyje w tych czasach. Kiedy istniały aranżowane małżeństwa, ki...

zgłoś błąd zgłoś błąd