Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie życzenie

Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 1)
Wydawnictwo: superNOWA
8,37 (22677 ocen i 914 opinii) Zobacz oceny
10
4 801
9
6 378
8
6 167
7
3 834
6
1 051
5
317
4
62
3
55
2
5
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780635
liczba stron
332
słowa kluczowe
wiedźmin, Geralt, magia, potwory
język
polski
dodał
raziel88ck

Inne wydania

Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz. Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi. Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz...

Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz.

Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi.

Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się rozmaitego paskudztwa – gdzie spojrzysz, tam upiory, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce plugawe. A i niebacznie uwolniony z amfory dżinn, potrafiący zamienić życie spokojnego miasta w koszmar, się trafi.

Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu trzeba zawodowca.
WIEDŹMINA.
Mistrza magii i miecza. Tajemną sztuką wyuczonego, by strzec na świecie moralnej i biologicznej równowagi.

 

źródło opisu: SuperNOWA, 2014

źródło okładki: www.supernowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 704
Monika KanapaLiteracka | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 09 marca 2016

kanapaliteracka.pl
Zwykle nie za bardzo udaje mi się zaangażować w opowieści tego typu. Pojedyncze historyjki, nawet jeśli połączone jakimś wspólnym założeniem, wątkiem, nie są mnie w stanie wciągnąć do tego stopnia, co solidnie zbudowana fabuła. Tutaj jednak sytuacja okazała się zupełnie sprzeczna z moimi poglądami. W sensie ogólnym i na podstawie poszczególnych rozdziałów książka jest tak niezwykle spójna, płynna, lekka i pod względem emocjonalnym bliska naszemu kawałkowi świata, że odpłynęłam w niej bez możliwości obiektywnego sprzeciwu.

Andrzej Sapkowski w całości oddaje się kulturze słowiańskiej. Gospodarstwa, miasta, grody i ich obywatele są wyjęci z historii naszych pradziadów. Jednocześnie wszystko jest odpowiednio zakurzone i prymitywne w stosunku do epoki. Momentami odnosiłam wrażenie, że opisuje tereny, które odwiedzam czasie weekendowych wypadów za miasto, innym razem, że w ten cudownie dorosły sposób chce mi przypomnieć o dziecięcych bajaniach, a jeszcze chwilę później oddawałam się bardzo samczym rozgrywkom pomiędzy rycerzami królewskimi, oprychami czyhającymi na wędrowców przy drodze i potworami, a naszym dzielnym antagonistą. Na tacy mamy nie tylko bestiariusz opiewający przerazy, bazyliszki, ghule czy wampiry. Mamy również nawiązania do ślicznotki, która uciekła z balu gubiąc pantofelek, czy też księżniczki ściganej przez macochę, która zamieszkała z siedmioma gnomami. Znajome, prawda? Historie utrzymujące sie na granicy groteski ugryzione są zupełnie na serio, nadając znanym porzekadłom, wierzeniom i mitom zupełnie świeży acz bliski i właściwy wymiar.

Kim tak właściwie jest Geralt?
Geralt z Rivii jest... wiedźminem.
Tak, tak, to już wiemy nawet jeśli nie czytaliśmy książek, nie oglądaliśmy serialu czy nie przechodziliśmy gry. Wiedźmini, jak można przeczytać w książce, trudnią się zabijaniem dla pieniędzy różnych straszności i ohyd, jakie chodzą po wyimaginowanym świecie Sapkowskiego. Nie jest jednak najważniejszy sam fakt, że Geralt jest wiedźminem, ale to jakiż to z niego zabójca potworów. Mimo że nie poznałam jeszcze jego książkowych kolegów po fachu, to już wiem, że jest zupełnie inny niż pozostali. Największym marzeniem zmutowanego mężczyzny jest człowieczeństwo i, o ironio, choć jest tego zupełnie nieświadomy, jest jednym z najbardziej ludzkich bohaterów. Jego emocje, kierowanie się przy dokonywaniu wyborów poczuciem sprawiedliwości, uczucie do bliskich mu osób i w końcu potknięcia, błędy jakie popełnia uczłowieczają go niesamowicie. Dlatego też niepozbawiony autoironii i niezłego poczucia humoru od razu staje się postacią pozytywną, zasługującą na naszą sympatię i przywiązanie.

W ostatnich czasach newsów, rewelacji i wznowień wydawniczych sagi było tak dużo, że z lekkim przesytem odłożyłam na czas późniejszy zapoznanie sie z samym źródłem legendy (bo tak mogę ją już określić), jakim jest książka. Do przeczytania skłoniła mnie powieść, jaką ostatnio recenzowałam >Krew i stal<. Czytałam opinię jednej z recenzentek na jej temat. Twierdziła ona, że coraz więcej pisarzy inspiruje się Sapkowskim i co ciekawe w końcu komuś to zaczyna wychodzić. Ciekawość zmusiła mnie do wyrobienia własnej opinii.
Sugerując się tylko i wyłącznie tą częścią książki mogę śmiało stwierdzić, że całe zamieszanie powstałe wokół cyklu nie jest przereklamowane. To świetny kawałek naszej rodzimej literatury pełen tajemnic, emocjonalnych bójek, ciętych dowcipów i ogólnie całej masy przedniej zabawy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Księżyc z peweksu. O luksusie w PRL

Kolejna książka o PRL-u. Tym razem nie o katowniach UB, czy też tzw. opozycji demokratycznej, a o luksusie. Od razu jednak trzeba wziąć dwie popr...

zgłoś błąd zgłoś błąd