Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sezonowy chów trzmieli.

7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sezonowy chów trzmieli.
data wydania
ISBN
8391489043
język
polski

Podręcznik chowu trzmieli wydany przez Polski Klub Ekologiczny jest syntetycznym opracowaniem pozwalającym na szybkie zapoznanie się z zagadnieniem budowy stanowisk lęgowych i zakładania trzmielich rodzin.

 

źródło opisu: Opis autorski.

Brak materiałów.
książek: 0
| 2014-11-22

Większość roślin (około 80%) do wydania owoców i nasion wymaga zapylenia (wyjątkiem są rośliny wiatropylne). Trwający od kilku dekad cichy holokaust trzmieli, należących wraz z pszczołą miodną i pszczołami samotnicami do najważniejszych zapylaczy, oznacza koniec znanego nam świata.

Niektóre z roślin, takich jak lwie paszcze, naparstnice, lucerna czy tojad, z uwagi na budowę swoich kwiatów mogą zostać zapylone tylko przez trzmiele.

W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku nasi rolnicy korzystając ze środków owadobójczych DDT doprowadzili do śmierci 99% procent populacji rodzimych trzmieli. Kiedyś Monsanto (producent DDT), a dziś inne wielkie koncerny, takie jak Bayer, poprzez lobbing na rzecz produkcji śmiertelnie groźnych dla Apoidea pestycydów, próbują dokonać reszty.

Te starania, wobec ogromnego sprzeciwu części środowisk naukowych i kampanii świadomościowej w parlamencie europejskim, zostały chwilowo powstrzymane, jednak czas karencji mija, a lobbing trwa, więc nie wiadomo czy uznane za potencjalnie najbardziej szkodliwe substancje nie trafią w końcu na rynki...

Wracając do książki - na zaledwie 32 stronach tekstu, wzbogaconego kolorowymi zdjęciami i rycinami, udało się autorowi zebrać najważniejsze informacje o chowie trzmieli. Język nie zachwyca, ale wiedza przydatna, szczególnie z uwagi na ilustracje i opisy wykonania domków dla skrzydlatej braci. Warta uwagi pozycja dla osób pragnących wpłynąć na odmianę losu bombusów (łacińska nazwa trzmieli) i zorganizować im warunki do osiedlania się i pracy.

.:exile:.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziwna i piękna opowieść o Percy Parker

Matko jedyna nareszcie koniec. Nie, to jednak nie jest lektura dla mnie. Męczyłam się z nią wystarczająco długo niż powinnam. W międzyczasie miałam ch...

zgłoś błąd zgłoś błąd