Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marek Dyjak. Polizany przez Boga

Wydawnictwo: Kayax
7,06 (126 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
5
8
39
7
41
6
21
5
4
4
2
3
3
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326816956
język
polski
dodał
Marzenia

Marek Dyjak to arsenał amunicji. Zadając kolejne pytania, otwierające szczelnie pozamykane skrzynie ze wspomnieniami, nigdy nie wiedzieliśmy na co trafimy, ale zawsze mieliśmy pewność, że będzie wybuchowo. Wszyscy myślą, że Dyjak to świetny wokalista, rasowy pijak i niedoszły samobójca. My staraliśmy się odnaleźć prawdziwą naturę Marka, tę mniej znaną i oczywistą. Wrażliwego człowieka skrytego...

Marek Dyjak to arsenał amunicji. Zadając kolejne pytania, otwierające szczelnie pozamykane skrzynie ze wspomnieniami, nigdy nie wiedzieliśmy na co trafimy, ale zawsze mieliśmy pewność, że będzie wybuchowo. Wszyscy myślą, że Dyjak to świetny wokalista, rasowy pijak i niedoszły samobójca. My staraliśmy się odnaleźć prawdziwą naturę Marka, tę mniej znaną i oczywistą. Wrażliwego człowieka skrytego pod maską prostolinijności, pogodnego faceta w przebraniu depresyjnego mruka i radykalnego komentatora rzeczywistości, którego metafor nie przebiją najwięksi poeci. Mamy nadzieję, że czytając tę książkę, zbliżą się Państwo do prawdziwego Marka.

 

źródło opisu: http://kayax.net/

źródło okładki: http://kayax.net/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 276
Paula_K | 2015-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2014

Wiele się spodziewałam po tej książce. Może za dużo.
Znam postać Marka Dyjaka - z mediów. A media wiadomo - kochają sensację. Człowiek który "z martwych wstał" jest dla nich idealną pożywką.
Spodziewałam się wiele. Chciałam zobaczyć jaki jest Dyjak w środku. Jakim jest człowiekiem na co dzień, co go wkurwia, co cieszy, co boli.
Z tej książki obiecywałam sobie wiele. Trochę się zawiodłam.

Dyjak jest niebywale szczery. Poetycko szczery. Mówi o rzeczach brzydkich owijając je w koronkowe słowa, trochę jak Jerzy Pilch. Pięknie mówi, ale nie mówi wszystkiego. To jasne, że nie chce odkrywać swoich prywatnych spraw, ale niedopowiedzenia są, aż bolesne w tej książce. To trochę tak - "pokaże im palec ale że mam brud za paznokciami to jednak zróbmy przerwę". Męczące na dłuższą metę. Pytania są tendencyjne bardzo i nie odnosi się wrażenia, że zadają je przyjaciele. Generalnie takie książki wydają ludzie którzy nie potrafią pisać sami, co już odrobinę irytuje. Dyjakowi można z jednej strony wybaczyć bo to dla córki pisze (mówi), a z drugiej strony nie można mu tego wybaczyć, bo ma tak wspaniałe przemyślenia, poetycki język i charyzmę, a jednej piosenki nie chce napisać, bestia!

Trochę odważny zabieg - wydać książkę o sobie dla swojej córki, którą tę książkę będzie czytała cała Polska.
Dyjak umiejętnie kreuje postać siebie samego, jakiego chciałby, aby widziała go córka. Ale podejrzewam, ze Ona ma już swój Jego obraz i to nie książkę chce czytać o swoim ojcu. Myślę że wolałaby z nim porozmawiać. O wszystkim ważkim o niczym lekkim . Ale porozmawiać.

Panie Marku. Skoro nie lubi Pan wywiadów, a kocha Pan swoją córkę. Niech Pan nie pisze dla niej historii samego siebie ale niech Pan z nią porozmawia.
Bo chyba zaczął Pan to pojednanie "od dupy strony".

Mam nadzieję że kiedyś będę mogła poczytać wiersze Pana Dyjaka i że wreszcie zacznie pisać własne utwory, bo na razie się boi.
Życzę odwagi Panu Markowi, tej prywatnej i tej artystycznej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czytanie dla rozwoju. Wczesnodziecięca nauka czytania metodą Cudowne dziecko

Wartość wiedzy prezentowanej w książce jest według mnie bardzo cenna, niemniej sposób jej prezentacji pozostawia wiele do życzenia. Najbardziej irytuj...

zgłoś błąd zgłoś błąd