Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Znajdę Cię, Crystal

Tłumaczenie: Julia Chimiak
Cykl: Saga o braciach Benedictach (tom 3)
Wydawnictwo: Akapit Press
8,2 (472 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
118
9
87
8
118
7
86
6
53
5
6
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Seeking Crystal
data wydania
ISBN
0192793519
liczba stron
332
słowa kluczowe
kobieta romans tajemnica
język
polski
dodała
Emila

Najlepsze miejsce na Ziemi aby się zakochać? Wenecja! Crystal Brook zostaje wystawiona na ciężką próbę – z całych sił próbuje się oprzeć urokowi sawanta, Xava Benedicta. Wśród romantycznych zabytków i malowniczych widoków czai się jednak niebezpieczeństwo. Ktoś zagraża rodzinie Benedict i najbliższym Crystal. Czy Crystal i Xav będą umieli współpracować, aby ich chronić? I co zrobić z ujawnioną...

Najlepsze miejsce na Ziemi aby się zakochać? Wenecja! Crystal Brook zostaje wystawiona na ciężką próbę – z całych sił próbuje się oprzeć urokowi sawanta, Xava Benedicta. Wśród romantycznych zabytków i malowniczych widoków
czai się jednak niebezpieczeństwo. Ktoś zagraża rodzinie Benedict i najbliższym Crystal. Czy Crystal i Xav będą umieli współpracować, aby ich chronić? I co zrobić z ujawnioną nieoczekiwanie tajemnicą?

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/dla-mlodziezy...(?)

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/dla-mlodziezy...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 410
Secret | 2016-03-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 marca 2016

Są takie książki, które chcemy koniecznie przeczytać. Kończy się to różnie. Niekiedy po lekturze czujemy niedosyt, niespełnienie. Czasem jest to zwykły zawód, a wszystkie początkowe nadzieje, które ulokowaliśmy w lekturze, pryskają niczym mydlana bańka. Jednak najwspanialszym uczuciem na świecie jest znalezienie w książce tego "czegoś". Właśnie coś takiego przeżyłam czytając "Znajdę cię, Crystal". To mój pierwszy raz z twórczością Joss Stirling i powiem jedno: było świetnie. Już wiem, że muszę nadrobić i przeczytać poprzednie pozycje z tej serii książek.

W tej części poznajemy Crystal, dziewczynę, która czuje się kompletnie niepotrzebna w swojej wielkiej rodzinie. Ale jak można nie mieć kompleksów nie umiejąc tego co dla sawantów - telepatii i posiadać raczej marny dar znajdowania zagubionych przedmiotów?! (Nie mówiąc już o samym wyglądzie głównej bohaterki, który wprawia ją dodatkowo w kompleksy). Wszystko oczywiście się zmienia, gdy Crystal i jej siostra spotykają rodzinę Benedictów. Starsza siostra - Diamond - znajduje sobie przeznaczonego, a biedna Crystal zostaje dodatkowo odsunięta na dalszy plan.
Oczywiście sama zaczyna ulegać urokowi Xava (jednego z rodzeństwa Benedictów), a jej wcześniejszy świat zaczyna się zmieniać. To wszystko sprawia, że Crystal poznaje prawdę o sobie samej.

Pierwsze strony tej książki czytałam praktycznie bez większego wczucia się w sytuację. Bo ileż to razy przerabiany był motyw "od zera do bohatera", albo "z brzydkiego kaczątka do pięknego łabędzia"? Chyba nie zdradzę za wiele, jeśli powiem, że książka opiera się na tym schemacie. Ale powielanie tego samego schematu, a sprawienie, że schemat ten staje się inny niż można podejrzewać - to co innego.
Książka wciągnęła mnie w swoje sidła i jak pająk oplata swą zdobycz tak i mnie zawładnęła cała historia.
Już w połowie książki myślałam sobie: "Co będzie dalej? Muszę się dowiedzieć!" i jednocześnie: "Kurczę za szybko czytam, zaraz skończę! Ja tak nie chcę."
Cała historia emanuje ciepłem, miłością i tymi wszystkimi dobrymi uczuciami, których czasem brakuje mi w książkach podobnego typu. Oczywiście skłamałabym gdybym powiedziała, że to tylko słodziutka książeczka, bo tak nie jest. Może nie ma w niej krwi tryskającej na lewo i prawo, ale jest sporo rzeczy, na które warto zwrócić uwagę.
Ja osobiście wiele razy zastanowiłam się nad kwestiami poruszanymi w książce. Rodzina, miłość, przywiązanie w "Znajdę cię, Crystal" są przedstawione jako istotny element w naszym życiu (z czym osobiście się zgadzam).

Już kończąc moją opinię, powiem, że ja świetnie się bawiłam czytając i na pewno powrócę do tej książki nie jeden raz. Czuję, że moje serce zostało zawładnięte przez postacie, które zostały opisane w historii. Bo nie umiałam przejść koło nich obojętnie.

Osobiście polecam przeczytanie "Znajdę cię, Crystal". :)


P.S. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy przeczytali moją opinię ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak wysoko sięga miłość? Życie po Broad Peak. Rozmowa z Ewą Berbeką

Książkę zapragnęłam przeczytać po obejrzeniu wywiadu z Ewą.Urzekł mnie wtedy niesamowity spokój i ciepło płynące od tej kobiety.W sytuacji, w której s...

zgłoś błąd zgłoś błąd