Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alfabet Suworowa

Seria: Historia
Wydawnictwo: Rebis
6,66 (228 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
16
8
32
7
75
6
55
5
20
4
12
3
8
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378186427
słowa kluczowe
suworow, gru, wywiad, szpieg
język
polski
dodała
AMisz

Pierwsza książka Wiktora Suworowa napisana specjalnie dla polskich czytelników! Słynny były oficer GRU ze swadą urodzonego gawędziarza i znawcy tematu przedstawia kilkadziesiąt postaci, które wywarły wielki wpływ na dzieje Rosji, Europy i świata. Znaleźli się w tym zbiorze Stalin, Hitler, Katarzyna II, Rasputin, Napoleon, Reagan, Beria oraz Iwan Groźny, ale także Piłsudski, Jaruzelski,...

Pierwsza książka Wiktora Suworowa napisana specjalnie dla polskich czytelników!

Słynny były oficer GRU ze swadą urodzonego gawędziarza i znawcy tematu przedstawia kilkadziesiąt postaci, które wywarły wielki wpływ na dzieje Rosji, Europy i świata. Znaleźli się w tym zbiorze Stalin, Hitler, Katarzyna II, Rasputin, Napoleon, Reagan, Beria oraz Iwan Groźny, ale także Piłsudski, Jaruzelski, Dzierżyński
i Ryszard Kukliński.

A do tego wywiad rzeka z Wiktorem Suworowem, przeprowadzony przez Piotra Zychowicza, enfant terrible polskiej publicystyki historycznej, autora bestsellerów Pakt Ribbentrop–Beck (REBIS 2012), Obłęd ’44 (REBIS 2013) i Opcja niemiecka (REBIS 2014). Suworow w wyjątkowo szczerej rozmowie wyjaśnia, dlaczego zdradził Związek Sowiecki i przeszedł na stronę Zachodu. Rozwija swoje znane już śmiałe tezy historyczne – na czele z twierdzeniem, że Hitler w 1941 roku uprzedził atak Stalina – oraz ujawnia wiele nieznanych faktów z własnego, barwnego życiorysu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis. 2014

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 806
Allen | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Z opinią
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Książkę kupiłem późnym popołudniem – skończyłem czytać późnym wieczorem. Opinię piszę w nocy, świeżo po jej przeczytaniu.

Książka składa się z dwóch części; w pierwszej przedstawiono w kolejności alfabetycznej, kilkadziesiąt sylwetek postaci historycznych, które jak głosi opis na okładce „wywarły wielki wpływ na dzieje Rosji, Europy i świata”, natomiast drugą część stanowi obszerny wywiad Piotra Zychowicza z Suworowem dotyczący zarówno kwestii historycznych jak i współczesnych wydarzeń politycznych.

Rozpocznę więc od zalet książki, która według mnie niewątpliwie zasługuje na to by się z nią zapoznać.

Można różnie oceniać Suworowa, jego postawę, poglądy, teorie, ale nie można odmówić mu jednego: pisze o kwestiach istotnych, o których warto pamiętać i je zrozumieć. Większość Polaków nie lubi i nie zna historii, a jednak gdyby zadano im pytanie: „czy stara się Pan/Pani uczyć na błędach i to najlepiej cudzych?” odpowiedzieliby pewnie w większości twierdząco. Stanowi to dla mnie jedną z najważniejszych wartości historii – na podstawie przeszłości możemy wyciągnąć doskonałe wnioski na przyszłość. Pod tym względem „Alfabet” sprawdza się doskonale. Zwięzły hasłowy charakter książki stanowi doskonałe wprowadzenie do rozważań, gdyż w opisach postaci poruszane są istotne kwestie, nad którymi warto się zastanowić. Jako przykład przytoczę jedną ocenę zawartą w książce dotyczącą czasów zimnej wojny „Problem polegał na tym, że Zachód zupełnie nie rozumiał mentalności Wschodu, a Wschód znakomicie rozumiał mentalność Zachodu”. Czyż teza ta nie zachowuje aktualności w obliczu aktualnej sytuacji międzynarodowej?

Nie bez znaczenia jest fakt, że Suworow- człowiek pochodzący ze Wschodu, od wielu lat przebywając na Zachodzie jest w stanie spojrzeć na opisywane zagadnienia z perspektywy obu stron, przy zachowaniu charakterystycznej prostoty i dystansu. Być może tutaj kryje się część uznania jakim darzą Autora polscy czytelnicy, mieszkańcy kraju Europy Środkowej, „złapanego” gdzieś pomiędzy Wschodem a Zachodem.

Z dużym zainteresowaniem przeczytałem też obie części książki we fragmentach opisujących wydarzenia współczesne, dotyczące konfliktu na Ukrainie, wojny w Gruzji i sytuacji we współczesnej Rosji i Czeczenii., jednak szczególnie polecam części poświęcone pacyfistom i osobom zwanym przez Autora „pożytecznymi idiotami”. Choć krótkie, stanowią dobry początek do poznania sposobów działania tzw. „agentów wpływu”- działalności wywiadowczej szczególnego rodzaju.

Nie można również zapomnieć o charakterystycznym języku i stylu Autora. Być może swobodny, ale na pewno odmienny od innych i nie nużący czytelnika. Jak zwykle dawka specyficznego poczucia humoru, oraz kontrowersyjne oceny.

Dlaczego więc 7 gwiazdek na 10 możliwych?

Po pierwsze, jako wielbiciel Suworowa, który przeczytał prawie wszystkie jego książki, mam możliwość ich subiektywnego porównania. Oczywiście są to książki zupełnie różne, ale „Akwarium” i „Żołnierzy wolności” oceniam wyżej niż „Alfabet”. Być może stałem się wybredny ale uważam, że Suworow może pisać lepiej. W takiej formie „Alfabet” nie daje moim zdaniem pełni możliwości do rozwinięcia skrzydeł przez Autora.

Po drugie, z tych samych subiektywnych przyczyn, pomimo że jest to publikacja pełniąca funkcję pewnego zbioru, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że „Alfabet” można byłoby rozszerzyć nie tylko o kolejne postaci, ale również rozwinąć hasła które zostały w nim zawarte. Patrząc z perspektywy osoby znającej książki Suworowa, oraz czytającej jego artykuły, znaczna część informacji zawartych w książce była już wcześniej znana i często opisana w sposób bardziej szczegółowy. Przedstawienie przez Suworowa sylwetek Stalina, Żukowa, Hitlera i wielu innych to w większości nic nowego – mamy przecież cykl „Lodołamacza” czy „Cień zwycięstwa”. Dla czytelników znających twórczość Suworowa może być to trochę za mało.

Po trzecie, z całym szacunkiem i sympatią do Autora nie jest on ani do końca pisarzem, ani historykiem, ani politologiem, przy czym, żeby oddać mu pełną sprawiedliwość, sam nie pozuje na taką osobę, a wręcz przeciwnie – zaprzecza temu wprost, również w treści tej książki. Niewątpliwie jednak posiada znaczną wiedzę z szeroko rozumianego zakresu historii, polityki, socjologii. Jako miłośnik historii i książek historycznych rozumiem, przynajmniej w części, w oparciu o jakie materiały, Suworow stawia swoje często kontrowersyjne tezy. Nie należę do miłośników publikacji w których pół strony zajmują przypisy drobnym drukiem, ale nawet odkładając na bok metodologię badań naukowych z tych dziedzin, czasem przydałoby się odniesienie do konkretnych materiałów na podstawie których formułuje się dane twierdzenia, bądź wnioski.

Na koniec garść szczegółów „technicznych”.

Niezła jakość druku, kolejne hasła są od siebie wyraźnie i czytelnie oddzielone. Jednakże na sam podział można patrzyć dwojako.

Z jednej strony wpływa to, wespół z językiem i charakterystycznym stylem wypowiedzi, na odbiór książki dzięki czemu czyta się ją bardzo szybko.

Jednakże książka licząca 323 strony z uwagi na swój, w większości hasłowy charakter w rzeczywistości zawiera mniej treści. Wielokrotnie zdarza się, że dane hasło się kończy a następnie mamy jedną trzecią, połowę, a w niektórych przypadkach do trzech czwartych pustej kartki. Nie sposób nie zadać sobie pytania jak tego typu zabieg wpływa na ostateczną cenę książki na rynku.

Pozostając przy kwestiach finansowych: pomimo, że nie znam do końca realiów rynku wydawniczego w Polsce, cały czas uważam jednak, że przy takiej ilości stron, za pewną sugerowaną cenę można oczekiwać od wydawcy trochę lepszej jakości papieru. Z drugiej strony, na szczęście szeroko pojęta literatura faktu i historyczna coraz częściej odrzuca tak popularny jeszcze parę lat temu trend do wydawania książek na czymś co niewiele odbiegało od papieru pakowego.

Oprawa graficzna i fotografie są na przyzwoitym poziomie, jednakże nieco irytujące jest wstawianie pod zdjęciami podpisów, które albo pojawiły się albo pojawiają się również w treści książki. Nie widzę większego sensu w jednoczesnym przytaczaniu pewnych stwierdzeń w treści dotyczącej danej postaci, a dodatkowo pod fotografią bądź ilustracją. Myślę, że można się było pokusić o stworzenie innych podpisów lub ograniczyć je do podstawowych informacji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Nie! Nie! Nie! Nie! Wybaczałam zakończenia wcześniejszych części chyba tylko dlatego, że wiedziałam, że zaraz sięgnę po kolejną część i dowiem się co...

zgłoś błąd zgłoś błąd