Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja ukochana zmora

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza ATUT
5,5 (16 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
2
6
3
5
3
4
6
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moja ukochana zmora
data wydania
ISBN
9788379770359
liczba stron
100
język
polski
dodała
Alicja Górska

Wrocław, lato 2013. Rafał Strzelecki jest młodym, ambitnym prokuratorem. Pewnego dnia poznaje mieszkającą w parku Natalię. Bezdomna dziewczyna twierdzi, że go zna, ale po krótkiej rozmowie znika bez śladu. Rafał nie jest pewien – jest szalona? Poluje na jego majątek? A może jest duchem przeszłości? Sprawy komplikują się jeszcze bardziej wraz z pojawieniem się Baby Jagi… „Moja ukochana zmora”...

Wrocław, lato 2013. Rafał Strzelecki jest młodym, ambitnym prokuratorem. Pewnego dnia poznaje mieszkającą w parku Natalię. Bezdomna dziewczyna twierdzi, że go zna, ale po krótkiej rozmowie znika bez śladu. Rafał nie jest pewien – jest szalona? Poluje na jego majątek? A może jest duchem przeszłości? Sprawy komplikują się jeszcze bardziej wraz z pojawieniem się Baby Jagi…

„Moja ukochana zmora” to lekka narracja gorzko-słodkiej historii o poszukiwaniu szczęścia w codzienności, ubrana w barwy polskiego folkloru.

 

źródło opisu: http://www.annasokalska.com/?product=moja-ukochana-zmora

źródło okładki: http://www.annasokalska.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 674

Łatwiej sięgać po autorów już nam znanych, cenionych, o których jest głośno, bo opinii o danej książce jest mnóstwo. Jednak sięganie po autorów niekoniecznie znanych, dopiero zaczynających, albo tych zbyt mało promowanych ma swój urok niepewności. Sięgając po pozycję Anny Sokalskiej nie byłam pewna, czego mogę się spodziewać. Nigdy wcześniej o autorce nie słyszałam, nie miałam pojęcia, jak pisze, o czym pisze i czy mi się spodoba jej twórczość. Przygodę zaczęłam od Mojej ukochanej zmory i wiem, że sięgnę po następne, bo warto!

Rafał Strzelecki jest ambitnym prokuratorem, który pragnie wyzwolić się spod skrzydeł własnego ojca. Chce zapracować na swoje utrzymanie, dojść do czegoś w życiu dzięki sobie, a nie polegając na znajomościach i wpływach ojca. Wszystko musiało być pod niego ustalane, razem ze ślubem z Elizą, który jego rodzice planują i narzucają swoją wizję narzeczeństwu. Jednak wszystko zaczyna się zmieniać, gdy pewnego dnia Rafał trafia na Natalię - w przybrudzonej sukience, bez butów, z długimi i trochę potarganymi włosami. Skąd go zna i czego od niego oczekuje? Od tej chwili będzie stale krążyć wokół niego.

Muszę przyznać, że choć powieść ma zaledwie 100 stron to wszystko zostało dobrze dopracowane. Postacie są nietuzinkowe, dobrze wykreowane, z intrygującymi temperamentami. Każdy inny, z odmiennym podejściem do życia. Znajdziemy tu ludzi z krwi i kości, ale także... zmory i chochliki. Jednak nie zrażajcie się. Choć autorka zaciera granice między fikcją a rzeczywistością to robi to delikatnie, niekiedy nawet niezauważalnie. Cała historia wydaje się być jak najbardziej prawdopodobna, co tylko pokazuje, jak dobrze została skonstruowana. Już samo wplecenie w nią zmory i chochlika było świetnym pomysłem. Od dawna fascynowały mnie rusałki, legendy o nich. Także po części czuję się usatysfakcjonowana tym zabiegiem.

Chciałabym Wam zdradzić nieco więcej o fabule, ale moje serce mi nie pozwala. Gdybym Wam zdradziła coś jeszcze, zepsułabym wspaniałą lekturę. Wprawdzie nie jest długa, bo ma zaledwie 100 stron i można śmiało przeczytać w jeden wieczór, nie oznacza to, że czegoś w niej brakuje. Owszem, chętnie przeczytałabym o dalszych losach Natalii, Rafała, Elizy i Mikołaja, ale... Co za dużo to niezdrowo. Autorka zdawała sobie sprawę, że lepiej powiedzieć za mało, niż za dużo. Zostawia czytelnika z lekką dezorientacją, ale to dobrze. Można się domyślić, co postanowiła jedna z postaci. Zresztą nie tylko czytelnik będzie się nad tym zastanawiał.

Jeżeli macie ochotę na niezobowiązującą i niezbyt absorbującą lekturę to jak najbardziej zachęcam do przeczytania Mojej ukochanej zmory Anny Sokalskiej. Nie będziecie zawiedzeni, a i miło spędzicie czas. Książka ta da Wam również trochę do myślenia, bo delikatnie uświadamia, co też w życiu jest ważne, być może najważniejsze. I choć wszyscy o tym wiemy to bardzo często zapominamy. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wróć, jeśli masz odwagę

Ta książka była moim pierwszym spotkaniem z autorką. Nie czytałam serii Dimily, choć mam dwie pierwsze części w swojej biblioteczce. Nie miałam więc ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd