Człowiek nietoperz

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Harry Hole (tom 1) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,54 (11356 ocen i 1157 opinii) Zobacz oceny
10
349
9
502
8
1 540
7
3 324
6
3 572
5
1 340
4
407
3
240
2
59
1
23
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flaggermusmannen
data wydania
ISBN
9788327152305
liczba stron
344
język
polski
dodała
Patrycja

Norweski policjant Harry Hole przybywa do Sydney, aby wyjaśnić sprawę zabójstwa swej rodaczki, Inger Holter, być może ofiary seryjnego mordercy. Z miejscowym funkcjonariuszem, Aborygenem Andrew Kensingtonem, Harry poznaje dzielnicę domów publicznych i podejrzanych lokali, w których handluje się narkotykami, wędruje ulicami, po których snują się dewianci seksualni. Przytłoczony nadmiarem...

Norweski policjant Harry Hole przybywa do Sydney, aby wyjaśnić sprawę zabójstwa swej rodaczki, Inger Holter, być może ofiary seryjnego mordercy. Z miejscowym funkcjonariuszem, Aborygenem Andrew Kensingtonem, Harry poznaje dzielnicę domów publicznych i podejrzanych lokali, w których handluje się narkotykami, wędruje ulicami, po których snują się dewianci seksualni.

Przytłoczony nadmiarem obrazów i informacji początkowo nie łączy ich w logiczną całość. Zrozumienie przychodzi zbyt późno, a Harry za wyeliminowanie psychopatycznego zabójcy zapłaci wysoką cenę...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 359
Vanilla | 2017-03-18
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 18 marca 2017

Dam szansę J.Nesbo czytając drugi tom o Harrym Hole, bo ten pierwszy jest naprawdę przeciętny.. A wydaje mi się niemożliwym, by tak licznie zachwycano się twórczością tegoż autora przy takim stylu, jakim jest poprowadzona pierwsza historia kryminalna Harry'ego.
Nie zostałam zaintrygowana poszukiwaniami mordercy przez zbyt powolną akcję, zbyt wiele wtrętów i zbyt wiele słów.. To ostatnie sprawiało, że ręce mi niemiłosiernie opadały. Myślę, że gdyby wymazano całe "wodolejstwo", to książka osiągnęłaby rozmiar jakichś 180-200 stron. Za przykład niech posłuży poniższy cytat:
"[...] do ataku przystąpił drugi, nieco ostrożniej, z rękami przed sobą, w pozycji wskazującej na to, że ma w domu pas jakiegoś koloru w którymś ze sportów walki o azjatyckiej nazwie." Naprawdę? Potrzebne to? Takich przykładów jest zatrzęsienie..
Dość szybko domyśliłam się kogo poszukuje norweski jasnowłosy policjant-alkoholik, co sprawiało, że ostatnie rozdziały ciągnęły się i się ciągnęły i ciągnęły się.. ;) A powód dokonywanych morderstw, to jak dla mnie przerost formy nad treścią.. Wtręty, o których wcześniej wspomniałam to legendy aborygeńskie. Z jednej strony ciekawe, zupełnie inne od naszych słowiańskich. Z drugiej miały/powinny? być jakąś metaforą do sytuacji w powieści, ale w tym konkretnym przypadku stanowiły dla mnie bełkot.
Bardzo przypadło mi do gustu czytanie przez Mariusza Bonaszewskiego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciemne sprawy dawnych warszawiaków

Ciekawa, barwnie i z pasją napisana książka, ukazująca zupełnie inny obraz Warszawy niż ten powszechnie znany i opisany na przykład przez Prusa w &quo...

zgłoś błąd zgłoś błąd