Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Człowiek nietoperz

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Harry Hole (tom 1) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,53 (9244 ocen i 971 opinii) Zobacz oceny
10
289
9
402
8
1 219
7
2 715
6
2 913
5
1 099
4
340
3
203
2
47
1
17
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flaggermusmannen
data wydania
ISBN
9788327152305
liczba stron
344
język
polski
dodała
Patrycja

Inne wydania

Norweski policjant Harry Hole przybywa do Sydney, aby wyjaśnić sprawę zabójstwa swej rodaczki, Inger Holter, być może ofiary seryjnego mordercy. Z miejscowym funkcjonariuszem, Aborygenem Andrew Kensingtonem, Harry poznaje dzielnicę domów publicznych i podejrzanych lokali, w których handluje się narkotykami, wędruje ulicami, po których snują się dewianci seksualni. Przytłoczony nadmiarem...

Norweski policjant Harry Hole przybywa do Sydney, aby wyjaśnić sprawę zabójstwa swej rodaczki, Inger Holter, być może ofiary seryjnego mordercy. Z miejscowym funkcjonariuszem, Aborygenem Andrew Kensingtonem, Harry poznaje dzielnicę domów publicznych i podejrzanych lokali, w których handluje się narkotykami, wędruje ulicami, po których snują się dewianci seksualni.

Przytłoczony nadmiarem obrazów i informacji początkowo nie łączy ich w logiczną całość. Zrozumienie przychodzi zbyt późno, a Harry za wyeliminowanie psychopatycznego zabójcy zapłaci wysoką cenę...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 377
BasiaPawlik | 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Muszę wspomnieć, że jestem dopiero po lekturze dwóch tomów z cyklu o detektywie Harrym Hole, a zaczęłam od tomu... drugiego. "Karaluchy" zwabiły mnie kiedyś recenzją i sporą promocją i czekały sobie na półce aż do teraz. Seria zaczyna się jednak znakomitym tomem "Człowiek nietoperz", który jest nie tylko świetnym kryminałem, ale jednocześnie ma wszystko, co dobra książka mieć powinna. Pewnym świadectwem rekomendacji może chyba być fakt, że wyczytałam go w ciągu jednego dnia, z małą obiadową przerwą.

Wszystko dzieje się pod koniec lat 90-tych (rok wydania to wszak 1997), kiedy to Harry Hole, norweski śledczy, przybywa do Sydney aby rozwikłać sprawę brutalnego morderstwa. Przy okazji poznaje od wewnątrz australijską mieszankę kulturową, jego mentorem i partnerem zostaje komisarz - Aborygen, gdzieś obok przewijają się wątki cyrkowców, transwestytów, bokserów, opowieść ubogacają legendy, a wisienką na torcie jest obecność rudowłosej Szwedki. Tropów w śledztwie, które rozszerza się na przestępstwa dokonane na młodych blondynkach, jest coraz więcej, zagadka się gmatwa, a akcja rozkręca z kolejnymi stronami. Na szczęście nie ma tu odpowiedzi oczywistych. Jest za to sporo o specyfice Australii, jej realiach społecznych i wiele z klimatu kosmopolitycznego, eklektycznego miasta - Sydney. Dodatkowo pojawiają się dwa elementy w konstrukcji fabuły: retrospekcje wprowadzające czytelnika w historię Harry'ego Hole, bohatera cyklu oraz kilkukrotnie przywoływane prastare opowieści Aborygenów, oczywiście metaforyczne, wyznaczające swoisty rytm akcji. Dopiero te fragmenty dopełniają i scalają opowieść o trochę niepokornym śledczym - alkoholiku, przeżywającym swoje australijskie wzloty i upadki. Życie prywatne i motywy Harry'ego będą zresztą powracać w kolejnych tomach, łącząc opowieść Nesbo w całość. Taki zabieg jest w kryminałach (łączonych najczęściej główną postacią i jej losami) bardzo często spotykany, tym razem mamy do czynienia jednak z bohaterem nie do końca czystym, niezbyt przekonująco (póki co) walczącym z nałogiem, który ma wiele na sumieniu, a przecież jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

Z książki wyłania się barwny obraz autentycznego świata, w którego prawdziwość łatwo uwierzyć. Dobrze zarysowane tło obyczajowe pokazuje Australię i jej mieszkańców - głównie przybyszów, jako coś więcej niż zwykliśmy stereotypowo postrzegać. Nesbo uwypukla przede wszystkim losy rdzennej ludności, problem z asymilacją i społecznym awansem, już na początku opowieści zostaje wspomniane, że partnerujący Harry'emu Andrew jest jedynym tak wysoko postawionym w policji Aborygenem. Później wielokrotnie pojawia się zdanie, że "oni wszyscy wyglądają tak samo". Ważnym wątkiem, choć niejako obok głównego nurtu akcji, jest ten związany z postacią Josepha, zamieszkującego park Aborygena - alkoholika. Wokół wzajemnych stosunków etnicznych Australijczyków i przybyszów narasta wiele pretensji i mocnych porównań o "zgwałconej ziemi". Trzeba więc podkreślić, że Nesbo znakomicie przygotował grunt pod całą opowieść, bo bez znajomości tych realiów i specyfiki kraju trudno byłoby przede wszystkim o wiarygodną historię, oraz o zrozumienie motywów zbrodni. Wydaje się to zresztą być znakiem firmowym autora, "Karaluchy", drugi tom serii dziejący się w Bangkoku, jest duszny, mroczny i wilgotny jak klimat Tajlandii. Pisarz tak umiejętnie oddaje atmosferę miejsca, w którym umieszcza akcję, że aż uruchamia wyobraźnię czytelnika.

Bardzo dużym plusem są postaci z krwi i kości, a zwłaszcza główny bohater. Harry, gdzieś po drodze przeżywa upadek, z którego próbuje się jakoś pozbierać, warto wspomnieć, że wydarzenia z "Człowieka nietoperza" zaważą na jego dalszym losie. Ciekawe jest, że w pewnym momencie ściganie mordercy zostaje trochę z boku w stosunku do perypetii bohatera. Podobnie jest z postacią ofiary - Ingrid, zwykle kryminały albo przedstawiają czytelnikowi ofiarę, przyzwyczajając go do niej zanim zginie, albo krążą wokół tego, co zostało, jej bliskich, motywu straty. Nesbo poszedł nieco inną drogą, w której zabita dziewczyna jest tylko pretekstem do pociągnięcia opowieści dalej. A na koniec i tak pojawia się kilka niespodzianek.

Po lekturze "Człowieka..." już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania z Harrym Hole. I już wiem, że Nesbo ma świetny warsztat, bo tu liczy się nie tylko historia, ale wszystkie elementy tworzące niezłą książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nazywam się Cukinia

Nazywam się cukinia to jedna z najcieplejszych książek jakie w swoim życiu przeczytałem. Historia dzieci z domu dziecka jest tak urocza, tak wzni...

zgłoś błąd zgłoś błąd