Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwszy śnieg

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Harry Hole (tom 7) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,85 (6250 ocen i 561 opinii) Zobacz oceny
10
655
9
1 145
8
2 088
7
1 633
6
540
5
121
4
36
3
23
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Snømannen
data wydania
ISBN
9788324589883
liczba stron
432
słowa kluczowe
Harry Hole
język
polski
dodała
Patrycja

Inne wydania

Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest on jednak ich dziełem. Stają przy oknie - i widzą, że bałwan jest skierowany twarzą w stronę domu. Patrzy wprost na nich. W tym samym czasie komisarz Harry Hole otrzymuje anonimowy list podpisany "Bałwan". Zaczyna dostrzegać wspólne cechy...

Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest on jednak ich dziełem. Stają przy oknie - i widzą, że bałwan jest skierowany twarzą w stronę domu. Patrzy wprost na nich.

W tym samym czasie komisarz Harry Hole otrzymuje anonimowy list podpisany "Bałwan". Zaczyna dostrzegać wspólne cechy dawnych, niewyjaśnionych spraw. Okazuje się, że wraz z pierwszymi oznakami zimy do gazet trafia informacja o nowym morderstwie. Ofiara jest zawsze zamężną kobietą, a jednocześnie w pobliżu miejsca zbrodni pojawia się bałwan. Wszystko wskazuje na to, że po Oslo i okolicach znów krąży seryjny zabójca.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 111
Weronika | 2014-12-14

Ze słów bałwany! Czytamy...


Wyobraźmy sobie, że nagle, ciemną nocą wśród zamieci śnieżnej, wyłania się przed naszym oknem zarys przypominający sylwetkę człowieka. I coś sprawia, że nie możemy oderwać wzroku od tej nieruchomej zjawy za oknem. Nikłe światła z pobliskiej latarni powoli wyłapują niewyraźne kształty i w pewnym momencie oświetlają twarz. Przed nami wyłania się szyderczy uśmiech ze żwiru z wetkniętą na miejscu nosa marchewką. Dopiero teraz zdajemy sobie sprawę, że to przecież Bałwan! Jednak to nie jest zwykły bałwan, bo jego oczy tlą się niczym żar skierowane w naszym kierunku. Zastanawiamy się - kto go ulepił? Czemu ma taki groźny grymas? Czy to śnieżne monstrum - bałwan przed domem to przypadek? Czujemy się obserwowani, ta noc już nie będzie taka jak inne... Podnieceni, opanowani dziwnym lękiem przewracamy strony ,,Pierwszego śniegu" Jo Nesbo, a wraz z każdym czytanym słowem uczestniczymy w groźnym świecie, gdzie wiodą prym - śnieżne bałwany!

Bałwan

Pierwszy śnieg (w oryginale Snømannen - Bałwan) jest siódmą częścią cyklu o komisarzu Harrym Holle, który zasłynął, jako postrach dla seryjnych zabójców i morderców grasujących w Oslo i okolicach. I tym, co początkowo może razić u Nesbo wydaje się być wielowątkowość, w którą trzeba wgryźć się, poznać postaci i miejsca aby nie zgubić się w czeluściach szwedzkich labiryntów grozy. I jeśli pozwolimy porwać się przez ten wir szybkich, wyraźnych i ostrych opisów, bez zabarwienia emocjonalnego i natłoku informacji znacznie spowalniających bieg akcji (co zdarza się często u Stephena Kinga) to wówczas zostaniemy ''połknięci'' przez kryminał Nesbo.



Nie zdradzając fabuły...


A więc jest przynęta - morderstwo, które z wielką precyzją zostaje zaserwowane czytelnikom, bo kto nie skusiłby się na poznanie śniegowej tajemnicy? Na miejscu popełnionych zbrodni ktoś lepi bałwana (stąd też odniesienie do oryginalnego tytułu - ,,Bałwan"). A zatem my-czytelnicy wraz z Harrym Holle mamy jeden cel - odnaleźć przestępcę, uwikłani w jego zagadkę. I na tym poprzestanę, bo zdradzić fabułę byłoby naruszeniem smaku kryminału. Zwrócę natomiast uwagę na samą strukturę fabuły, która została z wielką precyzją skonstruowana przez autora. Nesbo serwuje nam wątki, które zazębiają się, nawarstwiają, a w konsekwencji zwodzą, naprowadzają na mylne tropy. Jednak , co jakiś czas wyprowadzeni na manowce, czujnie i z przejęciem śledzimy poczynania Harrego Holle, który niejednokrotnie może zaskoczyć nas swoim wyostrzonym zmysłem ostrzegawczym, bystrością i zwinnością. Sceneria tej opowieści nasiąknięta jest mrokiem, grozą i niemal psychicznie drażni nasze receptory odpowiedzialne za strach, lęk i niewyjaśnione obawy. Możliwe, że tak właśnie skutkuje słowo czytane, które pobudza wyobraźnię i bardziej oddziałuje na odbiorcę, niż obraz, który najpierw doświadczamy przez zmysł wzroku (dlatego moim zdaniem film, przegrywa z książką!). Nesbo nie skąpi, a wręcz przeciwnie, obdarowuje nas całym wachlarzem brutalności, zepsucia, cielesności, okrucieństwa, jakie tylko towarzyszą morderstwom.

C.D na http://moj-cyferblat.blogspot.com/ Zapraszam po więcej! ;-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokój (książka + film)

Obszerny tekst, bogaty w wiele interesujących faktów z powstawania scenariusza filmu, a później samej ekranizacji książki Donoughe. Rzadko zadarza się...

zgłoś błąd zgłoś błąd