Intruz

Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Cykl: Intruz (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,54 (9565 ocen i 1310 opinii) Zobacz oceny
10
1 506
9
1 874
8
1 774
7
2 098
6
1 031
5
682
4
200
3
236
2
67
1
97
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Host
data wydania
ISBN
9788324586998
liczba stron
560
słowa kluczowe
wróg, rebelia, uczucia
język
polski

Przyszłość. Nasz świat opanował niewidzialny wróg. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich na pozór niezmienione życie. W ciele Melanie jednej z ostatnich dzikich istot ludzkich zostaje umieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Wertuje ona myśli Melanie w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów. Tymczasem Melanie podsuwa jej coraz to nowe wspomnienia ukochanego...

Przyszłość. Nasz świat opanował niewidzialny wróg. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich na pozór niezmienione życie. W ciele Melanie jednej z ostatnich dzikich istot ludzkich zostaje umieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Wertuje ona myśli Melanie w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów. Tymczasem Melanie podsuwa jej coraz to nowe wspomnienia ukochanego mężczyzny, Jareda, który ukrywa się na pustyni. Wagabunda nie potrafi oddzielić swoich uczuć od pragnień ciała i zaczyna tęsknić za mężczyzną, którego miała pomóc schwytać. Wkrótce Wagabunda i Melanie stają się mimowolnymi sojuszniczkami i wyruszają na poszukiwanie człowieka, bez którego nie mogą żyć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2008

źródło okładki: http://publicat.pl/dolnoslaskie/oferta/beletrystyk...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 670
Efilli | 2012-10-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Intruz to powieść antyutopijna – o świecie opanowanym przez Dusze, które zasiedlają się w ludzkich ciałach. Główną bohaterką jest Melanie Stryder, jedna z niewielu ocalałych. Zostaje jednak złapana... Tak zaczyna się historia Melanie i Wagabundy. Z nienawiści rodzi się przyjaźń, wystawiona na wiele prób. Pomagają sobie w ciężkich chwilach, których od pojawienia się w jaskiniach rebeliantów coraz więcej. Obie zmagają się z targającymi nimi uczuciami – uczuciami tak silnymi, jakich Wagabunda nigdy jeszcze nie doznała. Nawet nie wiedziała, że istnieją niektóre z nich.

Sięgając po Intruza (którego pożyczyła mi koleżanka, mówiąc: „no dawaj, to jest naprawdę dobre”) nie byłam przekonana czy dotrwam do końca, przecież to dzieło Stephenie Meyer; cudu się nie spodziewałam. Jakie było moje zdziwienie, kiedy książka okazała się dobra i to bardzo dobra! Zwlekałam z przeczytaniem Intruza tylko ze względu na autora (Zmierzch to była ciężka przeprawa i pożegnałam panią Meyer po skończeniu czytania). Mój błąd, mój ogromny błąd. Intruz to jedna z najlepszych książek jakie ostatnio czytałam!

Książka była niesamowicie emocjonalna. Kiedy było blisko zakończenia opowieści – nie wytrzymałam, porzuciłam Intruza na ponad tydzień, by ochłonąć. Ostatnie rozdziały doprowadziły mnie do łez. Serio; nie spodziewałam się tego. Mało jest książek, które tak mocno mnie poruszają. Ale to jest jedna z nich.

Intruz został napisany niebanalnym językiem. Może trudno będzie niektórym w to uwierzyć, ale tak jest. Opisy nie są przesadzone, uczucia Melanie i Wandy szczegółowe, ale nie nudzące, a ich wewnętrzne rozmowy są czasem nieprzewidywalne i gwałtowne. Nie jest to taka prosta książka jak Zmierzch (nienawidzę porównań do Zmierzchu, ale nie mogę nic poradzić na to, że go tu przytaczam; choć obie książki zostały napisane przez jedną osobę, różnią się od siebie drastycznie).

MELANIE/WANDA
Po tym, jak Melanie zostaje uwięziona we własnym ciele, które opanowuje dusza imieniem Wagabunda (w oryginale Wanderer), nie daje spokoju intruzowi. Jest zawzięta i za wszelką cenę nie chce dopuścić Wagabundy do swoich wspomnień, które mogą doprowadzić Łowców do ocalałych ludzi, a tym samym do Jamiego, Jareda, jej rodziny... Wagabunda natomiast stara się dowiedzieć wszystkiego; chce pomóc (w swoim mniemaniu) Łowcom. Z czasem zaczyna się coraz bardziej gubić w nowym ciele. Jako dusza – jest miła, opiekuńcza i spokojna, lecz pod wpływem Melanie doznaje nowych uczuć. Jest jej ciężko, kiedy nie potrafi już rozróżnić czy to, co czuje to jej emocje czy Melanie. W końcu zaczynają ze sobą współpracować, by znaleźć tych, których obie kochają. Nie jest im jednak łatwo, a po przybyciu do jaskiń jest jeszcze ciężej. Nie wyobrażam sobie co musiała czuć każda z nich; bycie uwięzionym we własnym ciele, a posiadanie głosu w głowie, który wciąż z tobą dyskutuje jest porównywalnie okropne. I na pewno bolesne i niekomfortowe. Obie starają się jednak uczyć się żyć w zgodzie, bo ich połączenie jest nie do rozerwania. Ale czy aby na pewno?

JARED
Dla niego sytuacja jest bardzo ciężka. Stracił ukochaną Melanie, a odzyskał ciało dziewczyny z intruzem w środku. Z tego co widzą Mel i Wanda, wydaje się, że Jared cierpi mocniej niż komukolwiek się zdaje. Wie, że nie odzyska Melanie, więc zastanawia się, co zrobić z Wandą. Jest w stanie daleko się posunąć. Jego upór z czasem maleje i coś się w nim zmienia. Wciąż wyczuwa Mel, nie tylko jej ciało. Traktuje też Wagabundę, już nie jako intruza, ale jako człowieka.

IAN
Z początku jest nastawiony negatywnie na pozostanie Wandy w jaskiniach (zresztą jak wszyscy). Widzi w niej zagrożenie. Jest jednak pierwszą z niewielu osób, które przekonują się, jaka naprawdę jest Wanda. Ku przerażeniu Melanie, Ian okazuje Wandzie coraz cieplejsze uczucia...

JASKINIOWI LUDZIE
Nie wszyscy przekonują się do Wandy. Mimo tego, co dla nich robi, pozostają ludzie patrzący na nią krzywo. Ma jednak wsparcie Jamiego, Iana, Jeba, Jareda czy Doktora. Tylko tyle wystarcza zarówno Mel jak i Wandzie.

Kończąc moją (przydługą jak na mnie) recenzję, chce Was zachęcić do przeczytania Intruza, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście. Nadal nie jestem przekonana do Stephenie Meyer, ale do Intruza owszem. Książka dała mi do myślenia – człowieczeństwo jest w każdym; każdemu więc należy się szacunek. Naprawdę polecam!

PS: Jeżeli w którymkolwiek momencie obraziłam fanów Zmierzchu to przepraszam.

[recenzja również tu: http://shadow-czyta.blogspot.com/2013/03/intruz-stephenie-meyer.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowiadania

Hłasko jest jednym z moich ulubionych autorów. Ale trzeba przyznać, że wybór opowiadań w tym tomie nie uwzględnia wielu prawdziwych perełek jego autor...

zgłoś błąd zgłoś błąd