7,25 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394059231
liczba stron
321
język
polski

Śląsk paraliżuje strach. Bezwzględny morderca szuka swojej kolejnej ofiary. Policja podąża śladem szaleńca zafascynowanego nowożytnymi torturami. Czy jednak rzeczywiście celem Ucznia Carpzova jest jedynie badanie wytrzymałości ludzi na ból? Jaki jest prawdziwy motyw jego postępowania? Komu uda się złożyć elementy tej układanki?

 

źródło opisu: Rewers książki

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (62)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 790
Marta Bilewicz | 2015-01-04
Przeczytana: 01 stycznia 2015

"Uczeń Carpzova" Bartłomiej Basiura

"Nie wszystko musi być takie, na jakie wygląda".

Już po opisie wiedziałam, że to książka dla mnie. I choć nie okazała się idealna, to czas z nią spędzony, uważam za bardzo przyjemny i udany. "Uczeń Carpzova" to drugi tom trylogii o perypetiach policjantki Marii Kozielskiej. Na całość składają się kolejno: "Hipnoza", "Uczeń Carpzova" i "Zamknięta prawda". Nie znam pozostałych książek (jeszcze), ale "Ucznia (...)" czytało mi się bez żadnych problemów, nie ma konieczności przeczytania przedtem pierwszego tomu.

Na Śląsku pojawia się bezwzględny morderca. Poszukując swojej kolejnej ofiary, stawia na nogi śląską policję oraz budzi lęk u większości mieszkańców. Policja dochodzi do wniosku, że kieruje się on dziełem Benedicta Carpzova pt.: "Practica nova" z 1635. Niestety nie rokuje to najlepiej, bowiem w grę wchodzą tortury przeprowadzane na ludziach. Maria Kozielska zastanawia się, czy morderca ma jakiś ukryty plan, czy też po prostu lubi sprawdzać...

książek: 689

Wielu z nas uwielbia zagadki kryminalne. Uzbrojeni w czysty umysł zasiadamy przy książkach czy serialach związanych z tą tematyką, by wraz z głównymi bohaterami wytyczać ścieżki w sprawie i odhaczać punkty, które zostały wykonane. Niecierpliwimy się, gdy odkrywamy zabójcę tuż przed postaciami z fikcji lub wydajemy okrzyk zaskoczenia, gdy nasze domysły okazują się być wyssane z palca. Później i tak jesteście z tego dumni, iż udało wam się przeżyć wspaniałą przygodę, nie wychodząc z domu.
Jednak to jest nic w porównaniu z książką Bartłomieja Basiury. Ona nie pozwoli ci usiedzieć w miejscu, a tytułowy Uczeń Carpzova będzie udowadniał, że nie potrzeba tak wiele, by zmylić tropy. Dlatego też miej silną wolę i poznaj historię, gdzie nowożytne tortury odżywają i pozwalają udowodnić, iż są one bardzo okrutne!

To druga w mojej historii seria, którą zaczynam od środka. Niegdyś odważyłam się tak zacząć sagę „Zmierzch”, a teraz tę kryminalną trylogię. Dobrze wiem, że postawienie obok siebie...

książek: 154

Bartłomiej Basiura jest przedstawicielem młodego, świeżego pokolenia pisarzy, którzy wiążą się z kryminałem. Rozpoczynanie kariery właśnie od tego gatunku wydaje się być ostatnio szczególnie modne, chociaż niektóre ostatnie publikacje pokazują wyraźnie, że nie każdy na "kryminalistę" się nadaje. Czy Basiura ma zadatki na dobrego pisarza? O tym poniżej, w recenzji jego powieści "Uczeń Carpzova", która okazała się być czymś lepszym niż się spodziewałam (oczywiście z zachowaniem szacunku dla młodych autorów).

Przede wszystkim muszę przyznać, że Basiura ma bujną wyobraźnię. Potrafi wyjść poza powieściowy szablon typu, zabili go, złapali go, osądzili go. Nie ma tak łatwo. Uczeń Carpzova bawi się z organami ścigania, a jego prawdziwa motywacja do zabijania pozostaje nieujawniona aż do samego końca powieści, co mnie bardzo cieszy, bo chociaż mogłam się delikatnie domyślać, o co w tej zagadce chodzi, to jednak dałam się zwieść. Nie wszystkie pomysły mnie kupiły, ale nie musiały. Ważne, że...

książek: 842
Adriana | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane, 2014

www.ujrzecslowa.pl

Uczeń Carpzova terroryzuje Śląsk. Szuka kolejnych ofiar, by móc na nich wykorzystać nowożytne tortury. Pojawiają się pytania: Jaki przyświeca mu cel? Czy tak naprawdę jest chorym psychicznie człowiekiem, który lubi zadawać ból, czy jednak jest w tym coś bardziej głębszego? Czy śląskiej policji uda się go schwytać oraz co z tym wspólnego ma rząd? Tego dowiecie się, jeżeli sięgniecie po Ucznia Carpzova.

Nastało ogromne szczęście, że miałam możliwość spotkania się z Bartłomiejem i w mojej głowie ciągle krążyło jedno zdanie wypowiedziane przed niego: Że Ucznia najlepiej pochłonąć w jeden dzień. Byłam dość sceptycznie przekonana do tej wiadomości, gdyż bardzo rzadko się zdarza, bym nie mogła oderwać się od książki. A tu nagły bum, słowa Bartłomieja okazały się być najszczerszą prawdą, gdyż miał rację: Nie potrafiłam się od niej oderwać. Zapewne ogromny wpływ miało na to, że czytałam o miejscowościach mi dobrze znanych, takich jak: Bojków, Ornontowice, czy Gliwice....

książek: 252
Patrycja Żurek | 2015-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Uczeń Carpzova” to druga część trylogii o policjantce Marii Kozielskiej. Akcja powieści rozgrywa się na Śląsku – Mysłowice, Gliwice, Katowice i traktuje o mordercy, który w bestialski sposób, używając tortur, opisanych w książce niemieckiego prawnika Benedicta Carpzova, zabija ludzi. Piekielnie inteligentny i czarujący morderca ma plan doskonały, który realizuje z lodowatą precyzją.
W tekście pojawia się kilka wątków. Pozornie ze sobą niezwiązane, w miarę rozwoju akcji łączą się w logiczną, spójną całość. Poznajemy więc nie tylko Marię, ale także jej współpracownika Huberta, grubasa z problemami prywatnymi; Mateusza, który został oskarżony o posiadanie narkotyków, a który może pomóc w złapaniu mordercy; premiera Adama, który wydaje się być zainteresowany tylko polityką...
Muszę przyznać, że książka wciągnęła mnie i zainteresowała, mimo niedociągnięć. Nie wiem, czy Autor kiedykolwiek był w Mysłowicach, ale zdania: „Znajdował się w centrum zatłoczonego miasta. Wszędzie przepychali...

książek: 1224
MoznaPrzeczytac | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 2015

Polski wkład w literaturę sensacyjną i kryminalną, niestety nadal pozostaje bez większego uznania. Zabawiamy się tymi gatunkami na własnym podwórku, powstrzymywani przez barierę kulturową jak i językową. Trudno przecież trafić do czytelnika z zachodu historią, która w żaden sposób nie koreluje z jego własnym światem. Śląsk tylko Polakom może przypominać zawiłości społeczne i kulturowe cechujące ten obszar. Kryminał ma tutaj zatem bardzo ograniczone pole do działania. Pan Krzysztof Basiura, autor „Ucznia Carpzova” zastosował znane nam realia do stworzenia własnej opowieści. Co przeraża nas bardziej niż to czego nie znamy, jeśli nie świadomość, że kryje się na naszym własnym podwórku?
Fabuła książki „Uczeń Carpzova” oparła się na nie nowym schemacie seryjnego mordercy. Cały Śląsk drży przed tajemniczym mordercą, który wyprawia swoje ofiary na tamten świat, w krzykach agonii. Nie morduje ich, tak po prostu, ale pastwi się nad nimi. Robi to w bardzo wyrafinowany sposób, bo korzystając...

książek: 104
Sylwia Sulikowska | 2018-08-21
Na półkach: Przeczytane

Bartłomiej Basiura jest przedstawicielem młodego, świeżego pokolenia pisarzy, którzy wiążą się z kryminałem. Rozpoczynanie kariery właśnie od tego gatunku wydaje się być ostatnio szczególnie modne, chociaż niektóre ostatnie publikacje pokazują wyraźnie, że nie każdy na "kryminalistę" się nadaje. Czy Basiura ma zadatki na dobrego pisarza? O tym poniżej, w recenzji jego powieści "Uczeń Carpzova", która okazała się być czymś lepszym niż się spodziewałam (oczywiście z zachowaniem szacunku dla młodych autorów).

Przede wszystkim muszę przyznać, że Basiura ma bujną wyobraźnię. Potrafi wyjść poza powieściowy szablon typu, zabili go, złapali go, osądzili go. Nie ma tak łatwo. Uczeń Carpzova bawi się z organami ścigania, a jego prawdziwa motywacja do zabijania pozostaje nieujawniona aż do samego końca powieści, co mnie bardzo cieszy, bo chociaż mogłam się delikatnie domyślać, o co w tej zagadce chodzi, to jednak dałam się zwieść. Nie wszystkie pomysły mnie kupiły, ale nie musiały. Ważne, że...

książek: 206
NieTylkoBestsellery | 2018-03-26
książek: 287
PiotrP | 2017-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2017
książek: 525
Robert K-ski | 2016-11-01
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 52 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd