Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O tym, jak na Szepczący Las padł czar. Tappi

Seria: TAPPI
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,42 (24 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
2
7
12
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378958413
liczba stron
80
język
polski
dodał
LubimyCzytać

"O tym, jak na Szepczący Las padł czar" to kolejna publikacja z przygodami sympatycznego wikinga Tappiego. Tym razem jest to książka z wyborem. Co to znaczy? Opowieść składa się z krótkich rozdziałów, a na końcu każdego pojawia się pytanie do Czytelnika, co Tappi powinien zrobić. Na przykład: czy Tappi powinien zjeść śniadanie, czy może odwiedzić niedźwiedzia Brzuchacza. Każdy wybór odsyła...

"O tym, jak na Szepczący Las padł czar" to kolejna publikacja z przygodami sympatycznego wikinga Tappiego. Tym razem jest to książka z wyborem. Co to znaczy? Opowieść składa się z krótkich rozdziałów, a na końcu każdego pojawia się pytanie do Czytelnika, co Tappi powinien zrobić. Na przykład: czy Tappi powinien zjeść śniadanie, czy może odwiedzić niedźwiedzia Brzuchacza. Każdy wybór odsyła Czytelnika do odpowiedniego rozdziału. W ten sposób Czytelnik staje się współautorem opowieści, bo ma wpływ na kolejne zdarzenia. Co więcej, może książkę czytać wiele razy, za każdym razem prowadząc Tappiego innymi ścieżkami. Oczywiście na końcu zawsze dochodzi do rozwiązania zagadki.

A zagadka jest taka: Pewnego dnia Tappi budzi się bardzo późno. Okazuje się, że w całym Szepczącym Lesie nie śpiewają ptaki. Do tego Chichotek dziwnie się zachowuje. Tappi dochodzi do wniosku, że ktoś rzucił czar na Las. Musi koniecznie rozwiązać zagadkę i pomóc przyjaciołom.

 

źródło opisu: http://www.zielonasowa.pl/

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 275

Dzień, w którym zamilkły ptaki

Wiking Tappi zrywa się z łóżka skoro świt, bo szkoda mu dnia na bezcelowe wylegiwanie się. Jednak pewnego dnia wstaje dość późno i z przerażeniem stwierdza, że w Szepczącym Lesie panuje cisza – ptaki przestały śpiewać. Na domiar złego jego przyjaciel, renifer o imieniu Chichotek, dziwnie się zachowuje. Tappi zaczyna coś podejrzewać, ale przed nim jeszcze długa droga, wiodąca do rozwiązania zagadki. Pomóc mogą mu w tym nie tylko przyjaciele, ale również czytelnicy.

Tappi jest zupełnie inny, niż głoszą obiegowe opinie o wikingach: nikogo nie napada, nie grabi, nie marzy o walce i tym podobnych bezeceństwach znanych z historii. Jeśli komuś dzieje się krzywda on pierwszy ruszy z pomocą. Przy okazji spotyka na swej drodze różne ciekawe (nie zawsze życzliwe) postacie, które odegrają niepoślednią rolę w jego wyprawie. Podobnie rzecz ma się z czytelnikami, których tym razem autor postanowił wciągnąć do zabawy.

To już nie jest tylko czytanie, bo czytelnicy może współtworzyć historię o Tappim. Każdy z rozdziałów kończy się pytaniem i to czytelnik wybiera ścieżkę, którą ma podążyć bohater. Przez ten prosty zabieg książka przypomina grę a każda z podjętych decyzji co do dalszych losów wikinga będzie miała inny wpływ na rozwój wydarzeń. Podobnie zresztą jak w życiu. Można więc historię dzielnego wikinga opowiedzieć na wiele sposobów, co czyni lekturę jeszcze atrakcyjniejszą.

Serię wyróżniają charakterystyczne ilustracje autorstwa Marty Kurczewskiej, które idealnie zgrywają się z moim...

Wiking Tappi zrywa się z łóżka skoro świt, bo szkoda mu dnia na bezcelowe wylegiwanie się. Jednak pewnego dnia wstaje dość późno i z przerażeniem stwierdza, że w Szepczącym Lesie panuje cisza – ptaki przestały śpiewać. Na domiar złego jego przyjaciel, renifer o imieniu Chichotek, dziwnie się zachowuje. Tappi zaczyna coś podejrzewać, ale przed nim jeszcze długa droga, wiodąca do rozwiązania zagadki. Pomóc mogą mu w tym nie tylko przyjaciele, ale również czytelnicy.

Tappi jest zupełnie inny, niż głoszą obiegowe opinie o wikingach: nikogo nie napada, nie grabi, nie marzy o walce i tym podobnych bezeceństwach znanych z historii. Jeśli komuś dzieje się krzywda on pierwszy ruszy z pomocą. Przy okazji spotyka na swej drodze różne ciekawe (nie zawsze życzliwe) postacie, które odegrają niepoślednią rolę w jego wyprawie. Podobnie rzecz ma się z czytelnikami, których tym razem autor postanowił wciągnąć do zabawy.

To już nie jest tylko czytanie, bo czytelnicy może współtworzyć historię o Tappim. Każdy z rozdziałów kończy się pytaniem i to czytelnik wybiera ścieżkę, którą ma podążyć bohater. Przez ten prosty zabieg książka przypomina grę a każda z podjętych decyzji co do dalszych losów wikinga będzie miała inny wpływ na rozwój wydarzeń. Podobnie zresztą jak w życiu. Można więc historię dzielnego wikinga opowiedzieć na wiele sposobów, co czyni lekturę jeszcze atrakcyjniejszą.

Serię wyróżniają charakterystyczne ilustracje autorstwa Marty Kurczewskiej, które idealnie zgrywają się z moim wyobrażeniem stworzonych przez Mortkę bohaterów. Są kolorowe, zabawne a charaktery mają te postacie dosłownie wymalowane na twarzy. "Tappi" jest porządnie wydany: twarda lakierowana oprawa i szycie przetrzymają wielokrotne czytanie. Przyjemnie się czyta nie tylko ze względu na treść i ilustracje, ale również dzięki poręcznemu formatowi i grubym stronicom.

Seria o Tappim ma też tę zaletę, że nie trzeba jej czytać po kolei. Można według własnego uznania sięgać po kolejne książki, można zacząć od środka albo od końca. Każda z opowieści stanowi zamkniętą całość, każda jest mądra i zawiera morał. Na szczęście autorowi udaje się dotrzeć do najmłodszych bez natrętnego moralizowania, raczej podpowiada rozwiązania i wyjaśnia zasady postępowania oraz jego konsekwencje.

Mortka stworzył sympatycznego, przyjaznego bohatera, nietypowego wikinga, który w niczym nie przypomina swoich pobratymców. Dobrotliwy, zawsze pomocny, może trochę naiwny, ale przez to jeszcze bardziej ujmujący. Widać, że Marcin Mortka świetnie czuje się w roli autora książek dla najmłodszych czytelników. Daje im możliwość uczestniczenia w niezwykłej przygodzie, podsyca umiejętnie ciekawość i niczego im nie narzuca. Przygody wikinga i jego przyjaciół udanie łączą naukę i zabawę. Zawierają też te elementy, które dzieci lubią: gadające zwierzęta, magiczne przedmioty i baśniowe stworzenia. 

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (69)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1679
Amarisa | 2016-09-26
Przeczytana: 26 września 2016

"Wierzę, że „TAPPI. O tym, jak na Szepczący Las padł czar” jest książką, która spodoba się niejednemu dziecku. To ciekawa, przemyślana, pełna przygody historia, po którą naprawdę warto sięgnąć. Do tego wydana tak ładnie, tak starannie, że idealnie nadaje się na prezent. Zdecydowanie polecam."

Cała recenzja dostępna na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/tappi-o-tym-jak-na-szepczacy-las-padl-czar-marcin-mortka/

książek: 11
Kacprian | 2015-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2015

Świetnie zilustrowana , moi siostrzeńcy byli zachwyceni ;) Jeżeli twoje dzieci się nudzą złap odrazu za tę książkę. Wspałania zabawa ,to jak rozwinie się akcja zależy tylko od dziecka ,naprawdę fajna forma spędzania czasu z najmłodszymi.

książek: 1700

O Tappim pisałam Wam nie raz i pewnie jeszcze nie raz napiszę, bo Tappi to wspaniały gość, który ma masę fajnych przyjaciół, a dzięki temu my i nasze dzieciaki możemy czytać te wszystkie fajne przygody, które ich spotykają w Szumiącym Lesie. Dzisiaj czas na najnowszą książkę z tej wspaniałej serii - "O tym, jak na Szepczący Las padł czar".

Tym razem wszystko jest bardzo zagadkowe. Tappi budzi się o wiele, wiele później niż zwykle co niezmiernie go dziwi, bo nigdy nie spał tak długo. Ale okazuje się, że w Lesie panuje całkowita cisza. Ptaszki, które co rano go budziły, dzisiaj nie ćwierkają. Na dodatek jego przyjaciel - reniferek Chichotek - ma okropnie zły humor co także jest bardzo dziwne i mało spotykane. Tappi wyrusza więc do lasu, aby rozwiązać tą zagadkę. Okazuje się, że nie tylko ptaszki całkowicie zamilkły! Cały Szumiący Las po prostu przestał szumieć, a każdy kogo Tappi spotyka jest w okropnym humorze... Czym prędzej trzeba dowiedzieć się co się stało, kto rzucił czar na...

książek: 27
elkazolzar | 2015-09-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Przeczytaliśmy z synkiem 3 z 4 posiadanych książek o Tappim i zdecydowanie chcemy mieć całą serię! :)
Przygody dzielnego wikinga o wielkim sercu są opisane w ciepły sposób, pełen magii i przygód. Mam radochę nie mniejszą, niż mój synek, kiedy wieczorem siadamy do czytania na dobranoc :) Te historie przywołują wspomnienia z dzieciństwa, a dodatkowo uczą dzieci empatii i rozwijają wyobraźnię. Polecam serdecznie! :)

Ta pozycja dodatkowo pozwala dziecku na wybór, co bohaterowie mają zrobić - na dole strony są odniesienia do innych stron [coś w stylu: jeśli chcesz, by bohater szedł do lasu, idź na tę stronę, a jeśli wolisz, żeby wrócił do domu, wybierz tę]. Genialna sprawa, mój czteroletni synek był zachwycony.

książek: 614
telrhosien | 2015-03-03
Przeczytana: 03 marca 2015

Sympatyczny wiking Tappi to nasz dobry znajomy. Sporo już przygód poznaliśmy, a za każdym razem mój kilkulatek jest usatysfakcjonowany. Tym razem zmieniła się formuła książki - to nie zbiór opowiadań, ani nie podzielona na rozdziały pojedyncza opowieść (przygoda). Tym razem dostaliśmy opowieść interaktywną. Pod koniec każdego rozdziału to dziecko decyduje, co dalej się wydarzy. Wybierając jedno z działań lub dróg dla bohatera, ma wpływ na przebieg akcji. Dziecko staje się w ten sposób współtwórcą opowieści i ma szanse zmienić jej przebieg przy ponownym czytaniu.

Dobra książka dla młodszych czytelników, dla tych starszych już niekoniecznie.

książek: 2172
AnnaSikorska | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane

Tappi, jak na prawdziwego wikinga przystało, jest silny, dzielny, pracowity i doskonale wie czego chce, a do tego nie boi się wyzwań, podróży, a nawet złych czarów i wiedźm, a ponad to jest przyjazny.Pewnego dnia budzi go ciepły płomień słońca, co go bardzo dziwi, ponieważ to już nie jest świt tylko południe, a obowiązkowość i samodyscyplina nie pozwalają mu tak dugo leniuchować. Kolejną rzeczą, która go zaskakuje jest niespotykana cisza. Zwykle od świtu śpiewały ptaki, które pozwalały mu bez budzika i innych pomocniczych przyrządów wstać o właściwej porze. Tego dnia nawet liście drzew są ciche. Jakby tego było mało wszystkie zwierzęta się dąsają. No, możwe z wyjątkiem tych, które tak jak Tappi oddały się błogiemu lenistwu, ponieważ nie miał ich kto obudzić. Zmartwiony całą sytuacją wiking dowiaduje się, że to sprawka starej kobiety chodzącej po lesie i szepczącej dziwne słowa. Zbadanie zagadki nie jest łatwe. Trzeba podejmować różne decyzje, które doprowadzą do jej...

książek: 49
Elmo | 2015-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2015

Wraz z córkami dobrnęliśmy do końca tej książki, wcześniej czytaliśmy przygody inne przygody Tappiego i było lepiej. Książka innowacyjna możemy w ograniczonym zakresie kierować losami bohatera, niestety w moim przypadku córki znudziły się dokonywaniem wyboru bardzo szybko "tato sam wybierz i czytaj dalej." Niestety to, że możemy dokonywać wyboru odbiło się na treści książki, historyjka jest krótka i w mojej opinii słabsza niż pozostałe. Nie polecam na pierwsze spotkanie z sympatycznym wikingiem. Inne książki z tej serii były znacznie lepsze.

książek: 895
katecz | 2015-07-31
Przeczytana: 30 lipca 2015

Kolejna ciekawa pozycja o Tappim.

Bardzo fajny pomysł, że dziecko samo może wybrać różne rozwiązania. Mój 6-latek bardzo się z tej możliwości cieszył ;-)

Poza tym zostaliśmy fanami Tappiego od przeczytania pierwszej książki o nim. Osobiście jako rodzicowi bardziej podobały mi się te cieńsze książeczki (Tappi i pierwszy snieg itp.) przeznaczone dla młodszych dzieci od 4 lat. Ale generalnie Tappi jest the best!!! ;-)

książek: 1012
Aghama | 2015-03-23
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2015

To moje pierwsze spotkanie z Tappim, ale na pewno nie ostatnie. Wciągająca historia, całe mnóstwo przyjemnych bohaterów i możliwość samodzielnego tworzenia przygody. Zwłaszcza ta opcja wyboru była dla mnie miłą niespodzianką, bo przypomniała mi takie małe książeczki przygodowe zaczytywane przeze mnie w podstawówce :)

książek: 691
Magdalena | 2015-08-16
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z racji iż literatura dziecięca jest obecna każdego dnia w moim domu, również takie recenzje znajdziecie na mojej stronie. Z biblioteczki malucha na pierwszy ogień przeczytacie o książce Marcina Mortki "O tym, jak na Szepczący Las padł czar". To lektura, która zauroczyła moje dzieci na długo. Myślę, że to za sprawa tego, iż każdy młody czytelnik sam może być współautorem książki - autor w ciekawy sposób pozwala dziecku decydować co dalej się wydarzy. Jeśli chcesz, by Tappi został i próbował wszystko wytłumaczyć, poszukaj strony XX, a jeśli chcesz, by Tappi rzucił się do ucieczki poszukaj strony YY. W ten jasny i czytelny sposób dziecko samo decyduje co ma zrobić bohater i czyta jakie są tego skutki. Sprawia to również że książkę można czytać wiele razy za każdym razem mając inną historię. Polecam każdemu, nuda z tą książka z pewnością Wam nie grozi. Jednakże lektura tej pozycji przed snem może być niebezpieczna, z krótkiej bajki na dobranoc wychodzi wiele godzin czytania

zobacz kolejne z 59 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Gry paragrafowe wracają?

Wydawnictwo SQN przykuło moją uwagę reklamą książki "Dopóki nie zgasną gwiazdy". Zaproszono w niej czytelników do zabawy. Na stronie możemy znaleźć link do gry paragrafowej, która ciekawie wprowadza nas w klimat książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd