Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,13 (32 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
6
7
3
6
6
5
3
4
3
3
5
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nenhum olhar
data wydania
ISBN
9788374698702
liczba stron
198
słowa kluczowe
literatura portugalska
język
polski

Poetycka, hipnotyzująca powieść o miłości, cierpieniu i przeznaczeniu autorstwa najgłośniejszego portugalskiego pisarza ostatnich lat. W bezimiennej, zastygłej w czasie portugalskiej wiosce życie toczy się z dnia na dzień, na pograniczu jawy i snu. Jose, pastuch, dowiaduje się, że jego żona ma romans z olbrzymem. Dwaj bliźniacy, złączeni opuszkami palców, zakochują się w...

Poetycka, hipnotyzująca powieść o miłości, cierpieniu i przeznaczeniu autorstwa najgłośniejszego portugalskiego pisarza ostatnich lat. W bezimiennej, zastygłej w czasie portugalskiej wiosce życie toczy się z dnia na dzień, na pograniczu jawy i snu. Jose, pastuch, dowiaduje się, że jego żona ma romans z olbrzymem. Dwaj bliźniacy, złączeni opuszkami palców, zakochują się w siedemdziesięcioletniej wdowie. Mieszka tu także mistrz ciesielski i ślepa prostytutka, która zostaje jego żoną.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 374
Leśna_czytelnia | 2013-09-29
Na półkach: Posiadam

Jose Luis Peixoto jest współczesnym portugalskim poetą i prozaikiem licznie nagradzanym i docenianym w wielu krajach. W Polsce w 2008 roku ukazała się jego najgłośniejsza powieść „Puste spojrzenie” w przekładzie Wojciecha Charchalisa.

Powieść Peixoto jest trudna w odbiorze, momentami wręcz nużąca i irytująca, ale godna uwagi, choćby z tego względu, ze literatura portugalska na świecie nie jest zbyt powszechna. Zawarte historie traktują o miłości, samotności, pragnieniach, zdradzie, lęku, śmierci, czyli o wszystkim tym, czego najbardziej pragniemy i czego najbardziej się obawiamy. Powieść podzielona została na dwie księgi opisujące losy dwóch pokoleń połączonych ze sobą nie tylko więzami krwi, ale również pewnego rodzaju przeznaczeniem i fatum. Ludzie mieszkają w bliżej nieokreślonej miejscowości w której czas płynie powolnym tempem. Dzieci powtarzają historie rodziców, kontynuują ich pracę, znane im obyczaje. Jednak oprócz tego łączą ich także miłosne perypetie, wzloty i upadki. Istotne jest, że dzieci, jeżeli chodzi o płeć męską, w większości przypadków noszą imiona rodziców. Natomiast w powieści nie pojawia się ani jedno imię żeńskie, kobiety określane są z perspektywy zawodu bądź „przynależności” do konkretnego mężczyzny. Tak też mamy kucharkę wdowę, ślepą prostytutkę, żonę pastucha, a córki są po prostu dziewczynkami. Nawet pies nie ma imienia, tylko ze względu na płeć nazywany jest suką. Zaś mężczyźni noszą typowe imiona biblijne: Józef, Mojżesz, Salomon, Mateusz, Eliasz, Gabriel, a każdy z nich jest nas swój sposób wyjątkowy. Jednak najbardziej intrygującą postacią powieści jest demon, którego obecność jest niewytłumaczalna, a role jakie przybiera (chociażby rola księdza udzielającego sakramentu małżeństwa) zdumiewają.

Zaczerpnięte wątki (powtarzanie imion, osadzenie akcji w nieokreślonym miejscu, przedstawienie losów pokoleń) sprawiają, że od razu przypomina nam się „Sto lat samotności”. Jednak obu powieści absolutnie nie wypada porównywać, choć z obiema warto się zapoznać. Do „Pustego spojrzenia” trzeba podejść ze skupieniem, wyrozumiałością, przełamać w sobie momentalne znużenie i irytację chaotycznością nie tyle wydarzeń, ile wyrażeń, które w jednym zdaniu potrafią powtarzać się kilkakrotnie, aby na koniec ową powieść można ocenić.
Peixoto jest pisarzem nowatorskim, eksperymentalnym, jednak pozostającym pod silnym wpływem innych autorów. Portugalczyk realizuje także nurt realizmu magicznego, lecz nadaje mu inny charakter niż ten znany z dzieł Marqueza, Vargasa Llosy czy Hernandeza. Oprócz tego, przeprowadza eksperyment ze stosowaniem interpunkcji. O ile Jose Saramago był w tym względzie ascetą i ograniczał się do dwóch znaków, tak Peixoto używa większości podstawowych z nich, lecz bardzo chaotycznie, bez żadnej koncepcji i konsekwencji. Jednak dla tych, którzy być może zachwycą się powieścią, w tym będzie tkwił jej urok.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści

Wspaniale się czytało mimo, że dzieckiem już dawno nie jestem. Nawet w głowie przez całą opowieść wybrzmiewał mi głos narratora, który prowadził mnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd