Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Skorpion w namiocie biurowym

Wydawnictwo: Książka i Wiedza
5 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8320702984
liczba stron
172
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
ems

Nieco zapomniana książka. Pod tym pretensjonalnym tytułem (brzmiącym jak tytuły rozdziałów z dzieła Korybuta Daszkiewicza 'W pustyni bez puszczy') - kryje się całkiem rzeczowy reportaż z podróży do Sudanu w roku 1962. Bonus - dziś już unikalne fotografie pokazujące Sudan z tamtych czasów - choć i teraz takie fotografie można jeszcze w Sudanie ustrzelić (bo ten kraj zmienił się jednak przez te...

Nieco zapomniana książka. Pod tym pretensjonalnym tytułem (brzmiącym jak tytuły rozdziałów z dzieła Korybuta Daszkiewicza 'W pustyni bez puszczy') - kryje się całkiem rzeczowy reportaż z podróży do Sudanu w roku 1962. Bonus - dziś już unikalne fotografie pokazujące Sudan z tamtych czasów - choć i teraz takie fotografie można jeszcze w Sudanie ustrzelić (bo ten kraj zmienił się jednak przez te pół wieku mniej niż Polska). (więcej w opinii)

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 234
ems | 2014-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 listopada 2014

Na te książkę natknąłem się całkiem przypadkiem, za sprawą kol. Janusza 'yahodeville' Tichoniuka, który niezmordowanie recenzuje na swojej stronie kolejne książki o Afryce.

Po bardzo rozczarowujących 'Archaniołach i Szakalach' miałem już na temat Dziewanowskiego określone, nienajlepsze zdanie i podchodziłem do tej lektury z dużym dystansem.

Tymczasem - miłe zaskoczenie.
Książka jest efektem wyjazdu do Sudanu, który miał miejsce w roku 1962, czy 6 lat po Marianie Brandysie (który mniej wiecej wtedy opublikował dość znane 'Śladami Stasia i Nel')
Faktycznie okazało się, że brandysowej lekkości pióra i poczucia humoru Dziewanowski nie posiada, ale w przeciwieństwe do Brandysa - całkiem sporo po Sudanie podróżował, bo odwiedza nie tylko Chartum i Omdurman, ale i Port Sudan, Kassalę, Gezirę, i daleką Jubę (obecnie stolica Sudanu Południowego).
Z tych podróży nieoczekiwanie wyszedł całkiem solidny kawał reportażu.
Wydaje mi się nawet, ze jakoś od połowy książki autor się zaczął rozkręcać (albo może po prostu się przyzwyczaiłem do jego stylu).

Sporo ciekawych informacji nt XIX-wiecznego i XX-wiecznego (znaczy do połowy) Sudanu. Za to o zabytkach - zero.
Nie znalazłem większych błedów, poza tym, że autor zwiedzając Muzeum Kalifa (Abdullahiego) w Omdurmanie nie wiadomo dlaczego twierdzi, że jest to dom Mahdiego.

A teraz fotografie. Jest ich sporo i wydały mi się znajome.
Spojrzałem na półkę - istotnie, to Dziewanowski był autorem wielu fotografii ilustrujących 'Śladami Stasia i Nel'.
Ciekawe których, bo u Brandysa podpisano je zbiorczo: 'zdjęcia Kazimerz Dziewanowski, Wiesław Prażuch oraz ze zbiorów autora'.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jesteś moja, dzikusko

Bardzo fajna historia to muszę przyznać;) szkoda tylko, że wszystko było tak skrócone, a niektóre dialogi całkowicie bez sensu, bez dobrej składni jęz...

zgłoś błąd zgłoś błąd