Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mahatma Witkac

Wydawnictwo: MG
7,02 (159 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
27
7
67
6
26
5
12
4
3
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377790830
liczba stron
350
język
polski
dodała
Dominika

Inne wydania

Pasjonująca, reporterska opowieść o Stanisławie Ignacym Witkiewiczu, od którego tragicznej samobójczej śmierci minęło właśnie 75 lat (18 września 1939 r.), a wkrótce minie 130 lat od dnia jego narodzin (24 lutego 1885 r.) – pisarzu, dramaturgu, filozofie i fotografiku, jednym z najwybitniejszych i najoryginalniejszych twórców XX wieku. Dzięki swojej detektywistycznej wręcz pracy autorka...

Pasjonująca, reporterska opowieść o Stanisławie Ignacym Witkiewiczu, od którego tragicznej samobójczej śmierci minęło właśnie 75 lat (18 września 1939 r.), a wkrótce minie 130 lat od dnia jego narodzin (24 lutego 1885 r.) – pisarzu, dramaturgu, filozofie i fotografiku, jednym z najwybitniejszych i najoryginalniejszych twórców XX wieku. Dzięki swojej detektywistycznej wręcz pracy autorka zebrała dziesiątki wspomnień osób, które znały Witkacego, m.in. Oli Watowej, Ireny Krzywickiej, Stefanii Tuwimowej, Anny Linke, generałowej Jadwigi Sosnkowskiej i wielu innych.
Nie zabrakło relacji o zagadkowym wciąż pobycie Witkacego w Rosji, służbie w Lejbgwardii, a także ostatnim „szprynglu”, który nam wyciął, czyli tragikomicznej „grzebalnej awanturze” na Pęksowym Brzyzku, gdzie – jak się okazało – pochowano zamiast niego Bogu ducha winną Ukrainkę.

A przede wszystkim są tu opowieści o tak ważnych dla niego kobietach. Kochankach, klientkach „Firmy portretowej”, a zwłaszcza jego dwóch żonach. Oficjalnej – Jadwidze Witkiewiczowej, „Cesarzowej Zjednoczonej Witkacji”, która ocaliła jego spuściznę. I tej nieoficjalnej, jego ostatniej miłości – Czesławie Oknińskiej, „Witkacowej”, odratowanej po ich wspólnym samobójstwie na Polesiu, będącym reakcją na wiadomość, że bolszewicy zaatakowali 17 września 1939 roku Polskę.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/mahatma-witkac/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/mahatma-witkac/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 443
Ola | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 29 lipca 2015

Spodziewałam się Witkacego, otrzymałam natomiast opowieść o kobietach z nim związanych. Z jednej strony to jednak minus, bo że Witkacy był ekscentrykiem, że miał dużo kobiet i problemy z zębami - to ja wiedziałam. Chciałam jakichś smaczków, czegoś więcej o nim samym.
Z drugiej strony opowieść biednej Jadwigi Witkacowej wycisnęła z oczu mych łzy, podobnie rozczulił mnie los Czesławy Oknińskiej. Niewiarygodne wprost, ile te kobiety wycierpiały, i co by było, gdyby nigdy nie spotkały Witkacego - a rozstrzygnięcie tej sprawy na korzyść lub niekorzyść Stanisława wcale nie jest takie oczywiste.
Czytałam ten utwór na plaży w Ustce, zaledwie kilka kilometrów od Słupska, w którym - jak się okazało - najwięcej jest prac Witkiewicza. Przypadek podobny wielu tym, które były jego udziałem.

Podsumowując: trochę się czuję przez Siedlecką oszukana, ale też wdzięczna za te niezwykłe, smutne historie. Toteż jednak polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marek Trela. Moje konie, moje życie

Przeczytałam tą książkę z wypiekami na twarzy, bo chodź końmi nie interesuje się wcale, to bardzo żywo interesują mnie polityczne zawirowania wokół st...

zgłoś błąd zgłoś błąd