Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konopielka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,49 (1400 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
101
9
245
8
352
7
436
6
144
5
84
4
18
3
15
2
1
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374698450
liczba stron
182
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Konopielka to znakomita komedia obyczajowa – mistrzowski zapis konfrontacji mentalności polskiej wsi z cywilizacją miasta. To najbardziej znana powieść Edwarda Redlińskiego i jedna z bardziej zabawnych lektur szkolnych, która została zekranizowana w przez Witolda Leszczyńskiego (w 1981 roku) z wybitną rolą Krzysztofa Majchrzaka. Mieszkańcy Taplar od pokoleń żyją spokojnie i po bożemu, w...

Konopielka to znakomita komedia obyczajowa – mistrzowski zapis konfrontacji mentalności polskiej wsi z cywilizacją miasta.

To najbardziej znana powieść Edwarda Redlińskiego i jedna z bardziej zabawnych lektur szkolnych, która została zekranizowana w przez Witolda Leszczyńskiego (w 1981 roku) z wybitną rolą Krzysztofa Majchrzaka.

Mieszkańcy Taplar od pokoleń żyją spokojnie i po bożemu, w ciemnocie, brudzie i zabobonie. Wielki świat z jego diabelskimi wynalazkami, jak radio czy widelec, szczęśliwie omija ich wioskę. Niestety, pewnego dnia władze powiatu postanawiają przeprowadzić elektryfikację i otworzyć we wsi szkołę. Do Taplar przyjeżdża nauczycielka, która – choć jest delikatną miastową panienką – zupełnie burzy dotychczasowy porządek.

 

źródło opisu: www.proszynski.pl/

źródło okładki: www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 157
ania6363 | 2013-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2011

Uwielbiam:) W końcu znalazłam książkę przy której sama buzia się uśmiechała, było po mojemu i po „swojskiemu”.
Cóż takiego w tej „Konopielce” odnalazłam? Wszystko to co lubię, bo tam w Taplarach żyje się inaczej, prościej, zwyczajniej, szczęsliwiej, „jak Pambóg przykazał”. A „Pambóg” chciał żeby ludzie z kurami wstawali, żeby chodzili po gumnie, zbierali jajka, siali, żniwowali sierpem, śpiewali, modlili się, jedli z jednej misy a kochali się tylko po bożemu. Z nauki i elektryczności samo zlo pochodzi, dlatego Kaziuk i jego sąsiedzi robia wszystko aby tego zła ostatecznego do wsi nie dopuścić. W końcu dopuszczą i radio usłyszą i dzieci do szkoly poślą, a nasz bohater nawet żonę zdradzi z „uczycielką”…
Czy dobrze się stało, że bagna w Taplarach osuszyli, że będą drogi, światło w domach, ze dzieci będą umiały czytać i pisać, że Kaziuk w końcu za kosę chwycił? Chyba dobrze. Chyba… bo cały czas miałam wrażenie, że im dobrze tam było, szczęśliwie, spokojnie i nie jestem pewna czy ten prąd, nauczanie, dróg budowanie a nawet to kochanie nie po bożemu czegoś nie popsuło. Ale to tylko takie sentymentalne rozmyślania, bo po co wierzyć w zakopanego konia ze złota, którego duchy pilnują, gdy ma się cały mądry, cywilizowany świat w zamian. Ze złota? Przecież grzywa i kopyta były srebrne…hmmm… a może coś mi się pomylilo?;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dżentelmen w Moskwie

Zaskakująca, wciągająca i dająca do myślenia. Z początku byłam do niej sceptycznie nastawiona, ale od pierwszych stron pochłonęła mnie bez reszty, cho...

zgłoś błąd zgłoś błąd