Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć pięknych saren. Jak spotkałem się z rybami

Seria: Biblioteka
Wydawnictwo: Czuły Barbarzyńca
7,76 (739 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
86
9
134
8
217
7
174
6
89
5
29
4
5
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Smrt krásných srnců. Jak jsem potkal ryby
data wydania
ISBN
9788362676408
liczba stron
218
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Zawarte w książce opowiadania czeskiego pisarza z tomów Śmierć pięknych saren i Jak spotkałem się z rybami to liryczno-groteskowy powrót do mitycznej krainy dzieciństwa, do symbolizowanego przez baśniowy świat przyrody poczucia wolności i pierwotnej harmonii. Szczególną rolę w tym mikrokosmosie odgrywa najbliższa rodzina młodego bohatera, a zwłaszcza portretowany z czułą ironią ojciec –...

Zawarte w książce opowiadania czeskiego pisarza z tomów Śmierć pięknych saren i Jak spotkałem się z rybami to liryczno-groteskowy powrót do mitycznej krainy dzieciństwa, do symbolizowanego przez baśniowy świat przyrody poczucia wolności i pierwotnej harmonii. Szczególną rolę w tym mikrokosmosie odgrywa najbliższa rodzina młodego bohatera, a zwłaszcza portretowany z czułą ironią ojciec – komiwojażer, filozof i namiętny wędkarz.

Tom 76 serii "Biblioteka".

 

źródło opisu: Czuły Barbarzyńca, 2015

źródło okładki: www.czuly.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2016-02-27
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobrze czyta się „Śmierć pięknych saren” przy słuchaniu płyty Slowdive „Souvlaki”. Pasują do tego sielskie scenerie prezentowane w ksiunżce oraz cytaty takie jak ten:


"Dopiero słońce przywróciło nam dobry humor. Można powiedzieć, że słońce jest często wielką żółtą pigułką od niebiańskich psychiatrów, która rozpędza smutek i wytwarza różowy nastrój. Słońce działa niekiedy skuteczniej niż szwajcarskie proszki noveril czy amerykański aventyl HCl. Słońce jest także żółtym ręcznikiem frotte, który nas samoczynnie wyciera do sucha. Słońce również dostaje się nam do krwi, by ogrzać nasze serca, kiedy są zimne jak psi nochal."


***


"Wiera jeszcze spała, zmęczyło ją to życie, co już było za nią, i spała na zapas, żeby mieć siły do życia, które ją czeka. Jak gdyby dla kobiety nigdy nie było za mało snu. Rozłożyłem palamidy na papierze, przez szklaną ścianę po raz ostatni świeciło na nie słońce, słońce, które całymi latami je żywiło i dodawało im sił. Byłem niecierpliwy jak każdy rybak, który wraca z obfitym połowem. Pocałowałem ją w czoło. Otwarła powieki i ujrzała przy swoim łóżku ten przedranny połów. Powiedziała:
- Piękne ryby. Wyglądają jak słoneczne promienie."


Po wizycie w Czechach czytałam sporo opinii na temat tego miejsca i jedna dziewczyna błysnęła niezłym pomysłem: każdego, kto cierpi na depresję, powinno wysyłać się do Czech – efekt terapeutyczny gwarantowany.

A ja jeszcze dodam, że najlepiej ze „Śmiercią pięknych saren” w walizce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rywalki. Książę i gwardzista

W tej części mamy dwa opowiadania z perspektywy obu ukochanych Ameriki Singer .Przyznam że , obu bardzo lubię , obaj byli wspaniali i bardzo kochali A...

zgłoś błąd zgłoś błąd