Autostrada słońca

Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: timof i cisi wspólnicy
6,86 (14 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
7
6
1
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L’Autoroute du soleil
data wydania
ISBN
9788363963408
liczba stron
432
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
giera

Nancy, koniec ubiegłego stulecia. Siedemnastoletni Alexandre, syn robotnika, darzy bezgranicznym uwielbieniem dwudziestodwulatka Karima, przystojniaka i uwodziciela zafascynowanego latami 50. Pewnej nocy doktor Raoul Faurissier, szalony i brutalny aktywista Francuskiego Ruchu Narodowego, zaskakuje Karima w ramionach swojej żony. Zbiry Faurissiera ruszają za dwoma przyjaciółmi w szalony pościg...

Nancy, koniec ubiegłego stulecia. Siedemnastoletni Alexandre, syn robotnika, darzy bezgranicznym uwielbieniem dwudziestodwulatka Karima, przystojniaka i uwodziciela zafascynowanego latami 50. Pewnej nocy doktor Raoul Faurissier, szalony i brutalny aktywista Francuskiego Ruchu Narodowego, zaskakuje Karima w ramionach swojej żony.
Zbiry Faurissiera ruszają za dwoma przyjaciółmi w szalony pościg przez całą Francję. Ich droga będzie znaczona nieoczekiwanymi i nie zawsze przyjemnymi spotkaniami.

Baru (Hervé Barulea), francuski twórca komiksowy urodzony w roku 1947, późno zajął się komiksem. W 1985 roku na festiwalu komiksu w Angoulême zdobył nagrodę Alfreda dla najlepszego albumu za komiks Quequette Blues (Blues siusiaka, wyd. Dargaud). Le Chemin de l’Amérique (Amerykański szlak) do scenariusza Jean-Marca Theveneta i Daniela Ledrana (wyd. Albin Michel) przynosi mu Alph’Arta dla najlepszego albumu francuskojęzycznego w roku 1991. Wreszcie Autostrada Słońca, wydana przez wydawnictwa: Kodansha w Japonii i Casterman w Belgii, została podwójnie nagrodzona w 1996 roku: Alph’Artem dla najlepszego albumu francuskojęzycznego i Nagrodą księgarni komiksowych. W wydanych w roku 1997 Sur la route encore (Znowu na drodze) i rok później Bonne Année (Szczęśliwego roku, wyd. Casterman) Baru ponownie sięga po ulubione tematy: integrację, przedmieścia, solidarność... W roku 1999 rozpoczyna dla Castermana nową zabawną i nostalgiczną serię o życiu dzieciaków z małego robotniczego miasteczka w latach 50.: Les Années Spoutnik (Lata Sputnika).

W 2010 roku otrzymuje Grand Prix miasta Angoulême i rok później pełnił obowiązki prezydenta festiwalu w Angoulême.

 

źródło opisu: http://www.alejakomiksu.com/komiks/15105/Autostrada-slonca/

źródło okładki: http://www.alejakomiksu.com/komiks/15105/Autostrada-slonca/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1704
giera | 2014-11-17

(...) Akcja omawianego komiksu dzieje się we Francji wzdłuż tak zwanej Autostrady Słońca, chociaż nie padają nazwy konkretnych miejscowości. Czas akcji również nie został bliżej określony i możemy jedynie domniemywać, na podstawie czytanych przez bohaterów gazet, że dzieło rozgrywa się na przełomie lat ’80 i ’90 ubiegłego wieku.

W pierwszym rozdziale, który ma charakter filmowego prologu, spotykamy głównych bohaterów opowieści. Scenarzysta sprawnie rozstawił postacie – niczym pionki na szachownicy, tymczasem nic ich ze sobą nie łączy. Poznajemy Karima Kemala, który ma 22 lata i mieszka z ojcem w podmiejskiej robotniczej dzielnicy, jeździ starym modelem włoskiej Vespy oraz uwielbia wszystko, co wiąże się z latami ’50 XX wieku. Pewnego dnia zabiera na przejażdżkę do miasta Alexandre’a Barbiéri, siedemnastoletniego długowłosego okularnika, który uwielbia Karima i chciałby być taki jak on. W mieście, jakby mimochodem, przedstawieni zostają czytelnikowi kolejni dwaj panowie: Raoul Faurissier oraz René Loiseau. Chwilowo są to postacie epizodyczne, które jednak z rozdziału na rozdział zyskują na znaczeniu. Ostatnia plansza prologu zawiera zdanie: „No dobra!… Wszystkie ważne elementy układanki są na miejscu (…). Niech się zacznie sarabanda!”.

Faktycznie sprawność z jaką Baru żongluje bohaterami, jak nam ich przedstawia ma w sobie coś z tańca: najpierw ukłon, delikatne – za rączkę – wprowadzenie na scenę, kilka słów skąd i dlaczego postacie się pojawiają. Wydawać by się mogło, że niektóre z nich nie będą mieli znaczenia dla fabuły… Jednak nic z tego, ponieważ ich losy się wzajemnie przeplatają!

(...) Wizualnie album to prawdziwy majstersztyk. Kreska francuskiego rysownika jest wyraźna. Szybkim i pewnym pociągnięciem nakreślone zostały kontury postaci, które miejscami – za sprawą perspektywy i spojrzenia „kamery” – ukazane są w karykaturalnym przedstawieniu. Baru posługuje się szerokim wachlarzem ujęć: widzimy bohaterów z boku, z tyłu, od dołu, etc. Takie częste zmiany kadrowania dodatkowo podkreślają i podkręcają rytm opowieści. Kadry są duże i przejrzyste, plansze nie są przeładowane, a akcja zwykle dzieje się na przestrzeni 3 lub 4 paneli na stronie. Jest też sporo rozkładówek z dużą ilością szczegółów. W oczy rzuca się realistycznie i dokładnie narysowana sceneria, w której dzieje się akcja. Warto odnotować, że rysownik nie poszedł na łatwiznę bowiem nie ma pustego tła. Polecam także podczas lektury przyjrzeć się krajobrazowi: pola aż po horyzont, dumne szpalery drzew, kikuty słupów telegraficznych...

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
http://dybuk.wordpress.com/2014/11/13/autostrada-slonca/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy, których nie wyrzuciłem

"Rzeczy , których nie wyrzuciłem " to pożegnanie z przeszłością , z matką , której już nie ma i czasami , w których żyła. Jest tam także por...

zgłoś błąd zgłoś błąd