Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

13. anioł

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,01 (728 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
32
8
61
7
195
6
192
5
141
4
25
3
47
2
13
1
12
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360505489
liczba stron
456
słowa kluczowe
anioły, detektyw, elfy, Anna Kańtoch
język
polski

Inne wydania

Tych 12 dni wstrząśnie miastem, bo 13 anioł ma iście szatański plan. Dzień 1. Sądziłem, że aniołowie mają skrzydła. Dzień 2. Przesłuchaj płytę i zniszcz. Dzień 3. Nemuel zapowiadał: w Getteim zakwitną wiosenne kwiaty, które zwiędną, nim nadejdzie wieczór. Dzień 5, 6 i 6 kolejnych to walka o miasto – pod anielskimi skrzydłami - skazane na zagładę. Ratują je: milioner bankrut, który...

Tych 12 dni wstrząśnie miastem, bo 13 anioł ma iście szatański plan.

Dzień 1. Sądziłem, że aniołowie mają skrzydła.
Dzień 2. Przesłuchaj płytę i zniszcz.
Dzień 3. Nemuel zapowiadał: w Getteim zakwitną wiosenne kwiaty, które zwiędną, nim nadejdzie wieczór.
Dzień 5, 6 i 6 kolejnych to walka o miasto – pod anielskimi skrzydłami - skazane na zagładę.

Ratują je: milioner bankrut, który naprawdę żyje dopiero wtedy, gdy próbuje się zabić, prywatny detektyw ze złamanym sercem, kobieta uwięziona w ciele dziecka, cyniczna gwiazda srebrnego ekranu.

W tej książce i ludzie, i anioły radzą sobie, jak mogą...


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2007.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 424
paulinkalinka | 2013-09-06
Przeczytana: 20 lipca 2013

Bóg stworzył wiele światów. Dzieliły się one na takie, których mieszkańcy mieli zdolności magiczne oraz na takie, których mieszkańcy mieli zdolności techniczne. Bóg nie chciał połączyć tych dwóch umiejętności, gdyż ludzie byliby zbyt potężni. Tylko jeden świat był inny; świat rządzony przez radę 13 Aniołów. Na jednym brzegu żyły istoty magiczne, a na drugim ludzie z umiejętnościami technicznymi. Lecz jeden człowiek postanowił połączyć oba światy. Zbudował miasto – Getteim, które leżało na środku dzielącej oba Brzegi rzeki, w którym żyli mieszkańcy obu Brzegów. Aniołowie postanowili je zniszczyć.

Meric Tyren, syn założyciela miasta, kochał Getteim. Nie mógł pogodzić się z zapowiedzianą zagładą. Od jednego z pośledniejszych aniołów dowiedział się, że zaginął jeden z 13 Aniołów. Jedyną szansą dla Getteim może być odnalezienie go i ubłaganie, by zagłosował przeciw zagładzie…

Lecz czy Joel chce być odnaleziony? Jakiej ceny zażąda za istnienie miasta? A ty, co byś poświęcił dla swojego rodzinnego miasta? Swoje życie, życie innych, miłość?

„13 anioł” to nie jest kolejne czytadło, choć na pierwszy rzut oka nim jest. Powieść jest napisana z dużą dozą inteligencji, logiki, przemyślaną fabułą i zdarzeniami, które konsekwentnie brną do celu (oprócz jednego, które, wg mnie, można było sobie odpuścić lub uczynić je mniej okrutnym). I nie rozumiem o co chodzi z Dainisą. To wytłumaczenie z Węzłami jest trochę naciągane.

Anna Kańtoch postawiła na narrację, która przeważa w książce. Oczywiście, to powieść, więc dialogów jest sporo, ale ilość opisów, wyjaśnień czy dopowiedzeń rzuca się w oczy.

Przeczytałam wiele książek z pogranicza fantasy i przygody, ale jedynie w tej zauważyłam całe tło języka, schematu i dążenia do rozwiązania zagadki. W poprzednich widziałam tylko akcję. Ale to nie znaczy, że w powieści Anny Kańtoch fabuła znajduje się na drugim planie. To pierwsza powieść z tego gatunku, w której równolegle rejestrowałam fabułę i strukturę. Co jest w niej takiego niezwykłego? Czyta się ją. W typowych powieściach nastawionych na akcję, tekst czyta się pobieżnie. Ważne jest to, co się stanie za chwilę, a nie jak zostało napisane. W przypadku tej powieści czytałam wolniej delektując się każdym słowem i uwitą przez panią Kańtoch intrygą.

Mimo wszystko, raczej do tej pozycji nie wrócę. Zaintrygowała mnie, bo była inna niż inne, ale nie jest rewelacyjna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyspa kobiet

Spodziewałem się nudnej, głupiutkiej bzdurki, a dostałem całkiem sympatyczny komiks humorystyczny, trochę w stylu Sfara, tyle że lepszy, bo bez zbędne...

zgłoś błąd zgłoś błąd