Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Do nowego anioła

Tłumaczenie: Iwona Sumera
Wydawnictwo: Znak
5,79 (38 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
2
7
11
6
6
5
6
4
0
3
7
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
To an Angel Who is New
data wydania
ISBN
978-83-240-1059-2
liczba stron
192
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Książka Do nowego anioła to oparta na faktach opowieść mężczyzny o miłości i radzeniu sobie z utratą najbliższej osoby. Bohlmeijer dzieli się z czytelnikami wydarzeniami, które na zawsze zmieniły życie jego rodziny, dzieli się miłosnym dialogiem z pogrążoną w śpiączce ukochaną żoną. Szpitalna narracja jest szczera aż do bólu, Arno nie ukrywa zmęczenia czy irytacji, nie szczędzi opisów...

Książka Do nowego anioła to oparta na faktach opowieść mężczyzny o miłości i radzeniu sobie z utratą najbliższej osoby. Bohlmeijer dzieli się z czytelnikami wydarzeniami, które na zawsze zmieniły życie jego rodziny, dzieli się miłosnym dialogiem z pogrążoną w śpiączce ukochaną żoną. Szpitalna narracja jest szczera aż do bólu, Arno nie ukrywa zmęczenia czy irytacji, nie szczędzi opisów fizycznych dolegliwości. Przecież przed żoną i tak niczego nie ukryje...Ta piękna, pełna życiowej mądrości, autentyczna i głęboka refleksja nad śmiercią i przemijaniem opowiedziana przez mężczyznę, wzrusza i daje ukojenie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (98)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 581
Aleksandra | 2011-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2011

Nigdy nie przypuszczałam, iż opisywanie leczenia, rekonwalescencji i szpitalnego życia może być tak ciekawe... Pozornie bez cienia emocji, ale poprzez słowa przebija okropne cierpienie. Każdy, kto przeżył śmierć kogoś bliskiego reaguje odmiennie, wiele osób - ja także - zwraca uwagę na głupoty, mnie zawsze martwiło co ubrać na pogrzeb, czy trumna jest ładna, czy zmarła osoba jest ubrana w to co by chciała itp.. to taki rodzaj obrony, dlatego dobrze zrozumiałam bohatera. Warto przeczytać.

książek: 1115
Ewa | 2011-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2011

Trudno byłoby oceniać tą książkę pod kątem jej walorów literackich - bo i język nie do końca przyjemny do przyswojenia, i akcja niezbyt wartka, nie wspominając już nawet o tym, że czytelnik do końca nie wie kto jest kim. Ta pozycja to coś więcej, niż tylko ciekawy pomysł na opowieść, łatwa i przyjemna lektura o wydarzeniach które nigdy nie miały miejsca w rzeczywistości. "Do nowego anioła" to wyznania mężczyzny, który wie, że nigdy już nie będzie mu dane powrócić do normalności, człowieka, który traci swoją żonę i musi samemu stawić czoła przyszłości: zadbać o samego siebie i przyszłość swoich córek.

Jeśli chodzi o ramy czasowe, w których toczy się czas tej opowieści jest to kilkanaście dni z przełomu grudnia i stycznia. Dla większości z nas - okres radosnego oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia, a następnie hucznej zabawy Sylwestrowej. Czas prezentów, choinki, radosnego podniecenia i oczekiwania na przyjście Chrystusa. A tu, w szpitalnej sali rozgrywa się jeden z największych...

książek: 259
Glazeczka | 2014-05-16
Na półkach: Przeczytane

Bardzo króciutka książka licząca 170 stron, niewielkiego formatu i z dosyć dużą czcionką, co sprawia, że bardzo przyjemnie się ją czyta.Nie miałam okazji wcześniej spotkać się z twórczością tego Pan
i na sam początek trafiła mi się jakże smutna książka.

To książka autobiograficzna, w zasadzie wspomnienie śmierci żony, tego co przyczyniło się do tragicznego wydarzenia. Bohlmeijer spisuje swoje wspomnienia dzień po dniu. w Niedzielę, 13 grudnia wybrał się wraz z żoną i dziećmi do znajomych. W drodze powrotnej doszło do wypadku, cała czwórka została przewieziona do szpitali. To Arno prowadził samochód. Jego żona jest w najcięższym stanie.Właściwie jest to opis przygotowywania się na najgorsze, opis żegnania się z ukochaną osobą. Autor również znajduje się w szpitalu, tak jak i córki, wszyscy cierpią, ale dla Marian są to ostatnie dnia na ziemskim łez padole.

Autor na samym początku zaznacza, że nie będzie przedstawiał wszystkich postaci, bo Marian je znała, więc dla niej same...

książek: 82
Madzia | 2011-09-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2011

...pośród sprzeczności i zamętu niebo tak bardzo zbliżyło się do ziemi, że zapragnąłem to pokazać, dzieląc się moimi przeżyciami... - właśnie tymi słowami rozpoczyna się "Do nowego anioła". Powieść niemalże biograficzna z duża dawką skrajnych wewnętrznych przeżyć, co sprawia, iż czytelnik ma ogromny orzech do zgryzienia - jak wkraść się nagle do cudzego życia? Wszak Arno Bohlmeijer opisuje tylko tragicznie wyrwany fragment z jego bytności - stąd problem w postaciach,których autor nie przedstawia bo "przecież Marian je znała".
"Do nowego anioła" to nie ukrywam trudna, ale piękna książka o miłości między małżonkami, o więziach które stwarzamy, o pokorze, oddaniu i odpowiedzialności, o tym aby brać życie pełnymi garściami, i o czasie którego już nikt nie cofnie - ("... chciałbym ponownie przeżyć niektóre momenty, powiedzieć więcej i inaczej pomilczeć."), a przede wszystkim to "podręcznik" o tym jak pozwolić odejść ukochanej osobie bez Jej duchowej straty - "Trzymaj się, puszczając ją...

książek: 5098
malineczka74 | 2010-08-25
Na półkach: Przeczytane

To niezwykła książka - trudna i bardzo wzruszająca.I przyznaję szczerze ,że chyba jedna z najtrudniejszych przeze mnie przeczytanych i taka przy której poleciały mi łzy z oczu.

To była szczęśliwa kochająca rodzina Arno i Marian oraz ich dwie córeczki 9-cio i 6 letnia .I jedna chwila roztrzaskała ich szczęście na drobny mak.Źle oznakowany krawężnik , auto odbija się od niego i nieszczęśliwym trafem wbija się w jedyne w okolicy drzewo .Cała czwórka jest ranna.U Marian nastepuje obumarcie mózgu - po 13 dniach walki o życie kobieta zostaje odlaczona od aparatury podtrzymującej jej życie po pogorszeniu się stanu zdrowia.Arno zostaje sam z córkami .Jest po operacji biodra ,ze złamanymi płucami - a jednak musi podołać życiu i zastapieniu dziewczynkom matki.Ksiażka jest w formie pamiętnika i opisuje wydarzenia od wypadku , poprzez walkę Marian , jej śmierć , pogrzeb.Ta rodzina w nieszczęściu miała cudownych przyjaciół i rodzinę .Wzruszające pożeganie Marian , dużo emocji i uczuć .Trudna...

książek: 126
Natalia | 2013-09-20

Do nowego anioła z pewnością nie jest książką, z której biją ogromne emocje. Nie jest też wybitnym kunsztem literackim. Ale też nie o to w niej chodzi. Można wręcz uznać, iż są to jej zalety.
Książka pokazuje nam prawdziwą miłość, która zderzyła się z nieszczęściem, z utratą najbliższej osoby. Nie jest to miłość znana z romansów. Tej miłości trzeba się dopatrzeć. Wyrazy miłości dostrzegalne są tu w drobnych gestach i czynnościach.
Książka z pewnością jest warta przeczytania.

książek: 501
Anna | 2016-03-16
Na półkach: Przeczytane

Miało być wzruszająco a wyszło nijako. Do tego kiepsko napisane.

książek: 1288
wkwiatki | 2012-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2012

Nudy nie z tej ziemi.
Ostatni raz kupiłam książkę z "aniołem" w tytule.

książek: 141
Jednooki | 2016-02-04
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: maj 2012
książek: 549
Deea | 2015-09-10
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 88 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd