Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Igrzyska Śmierci - Trylogia

Cykl: Igrzyska śmierci (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
8,26 (18943 ocen i 2232 opinie) Zobacz oceny
10
4 934
9
4 040
8
4 426
7
3 367
6
1 445
5
427
4
154
3
102
2
27
1
21
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hanger Games, Catching Fire, Mockingjay
data wydania
ISBN
9788372789983
liczba stron
822
język
polski
dodała
Kiczan

Inne wydania

W państwie Panem, które powstało na gruzach dawnej Ameryki Północnej, co roku odbywa sie okrutne telewizyjne show - Głodowe Igrzyska. Biorą w nim udział młodzi z podległych stolicy dystryktów, a wśród nich szesnastolenia Katniss. Choć wcale tego nie chce, urasta na przywódczynię buntu przeciwko autorytarnej władzy... Nie ma też zamiaru zakochać się, a już na pewno wybierać między dwoma...

W państwie Panem, które powstało na gruzach dawnej Ameryki Północnej, co roku odbywa sie okrutne telewizyjne show - Głodowe Igrzyska. Biorą w nim udział młodzi z podległych stolicy dystryktów, a wśród nich szesnastolenia Katniss. Choć wcale tego nie chce, urasta na przywódczynię buntu przeciwko autorytarnej władzy... Nie ma też zamiaru zakochać się, a już na pewno wybierać między dwoma chłopcami, ale i do tego będzie zmuszona.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina 2014

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 328
San | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane

Igrzyska czyta się bardzo dobrze. Są opisane poczytnym językiem w pierwszej osobie z perspektywy Kathnis. Bohaterka daje się lubić, a jej wybory spotkały się z moim uznaniem. Jest realistyczna. Boi się, wątpi, ale zdarzają jej się akty męstwa, które stawiają ją w pozytywnym świetle. Podobało mi się, że nie była głupio dumna, ani butna. Widząc główny cel w chronieniu swoich najbliższych była skłonna współpracować i ukazać uległość. Moim zdaniem jest to jej najlepsza cecha. Wielu bohaterów w książkach młodzieżowych to zbuntowane nastolatki, reagujące emocjonalnie i głupio pakujące się w kłopoty. Z Kathnis jest trochę inaczej. Oprócz samego początku, kiedy decyduje się zastąpić siostrę, postępuje raczej rozważnie i dorośle. Emocje i fochy, które oczywiście też się zdarzają, nie ważą na jej ocenie sytuacji i dokonywanych wyborach. Ma się poczucie, że fabuła toczy się tak a nie inaczej nie przez głupie działania bohaterki, ale przez fakt iż poruszyła maleńki kamyczek powodujący lawinę nie do powstrzymania.
Tak więc pierwszy plus to moim zdaniem: Bohaterka. Polubiłam ją i przeżywałam ogromnie jej cierpienia. Była dzielna nie poprzez rzucanie się z bagnetem na czołgi, ale dlatego, że zmuszono ją do wbicia się w obcą skórę, do udawania kogoś kim nie jest, ba! do stania się kimś innym. Pozbawiono ją samej siebie. Nie mogła na dobrą sprawę decydować o sobie. Walka wynikała nie tyle z potrzeby jej serca ale dlatego, że była do walki zmuszona. Nie ujmuję jej tu w żadnym razie waleczności, ani odwagi. W walce, na arenie była w pewien sposób najbardziej wolna. Miała większe pole manewru, mogła robić coś od siebie, w przeciwieństwie do chwil, kiedy jako marionetka zmuszana była do oczekiwania i obserwowania. Także wątek romantyczny bardzo mi przypadł do gustu, bo Kathnis wcale nie zależało na żadnych romansach. Miłość jej przeszkadzała. Owszem potrzebowała wsparcia i przyjaźni, ale uczucia obu chłopców były dla niej raczej ciężarem, który musiała taszczyć na plecach przez trzy tomy. To nie rozedrgana i rozkochana heroina, której decyzje podejmowane są z perspektywy uczuciowej.
Drugiem plusem jest ukazanie stron konfliktu. Bardzo mi się podobało, że nic nie było czarno-białe. Nie było jasno określonych dobrych i złych. W Kapitolu pojawiali się dobrzy, nawet szlachetni ludzie, a w dystryktach mendy i szuje. Władza z obu stron bywała bezwzględna i okrutna. Nawet najbliżsi przyjaciele, czy rodzina postępowali niekiedy niezbyt bohatersko. SPOJLER! Kathnis ma np. żal do matki, że swego czasu załamała się i pozostawiła córki w zasadzie na pastwę losu. Najbielszą postacią w książce jest chyba Prim, co jest wykorzystane, aby spotęgować okrucieństwo ludzi.
Mechanizmy rządzące ludźmi są w Igrzyskach bardzo dobrze ukazane. Zarówno akty bohaterstwa jak tchórzostwa. Strach, Panika, Nienawiść, Chęć przetrwania, Oddanie.
Z tych względów Igrzyska uznaję za bardzo dobrą trylogię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Książka pełna skrajności. Bohater, doświadczony przez życie nie mniej od Hioba, jest z jednej strony silny, zdolny przetrwać nawet największy ból fizy...

zgłoś błąd zgłoś błąd