Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sword Art Online 01 - Aincrad

Tłumaczenie: Anna Piechowiak
Cykl: Sword Art Online (tom 1)
Wydawnictwo: Kotori
7,65 (321 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
41
8
79
7
74
6
48
5
13
4
5
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sword Art Online - Aincrad
data wydania
ISBN
9788363650346
liczba stron
256
język
polski
dodał
d2b

Dopóki gra nie zostanie ukończona, opuszczenie jej uniwersum jest niemożliwe, a wirtualna śmierć równa się śmierci w rzeczywistości. Dziesięć tysięcy graczy, nie znając prawdy o tajemniczej grze Sword Art Online, loguje się do jej świata, a wtedy rozpoczyna się brutalna gra o przetrwanie. Jeden z użytkowników uwięzionych w SAO, Kirito, bardzo szybko akceptuje prawdziwe oblicze gry. Wybiera...

Dopóki gra nie zostanie ukończona, opuszczenie jej uniwersum jest niemożliwe, a wirtualna śmierć równa się śmierci w rzeczywistości. Dziesięć tysięcy graczy, nie znając prawdy o tajemniczej grze Sword Art Online, loguje się do jej świata, a wtedy rozpoczyna się brutalna gra o przetrwanie.

Jeden z użytkowników uwięzionych w SAO, Kirito, bardzo szybko akceptuje prawdziwe oblicze gry. Wybiera drogę samotnego wojownika, by zdobywać kolejne kondygnacje stupiętrowego, dryfującego w przestrzeni zamku Aincrad. W drodze na szczyt w pojedynkę walczy z potworami i pokonuje wszystkie przeciwności losu. Pewnego dnia jednak zostaje zmuszony przez Asunę, mistrzynię rapiera, do zawiązania z nią drużyny. To spotkanie okaże się brzemienne w skutki i wciągnie Kirito w wir nieprzewidzianych zdarzeń.

Oto nadchodzi legendarna powieść, która na stronie internetowej autora pochłonęła już ponad sześć i pół miliona czytelników!

 

źródło opisu: http://www.kotori.pl

źródło okładki: http://www.kotori.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 605
Anna | 2014-12-12

Trzymam kciuki za kolejne light novel na polskim rynku, kłaniając się jednocześnie w stronę wydawnictwa Kotori za ten odważny i, mam nadzieję, opłacalny eksperyment. Więcej!

"Sword Art Online" nie jest złe. Czytało się faktycznie lekko, chociaż bywają fragmenty, przy których nieco się nudziłam. Błędów nie dostrzegłam, tłumaczenie trzyma poziom. Z racji, że nowelka pochodzi z Japonii, posiada specyficzny styl, długie okrzyki "Aaaaaaaaa" w czasie walk, co może drażnić - jednak fabuła na tym nie traci, wciąż wzbudzając ciekawość. Świat przedstawiony jest przekonujący, skonstruowany z pomysłem, chociaż za którymś razem miałam go dość, bo tłumaczenia jego funkcjonowania spowalniały akcję. Ilustracje cudne, zakochałam się, oglądając je kilkanaście razy podczas czytania.

Skąd w takim razie taka ocena?

Bo, pomimo całej mojej sympatii do light novelek, zdarzały się niedociągnięcia i błędy logiczne. Jeden z nich jest tak rażący, że nie sposób go nie zauważyć. Na początku Kirito stwierdza, że gracze nie czują bólu, tylko nieprzyjemne wibracje wzdłuż całego ciała, natomiast przy końcowych scenach (str. 208) jest wzmianka: "Usilnie starając się ignorować jęki bólu i przeraźliwe krzyki innych graczy..."
Jak dla mnie jawny gwałt na stworzonych wcześniej regułach! A może zwykłe przegapienie ze strony japońskich wydawców? Szkoda, że taki mały szczególik, nieistotny dla przebiegu fabuły, potrafi nieco zatrzeć zapał czytelnika.

Drugim elementem zaniżającym ocenę są postaci. Kirito i Asuna są sympatyczni, ale i płytcy. Ich przemyślenia ciekawią, jednak charaktery - drażnią...
Ona: idealna, świetnie gotuje, walczy, najpiękniejsza - bo jakżeby inaczej - na dodatek zakochana w nim od pierwszego wejrzenia, z tłumem wielbicieli za plecami. On natomiast jest absolutnie najlepszy, zawsze i wszędzie ma gotową ripostę, doskonali style walki... i nie ginie, kiedy powinien. Ich relacja wydała mi się bardzo naciągana, ze zwykłych, monotonnych pogawędek przeszli do małżeństwa. Kiedy? Za szybko i zdecydowanie za mało wiarygodnie.

Niemniej jednak zamierzam kupić kolejne części. I polecam przede wszystkim młodzieży.

Anna Zborowska

Recenzja znajduje się również na stronie: http://zazyjkultury.pl/sword-art-online-aincrad/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biuro przesyłek niedoręczonych

Przepiękna książka, czyta się jednym tchem, przywraca wiarę w ludzi, miłość, zasadność dobrych uczynków bez oczekiwania czegoś w zamian. Ciepła, przes...

zgłoś błąd zgłoś błąd