Finders Keepers

Cykl: Bill Hodges (tom 2)
Wydawnictwo: Hodder & Stoughton
7,6 (30 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
7
7
11
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Finders Keepers
data wydania
ISBN
9781473698994
liczba stron
384
język
angielski
dodała
Anita

“Wake up, genius.” So begins King’s instantly riveting story about a vengeful reader. The genius is John Rothstein, a Salinger-like icon who created a famous character, Jimmy Gold, but who hasn’t published a book for decades. Morris Bellamy is livid, not just because Rothstein has stopped providing books, but because the nonconformist Jimmy Gold has sold out for a career in advertising. Morris...

“Wake up, genius.” So begins King’s instantly riveting story about a vengeful reader. The genius is John Rothstein, a Salinger-like icon who created a famous character, Jimmy Gold, but who hasn’t published a book for decades. Morris Bellamy is livid, not just because Rothstein has stopped providing books, but because the nonconformist Jimmy Gold has sold out for a career in advertising. Morris kills Rothstein and empties his safe of cash, yes, but the real treasure is a trove of notebooks containing at least one more Gold novel.

Morris hides the money and the notebooks, and then he is locked away for another crime. Decades later, a boy named Pete Sauberg finds the treasure, and now it is Pete and his family that Bill Hodges, Holly Gibney, and Jerome Robinson must rescue from the ever-more deranged and vengeful Morris when he’s released from prison after thirty-five years.

Not since Misery has King played with the notion of a reader whose obsession with a writer gets dangerous. Finders Keepers is spectacular, heart-pounding suspense, but it is also King writing about how literature shapes a life—for good, for bad, forever.

 

źródło opisu: http://stephenking.pl/sk_news_01.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8584)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 291
Paco | 2015-11-20
Na półkach: Przeczytane, King
Przeczytana: 20 listopada 2015

Zrobiłem to. Wywaliłem telewizor do śmietnika.
Pamięci. Nacisnąłem delete i przeniósł się do telewizyjnego nieba :)
( prawdziwy musiałbym wyrzucić z przyspawaną żoną ) :)
King żyje. To nie ulega wątpliwości.
I z życia tego czerpie pełnymi garściami. Pomysły.
Ta książka , ma dystans do egzystencji, jak stąd do Honolulu.
King ma ten dystans. I nim zaraża. Jest to uczucie, nie przymierzając, jak lewitowanie obok własnego ja. Własnych WAŻNYCH SPRAW. Nie cierpiących zwłoki. Które, jak spojrzeć z innej perspektywy, okazują się nie być już tak WAŻNE. Mnie rozbroił. Wlazł w moje życie, jakby mnie znał. Jakby ze mną mieszkał.
I , o zgrozo, mnie to nie odstręcza. Co ja mówię? Mnie to pasuje. Podnieca :)
Dbałość o szczegóły jest wprost proporcjonalna do poczucia humoru.
Na najwyższej kondygnacji.
Prostota, z jaką pisze, podkreśla cięte, trafne i celne riposty.
A pisze o pewnym typie. Typ jest inteligentny. Typ czyta książki. Nałogowo. Obsesyjnie. Jak my :)
A potem odlatuje. Traci...

książek: 287
Modliszeg | 2017-07-20
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 lipca 2017

"Wszystko gówno znaczy."

Rok 1978. Morris Bellamy napada na farmę, gdzie przed światem ukrywa się pisarz, John Rothstein. Dodatkiem do pieniężnego łupu zdobytego w wyniku śmiertelnej napaści są moleskiny z kontynuacją bliskiej sercu Bellama powieści owego autora. W rok 2010 Peter Saubers, syn jednej z ofiar ataku "Pana Mercedesa", przypadkiem znajduje kufer pełen rękopisów i pieniędzy. Obu bohaterów połączy ta sama historia oraz wspólna obsesja.

Świetnie skonstruowana kontynuacja kolejnej części trylogii z detektywem Billem Hodgesem. Dwie łączące się historie Morrisa Bellamy oraz Petera Saubersa. Powieść ma mocne korzenie z "Pana Mercedesa", dlatego warto czytać w prawidłowej kolejności. Autor zadbał o obrazowe opisy, które przenoszą czytelnika w świat obsesji, zbrodni ale jednocześnie czytelnictwa oraz kolekcjonerstwa. Język treści profesjonalny, słowa nacechowane użyte bezbłędnie. Sprawnie się czyta, przykładnie odcina od rzeczywistości. Autor płynnie przekazał czytelnikowi...

książek: 569
Kiwi_Agnik | 2015-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2015

"Opinia jest jak dupa: każdy ma własną"

Rewelacyjny thriller psychologiczny i porywający kryminał o fanatycznej miłości do literatury i o tym jak fikcja miesza się z rzeczywistością.

Zawiła fabuła odsłaniająca stale nowe momenty zaskoczenia, psychologiczne i dobrze wykreowane portrety bohaterów (szczególnie pełen sprytu, inteligencji i dobroci Peter, któremu bardzo mocno dopingowałam), udane i dosadne retrospekcje, cięty i wiarygodny język, niesamowity klimat z narastającym z każdą stroną napięciem.

Wspaniała wielopoziomowa i wielowątkowa pozycja, którą czyta się jednym tchem.

Pan King wie jak kraść czas.
A ja polecam, bo naprawdę warto.

książek: 783
ChicaDeAyer | 2016-05-10
Przeczytana: 10 maja 2016

Mam mieszane uczucia po lekturze tego dziecka Kinga. Jako kryminał – mocno rozczarowuje. Jako obyczajówka – nie jest źle, ale fajerwerków brak. Sięgnęłam po kontynuację sagi detektywistycznej, a otrzymałam hybrydę, nie wybijającą się w żadnym aspekcie ponad przeciętność.

Nie będę ukrywać, że nastawiałam się – co oczywiste i uzasadnione - na coś na kształt „Pana Mercedesa”, czyli kryminał utrzymany w klasycznej konwencji z małym twistem. Nie rozumiem po co Mistrz chciał na siłę ulepszać coś, co w miarę nieźle funkcjonowało i odszedł od tego zamysłu w jakimś bliżej nieokreślonym kierunku. Jedyne, co pozostaje wspólne z przywołanym tytułem, to obecność (dodajmy, marginalna) już znanych czytelnikowi bohaterów i powiązanie historii z wcześniejszymi wydarzeniami (a raczej – atakiem Pana Mercedesa). Wszystkie inne pozytywy gdzieś zostały po drodze zgubione – brak charakterystycznej atmosfery, napięcie jest zerowe – podobnie jak suspens. Ta lektura nie dostarczyła mi ani rozrywki, ani...

książek: 6674
allison | 2015-07-21
Przeczytana: 15 lipca 2015

Fani Kinga często wieszają psy na tej powieści, a mi się ona spodobała.

Na pewno nie jest to typowy kryminał, gdyż od początku znamy sprawcę i jego motywy działania. Napięcie budzi śledzenie kolejnych kroków przestępcy oraz drugiego bohatera - chłopca, który znalazł łup.
Dodatkowo akcję podkręcają dwa plany czasowe - wydarzenia z przeszłości decydują o tym, co dzieje się tu i teraz, a także odsłaniają różne szczegóły z życia mordercy.
Jakby tego było mało, przez utwór przewija się epizodycznie postać pana Mercedesa, który przebywa w szpitalu dla umysłowo chorych, jednak dla detektywa wciąż pozostaje niepokojącą zagadką. Ten niepokój udziela się czytelnikowi i daje wiele do myślenia w zakończeniu.

To, co mnie najbardziej zainteresowało w fabule, to motyw miłości do książek i podziwu dla pisarza, który tu pokazany został jako obsesja, ale także - w innym przypadku - jako lek na całe zło.

No i jeszcze ten jedyny w swoim rodzaju styl Kinga - soczysty, barwny, pełen czarnego...

książek: 344
_____ | 2016-09-22
Przeczytana: 22 września 2016

Co za rozczarowanie! Aż przykro mi to pisać. Nigdy nie spodziewałabym się, że kontynuacja czegoś co mi się tak bardzo podobało może być tak nieudana.
'Pana Mercedesa' czytało mi się jednym tchem. Był to świetny trzymający w napięciu kryminał. Jeżeli zaś chodzi o tę książkę to momentami miałam wrażenie jakbym czytała całkiem nowy tytuł a kontynuację.
Oczekiwałam czegoś na wzór Mercedesa (to chyba oczywiste) tymczasem otrzymałam coś całkiem odwrotnego. Coś co nawet w połowie nie spełniło moich oczekiwać. (przez to też strasznie długo czytało mi się tę powieść). Pierwsze 150 stron było w zasadzie o niczym. Wynudziłam się przy tym i gdyby nie fakt, że książka jest moja pewnie już dawno bym ją odłożyła. Niekiedy przestawałam rozumieć o czym czytam. Wątki były bardzo dziwne. Jakiś pisarz, jakiś zagubiony skarb i nic poza tym. Nie wiem, może nie jestem wystarczająco mądra, by pojąć idee tej książki. Fakt, że zaczęło się nieźle. Prolog był typowo 'kingowy'. Końcówka też niezła, ale to nie...

książek: 443
veinylover | 2018-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

Druga część trylogii kryminalnej Kinga jest także bardzo dobra.
Można odnieść wrażenie, że autor jako pisarz wiecznie się rozwija, o czym świadczy złośliwy język, obserwacje życia społecznego i świetnie zarysowane postaci - wspominałem już o tym opiniując tom pierwszy: „Pan Mercedes".
Jedną gwiazdkę obniżyłem za idiotyczne zachowanie Petera Saubersa i innych osób oraz nierealizm ostatniej akcji. Nie będę tego objaśniał, żeby nie ujawniać fabuły. Nadmienię tylko, że są to zachowania cechujące filmowe thrillery klasy C. Jasne, że King lubi takie klimaty, ale to się tak do końca nie trzyma kupy. Drugą gwiazdkę zdjąłem za pomieszanie gatunków. Książka kryminalna ma się jakoś tam mieścić w realnej rzeczywistości. Zjawiska paranormalne sygnalizowane w ostatniej scenie należą do rzeczy nieracjonalnych i nieistniejących. Jeśli pisarz je umieścił, to widzę dwie możliwości: albo „pobrudził” tę książkę, albo wierzy w rzeczy paranormalne, jak przystało na neomarksistę. W obydwu wypadkach...

książek: 3048
gwiazdka | 2015-10-11
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 11 października 2015

„Znalezione nie kradzione" nie jest tak typowym kryminałem jak „Pan Mercedes" (o ile tamten był typowy). Początek „Znalezionego…" bardziej pasuje mi na obyczajówkę z małą scenką kryminalną. W dodatku bez typowo kingowskiej dokładności i bez szczególików, które tak lubię u Kinga. W tej sytuacji, pomimo przyjemnej i lekkiej lektury, czułam rozczarowanie. Przecież po mistrzu grozy czytelnik spodziewa się czegoś wyjątkowego, a tu tylko przeciętność. Jednak druga połowa powieści to już była lawina akcji, napięcie rosło, chociaż i tak jak na Kinga było słabiutkie.

Książka należy do tych cieńszych, chwilami miałam wrażenie, że King nie przyłożył się i pomimo dobrego pomysłu momentami pisał na akord, aby szybciej dobrnąć do końca. Skróty akcji, zakończenie też takie na chybcika. Oczywiście wszystko jest względne, w porównaniu z twórczością Kinga „Znalezione nie kradzione" mnie rozczarowało, ale nie znaczy to, że w ogólnym podsumowaniu powieść jest słaba. Daję ocenę bardzo dobrą, bo...

książek: 537
Marzena | 2017-10-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 23 października 2017

Zastanawiałam się do jakiego gatunku zaliczyć "Znalezione nie kradzione"; jeżeli "Pan Mercedes" to powieść detektywistyczna/kryminał, tak drugą część Trylogii z Billem Hodgesem jako spoiwem trudno jednoznacznie umiejscowić, i wiecie co?
Nie ma sensu tego robić! Ponieważ ten mix który zaserwował Autor jest tak dobry, że to na tym trzeba się skupić.
Jestem bardzo zadowolona, moim zdaniem ta część niczym nie ustępuje swojej poprzedniczce, obie czyta się niesamowicie!
Przyznam, że stoczyłam ze sobą samą walkę, ponieważ na odcinku ostatnich 100 stron miałam przemożną ochotę czytania co drugą, czasem nawet trzecią, byleby tylko czym prędzej dowiedzieć się jak to się skończy?!?
( Później już bez palpitacji i z tabletką pod język wróciłabym i przeczytała wszystko po kolei, na szczęście udało mi się powstrzymać ).
"Znalezione nie kradzione" to nowe rewelacyjne postaci jak np. młodziutki Peter, ale też powrót do starych dobrych znajomych. Jest też Morris Bellamy, którego miłość do...

książek: 978

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Że to wszystko nie zaczęło się od znalezienia kufra. - Hodges patrzy na tę skrzynię, czarną i wytartą, staroć z podrapanymi okuciami i zapleśniałym wiekiem. - Ale od faceta, który go tu zakopał."

Masz trzynaście lat. Znajdujesz skrzynię z ogromną kasą i niewydane książki twojego ulubionego autora, Co być zrobił?

Kiedy ty będziesz zastanawiał się nad odpowiedzią, ja opowiem ci o pewnym chłopcu, a imię jego brzmiało Peter Saubers, on znalazł taką skrzynię ze skarbem w środku. Jego rodzina pogrążona w biedzie, a on młody i szlachetny... przez 4 lata wysyłał anonimowo po 500 dolarów miesięcznie rodzicom. Czy ta kasa pomogła? Bardzo. Ale kiedyś w końcu musiała się skończyć, a ukochana siostrzyczka ma swoje zachcianki, więc co zrobić? Sprzedać rękopisy za które Morris Bellamy poszedł do więzenia. Spokojnie, na szczęście po wielu latach wychodzi warunkowo z więzienia, więc będzie miał okazję spotkać się z młodym Peterem i swoimi ukochanymi dziełami...

Wtedy na scenę wchodzi Bill...

zobacz kolejne z 8574 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Mr. Mercedes powraca!

Serial na podstawie powieści „Pan Mercedes” Stephena Kinga powróci z drugim sezonem. Już 22 sierpnia pierwszy odcinek zostanie wyemitowany w Stanach Zjednoczonych. 


więcej
Alek Rogoziński poleca na wakacje

Dzisiaj pięć zakurzonych książek na wakacje poleca Alek Rogoziński, autor bestsellerowej komedii kryminalnej „Jak Cię zabić, kochanie?” Alek z wykształcenia jest filologiem, z zawodu dziennikarzem, z pasji pisarzem kryminałów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd